Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



poniedziałek, 30 listopada 2015

Narzędzia pisarza

Czyli wszystko, czego używam, kiedy piszę coś dłuższego niż pięć stron.



sobota, 28 listopada 2015

Figurki Disney Infinity

Nie umiem się wysilić na ambitniejszy tytuł, bo ten post będzie o figurkach z Disney Infinity. Po prostu.



poniedziałek, 23 listopada 2015

Dziewczyna o siedmiu imionach - uciekinierka z Korei Północnej

Książkę tę polecała mi połowa moich domowników, ale mimo to pozostawałam sceptyczna. Na szczęście, "Dziewczyna o siedmiu imionach" przewyższała moje oczekiwania.



sobota, 21 listopada 2015

Wrażenia po drugim Kosogłosie

Tak w skrócie to ten... Mam mieszane uczucia.



poniedziałek, 16 listopada 2015

Książki pod choinkę #1: W śnieżną noc

Do Wigilii jeszcze tylko 38 dni, więc pora zacząć myśleć nad książkami, które wprawią nas w świąteczny nastrój. No to lecimy!



piątek, 13 listopada 2015

Książka - lek na śmierć

Nie po takie posty przychodzicie na tego bloga. Dlatego piszę go z pełną świadomością, że go olejecie.



wtorek, 10 listopada 2015

No i co ja mam z tobą zrobić, "Panie"?

No ja bym nie poszła? Ja? Pewnie, że poszłam do kina, choć walczyłam ze sobą bardzo, bardzo zawzięcie. Przed państwem recenzja nowego filmu o Piotrusiu Panie.



niedziela, 8 listopada 2015

Praktyczne kompendium: Percy Jackson fan fiction

No, wreszcie, chciałoby się rzec. Trochę trzeba było czekać, ale mam nadzieję, że warto. Pamiętacie jeszcze mój post o Harry'ym?



piątek, 6 listopada 2015

Prawdziwa twarz lalki Barbie

Słyszysz Barbie, myślisz plastikowa lafirynda? Jeśli tak, nie różnisz się wcale ode mnie kilka miesięcy temu. Takie to puste i durnowate, a reprezentuje sobą kompletnie nic. Jednak coś zmieniło się w moim sposobie myślenia od tego czasu, skoro piszę ten post, prawda?



niedziela, 1 listopada 2015

Zabij mnie, panie Marcinie, czyli trochę o "Ja, Fronczewski"

W ogóle nie miałam w planach czytać tej książki. Kupiłam ją, bo chciałam podpis (taki ze mnie burżuj!), a zaczęłam czytać, bo tak sobie przeglądałam i nagle cały dzień mi przeleciał. Zdarza się, prawda?