20 powodów, dla których warto przeczytać Lament oceanu

By Alicja Kaczmarek - 4/15/2016

czyli bardzo samolubny i egoistyczny tekst, w którym zachęcam was do wpadnięcia na zbyt bajkowo.
Wiecie, jest was tu dość sporo, a jednak na zb czytelników jest bez porównania mniej, a z okazji wypuszczenia kolejnej części mojego zbiorku Lament oceanu uznałam, że może przybliżę wam kilka powodów, dla których warto rzucić na opko okiem, a potem zjechać dzieło mojego życia, że tandetne i przewidywalne czy coś.

No nieważne.

POWÓD PIERWSZY

Pierwszy Lament ma trzykrotnie więcej wyświetleń niż będzie miał ten post i pewnie trzykrotnie więcej komentarzy, a to w 70% zasługa marketingu szeptanego.


POWÓD DRUGI

Lamenty przyciągnęły więcej bezwartościowych spamerów niż wszystkie moje posty na Deszczach razem wzięte.

POWÓD TRZECI

Jim i Sagara remisują (ze Scrose #szok) w ankiecie na ulubioną parę, a w tej na ulubionego faceta wygrał właśnie Jim.


POWÓD CZWARTY

Jim jest supi.

POWÓD PIĄTY

I tak będę truć dupę o te opka przez jeszcze kilka miesięcy, wiec miejmy to już z głowy i po prostu to przeczytaj, okej?


POWÓD SZÓSTY

To pierwsze opko, które ktoś z moich znajomych udostępnił na swojej tablicy. I to nawet dwie osoby.
Co wy wiecie o łzach szczęścia, hejterzy.

POWÓD SIÓDMY

To pierwsze opko, o którym ktoś mi personalnie powiedział coś miłego i tak dalej. Przepraszam, Anita, że nie skończyło się tak, jak chciałaś...

POWÓD ÓSMY

Hania mówi, że rozpłakała się przez to durne opko publicznie, a wierzcie mi, Hania nie jest typem płaczki.

POWÓD DZIEWIĄTY

Amela narysowała mi obrazek do syrenek i pozwoliła mi go sobie wziąć, a Amela ma kręćka na punkcie ukrywania swoich rysunków.

POWÓD DZIESIĄTY

Paulina mówi, że Ocean lamentuje to jednak nie jest odgrzewany kotlet :).

POWÓD JEDENASTY

Do tej pory ludzie grożą mi śmiercią za pomocą harpuna, a pierwsze opko wyszło w październiku.

POWÓD DWUNASTY

Podobno po lekturze niektóre słowa przestają być zwykłymi słowami (autentycznie na przykład).

POWÓD TRZYNASTY

To insiejsza wersja Małej syrenki, czy jest jakaś fajniejsza baśń do bazowania?

POWÓD CZTERNASTY

NAWET PEREPŁUT POSMUTNIAŁ PRZEZ TO OPKO.
(Perepłut to ryba).


POWÓD PIĘTNASTY

Nawet ja jestem całkiem dumna z efektu końcowego, a ja nigdy nie jestem dumna z efektu końcowego.


POWÓD SZESNASTY

To jest o syrenkach, wszyscy lubią syrenki i stanowczo za mało ich w opkach i ksiunszkach.


POWÓD SIEDEMNASTY

Pola mówi, że naprawdę wow.

POWÓD OSIEMNASTY

Kasia mówi, że sobie druknie i w ogóle.


POWÓD DZIEWIĘTNASTY

Inna Kasia zarwała nockę.

POWÓD DWUDZIESTY

A ogólnie to po prostu miło by było, gdybyś przeczytał. Przeczytała. To tylko kilkanaście stron :).

To co, już was skutecznie zniechęciłam?

Obrazek w nagłówku autorstwa Ameli <3.

Linkuję:

  • Share:

You Might Also Like

18 komentarze