Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



środa, 21 stycznia 2015

Nie jestem żadnym trybutem!

Lubię fandomy. Serio. Mają swoje wady (temat na osobny post), ale je lubię. Lubię egzystować w społeczności, z którą łączy mnie wspólna miłość do danego dzieła. Są jednak książki, filmy, z których fandomami nie chcę mieć nic wspólnego,  mimo że same wytwory kocham. Mowa między innymi o fandomach Harry'ego Pottera, Gwiezdnych wojen i właśnie Igrzysk śmierci, o których fandomie będzie dzisiejszy post.



wtorek, 20 stycznia 2015

Kołobrzeg: jakie książki zabrałam na ferie?

Nie wyjeżdżam bez książki. Co prawda mam i czytnik, i smartfona, na którym można czytać, ale i tak preferuję papier. I dobrze mi z tym. Na tydzień zabieram zazwyczaj jakieś trzy książki, bo przecież nie wyjeżdżam, żeby leżeć i czytać. No chyba że po to wyjeżdżam. Wtedy biorę więcej. 
Do Kołobrzegu też zabrałam trzy książki i postanowiłam, że wam je przedstawię, bo nigdy nie wybieram książek losowo.



poniedziałek, 19 stycznia 2015

Kołobrzeg: pierwsze wrażenia

Od trzech dni jestem w Kołobrzegu. Mam ferie, mam urlop, więc pomyślałam, że mogę wam trochę zrelacjonować, co i jak u mnie, rozpoczynając tym samym nową kategorię na blogu - podróże. Relacjonuję tym chętniej, bo dawno nie pisałam. Powód jest bardzo głupi - zapomniałam, że mam bloga. Autentycznie. Możecie się śmiać, ja też się śmieję. Aha, obiecałam wam post o Igrzyskach. Będzie. Wifi tu jest słabe, ale postaram się dodać go pojutrze. Na jutro mam zaplanowany inny post. Do poczytania też wróci w tym tygodniu.



poniedziałek, 12 stycznia 2015

10 porad, jak kupić tanio książkę

Dzisiaj bardzo nurtujący ludzi temat, czyli jak tanio kupić książkę. Papierową. Oczywiście, różni ludzie mają różne definicje słowa "tanio". Dla mnie tania książka, to taka, na którą mogę sobie pozwolić, zazwyczaj jej cena nie przekracza 25 złotych (już nie kupuję książek za 30 złotych i wzwyż), ale też niemal nigdy nie schodzi poniżej 20 złotych. A dla ciebie tanie mogą być tylko te, które dostaniesz za piątaka. Dlatego też być może nie wszystkie rady uznasz za pomocne, ale zastosowanie się do nich pozwoli ci zostawić kilka groszy w portfelu, a potem wydać je, na przykład, na longery (z tego miejsca pozdrawiam Karolinę).



piątek, 9 stycznia 2015

Do poczytania #1: ptak, mrok i myślenie

Oto pierwszy post z serii Do poczytania, która - jeśli wam się spodoba - będzie pojawiała się co tydzień i ewentualnie przy jakichś innych okazjach. A jak wam się nie spodoba, to idę cicho popłakać w kąciku i zrobić się na emo.
W ramach tych wpisów chciałabym wam przedstawić trzy książki, które warto - z tego czy innego powodu - nadrobić przez weekend czy inne dni wolne. Postaram się wybierać takie z różnych gatunków, dzięki czemu każdy może znaleźć coś dla siebie.



poniedziałek, 5 stycznia 2015

Dlaczego twój romans jest słaby?

Czy ktoś z was lubi pisać? Mam nadzieję, bo to jest coś, czym chciałabym się zajmować i od czasu do czasu ten temat będzie się na blogu przewijał.
Pisarze-amatorzy, a szczególnie dziewczyny, upodobały sobie romanse. Niestety, często nie wyróżniają się one oryginalnością. Chciałabym wam przedstawić kilka (złych) motywów, schematów, błędów, które zbyt często się przewijają przez opowiadania. Może ktoś wyciągnie jakiś wniosek albo chociaż pokiwa głową.



sobota, 3 stycznia 2015

"Polak? Nie kupuję"

Od pewnego czasu obserwuję wśród czytelników pewną dziwną postawę: że wszystkie polskie książki to dno, Polacy nie potrafią pisać, a jak Polak napisał, to na pewno gówno. I absolutnie się z takimi opiniami nie zgadzam.



piątek, 2 stycznia 2015

3 książki, które zmieniły moje życie

Są takie książki, które coś w nas zmieniają. Coś uświadamiają, coś poruszają i nagle jesteśmy innymi ludźmi. Są też książki, które pośrednio coś zmieniają w naszym życiu - na przykład, aktualnego małżonka poznało się na zlocie fanów tej książki. Dziś chcę wam przedstawić listę (znowu; bardzo lubię robić listy!) trzech książek, a raczej dwóch (trzech) serii i jednej książki, które zmieniły moje życie - pośrednio lub bezpośrednio. Nie są to książki, które najbardziej lubię. Nie są to może książki wybitne albo kultowe. To po prostu książki, które wiele mi dały.



czwartek, 1 stycznia 2015

5 książek, które mnie zawiodły w 2014 roku

Oto i jest, pierwszy post na nowym blogu! Trochę się stresuję, ciężko było wybrać temat, ale w końcu zdecydowałam się na ten. Przedstawię więc pięć książek, które mnie zawiodły i które przeczytałam w 2014 roku (mogły zostać wydane szybciej, nie wnikam) i dodam krótką notkę, dlaczego tak sądzę. Kolejność nie ma znaczenia.