BLOGMAS: DZIEŃ 4. Mikołajowa lista niegrzecznych postaci

By Alicja Kaczmarek - 12/04/2016

Kto był niegrzeczny w tym roku (albo ogólnie)? Dowiedzmy się!

A żeby było zabawniej, nie mogę tu umieścić ani jednego czarnego charakteru. No, to jedziemy.

MYSZKA MIKI
Nie wiem, czy kojarzycie może "Kartofelland", czyli jedną z beznadziejnych krótkometrażówek spółki Mikiego. Disney Channel się w tym rozkochało i katuje mnie Potatolandem podczas każdej przerwy. Podobno te krótkometrażówki mają czerpać z Klasyków Disneya i wracać do korzeni, tymczasem humor w nich jest co najmniej durny, aż zęby bolą. No nie lubię, co poradzę.
W tej kreskówce Miki postanawia spełnić marzenie swojego przyjaciela Goofiego, co oczywiście szanuję, gdyby nie fakt, że... robi to kosztem innego przyjaciela - Donalda. Spoko, jasne, taka konwencja - Donald zawsze obrywa (biedny Donald!), ale trochę to nie fair, kiedy nie dość, że całą fizyczną pracę musi odwalić Kaczor (no bo przecież Miki musi... grać na pianinie, kiedy Goofy jedzie na karuzeli), to jeszcze nieustannie przytrafia mu się jakiś wypadek. A Miki na to: przestań się wylegiwać!
Dlatego uznaję, że za tak haniebne zachowanie Mikiemu należy się w tym roku rózga.
JERRY
Jerry jest jak karaluchy w Oggy i karaluchy, tylko przy tym udaje kogoś lepszego i dobrego. Bo karaluchy nie udają, po prostu lubią dowalić Oggiemu. A Jerry pod przykrywką przeżycia znęca się nad biednym Tomem od 1940 roku. Rozumiem, że Tom chce go zjeść, ale Jerry już dawno temu wyszedł poza granice obrony koniecznej. Poza tym - to dom Toma, Jerry jest intruzem po prostu.
Dlatego, za zbędne okrucieństwo charakteryzujące tego małego potwora, wnoszę o tegoroczną i w ogóle coroczną rózgę dla niego.
KATNISS EVERDEEN
Katniss Everdeen ma wiele za uszami, ale można (nie trzeba) jej niektóre zbrodnie wybaczyć ze względu na sytuację, w jakiej się znalazła. Poza tym jednak była pyszna, bawiła się cudzymi uczuciami, nie podporządkowała się rozkazom, gdy trzeba było, dokonała samosądu, a także skazała na śmierć niczemu niewinne kapitolińskie dzieci.
Oj, Katniss, zdecydowanie byłaś niegrzeczna.
Rózga ostrzegawcza, taki jest mój wniosek.
SHERLOCK HOLMES
Sherlock zasłużył na jedną symboliczną rózgę, aby przypomnieć mu, że nie jest ani bogiem, ani władcą świata, więc nie powinien rościć sobie praw do decydowania, czy jakaś zbrodnia jest na tyle ciężka, aby za nią sądzić, czy może jednak powinien to zachować dla siebie.
Sherlock, jak cię uwielbiam, tak czuję się w obowiązku przypomnieć ci, że zbrodnia jest zbrodnia i nie ma znaczenia, czy zamordowany był szują, czy dobrym człowiekiem. Nie tobie o tym decydować, chyba że się przebranżowiłeś w sąd natychmiastowy.
ALBUS PERSIWAL WULFRYK BRIAN DUMBLEDORE
Muszę tłumaczyć? Hodowałeś go jak prosiaka na rzeź! Zwodziłeś, mąciłeś, za młodu też swoje nabroiłeś, ostatecznie z mędrca wyszła niezła świnia #żart #alemisięwyostrza. Wszyscy się nieźle przez niego nacierpieli, a zapamiętano go i tak jako śnieżnobiałą postać (#ritaskeeter). Rózga dla tego pana i to taka dość sporsza.
SIMBA
Oj, Simba nabroił. Po pierwsze zaczęło się od pychy (chyba nikt nie zaprzeczy?), potem kompletnie beznadziejny pomysł z wyprawą na cmentarzysko słoni, a największą zbrodnią będzie porzucenie innych lwów, życie sobie na Hakuna Matata i zapomnienie, kim się jest. No sorry, ale on nawet nie chciał tam wracać, mimo że wiedział, co się dzieje! Panie Simba, dostaje pan rózgę ostrzegawczą, bo jednak się pan tam wrócił. Ale mikołaj łatwo nie zapomina!
QUINN FABRAY
Quinn w ogóle się tak naprawdę nie zmieniła, dalej była tą samą wredną dziewczyną, która lubiła widzieć siebie jako władczynię sytuacji i wywyższać się ponad innych.
Poza tym dochodzi jeszcze nastoletnia ciąża, narkotyki, intrygi, znęcani się psychicznie nad innymi i tak dalej. Aha, no i jej "przyjaźń" z Santaną, a poprzez cudzysłów nie mam na myśli ich wspólnej nocy, a tej bzdurnej kłótni, kiedy miały pomagać nowym New Directions. Przyjaźń jak się patrzy, a podobno takie były zgrane.
Santana przynajmniej nie udawała. A Quinn całe sześć sezonów pozowała się na ideał i wzór. Tyle że nie.
Duuża rózga dla tej pani.
MAX
Max był bardzo dobrym psem dla swojego pana, tylko gdyby nie był taki wredny dla Miedziaka i może mniej się atencjował, kiedy się połamał i by się uchronił od tej rózgi. A tak to dochodzi jeszcze niechęć do zrozumienia przyjaźni głównych bohaterów, okropna brutalność i radość z zabijania.
Tym właśnie motywuję swoją decyzję o wpisaniu Maxa na listę niegrzecznych. Ale myślę, że jednorazowa rózga wystarczy - w końcu był dobrym psem!
SIOSTRZENIEC SCROOGE'A
Siostrzeniec Scrooge'a mógłby wydawać się dobrym człowiekiem - i w gruncie rzeczy jest, może poza tym incydentem, kiedy grają w grę i siostrzeniec postanawia utworzyć zagadkę o swoim wuju, nazywając go zwierzęciem. Jaki Scrooge by nie był - człowiek to człowiek, a tamta zagadka była naprawdę obrzydliwa.
Jedna gałązka dla siostrzeńca Scrooge'a. Przecież poza tym była w miarę miły.

Jakie nieczarne charaktery wy umieścilibyście na liście?
Dajcie koniecznie znać i nie zapomnijcie wrócić tu jutro po następny świąteczny post :).

PS: Tak, grzeczne postaci też się w końcu pojawią!

  • Share:

You Might Also Like

9 komentarze