TOP 5 piosenek Disneya z każdej dekady

By Alicja Kaczmarek - 5/19/2018

Post na podstawie pomysłu i >tego< filmu Felicii Goldfire, której kanał zresztą serdecznie polecam.



Generalnie pomysł i forma całego posta jest zaciągnięte bezpośrednio z filmu, więc nie ma co się rozwijać za bardzo w tym temacie. Po prostu - moje ulubione piosenki wedle dekad (lub, jak tam dalej wyjdzie, co pięć lat).

1937-1949

Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków
Pinokio
Fantasia
Dumbo
Bambi
Saludos Amigos
Trzej Caballeros
Make Mine Music
Fun and Fancy Tree
Kolorowe melodie
Przygody Ichaboda i Pana Ropucha


Nie mogę powiedzieć, że to mój ulubiony okres Disneya - wręcz przeciwnie, moim zdaniem to najgorszy okres Disneya. Nie ma to nic wspólnego z niedocenianiem klasyków (jak ja uwielbiam Śnieżkę!), po prostu szczerze nie znoszę Pinokia w każdej formie, Dumbo to dla mnie film trochę bez celu - film o latającym słoniu, który kończy się, kiedy słoń zaczyna latać? że co? - a wszystkie filmy po Bambim nie są dzisiaj pamiętane i, co tu dużo mówić, bardzo słusznie. Ja tam się nie dziwię, że Disney bankrutował, kto chciałby oglądać Fun and Fancy Tree.

5. Little April Shower - Bambi


Prawda jest taka, że to jedyna piosenka z Bambiego, która w jakiś sposób zapadła mi w pamięć. Ale bardzo możliwe, że to tylko dlatego że miałam ją na takiej zbiorczej płytce w dzieciństwie. Ciężko stwierdzić. Tak czy siak - Bambi jest tutaj przesłodki, mimo że ewidentnie promuje nienaturalny kanon piękna dla jelonków.

4. Baby Mine - Dumbo


Ta sama sytuacja tutaj - jedyna piosenka z Dumbo, która chce zostać w mojej pamięci. Ten film, mimo że bez sensu, jest bardzo okrutny. Najbardziej okrutny jest chyba ten tytuł.
Teraz mi przykro. Chodźmy dalej.

3. I've got no strings - Pinokio


Przykro mi, ale jeśli jesteś fanem Pinokia w jakiejkolwiek formie, to nie możemy się przyjaźnić. To jest jeszcze bardziej okrutne, tylko nie wiem, czy bardziej dla swoich bohaterów, czy dla odbiorcy. W każdym razie - możecie się zastanawiać - jakim cudem tu nie ma When You Wish upon a Star?? Chciałabym odpowiedzieć coś elokwentnego, ale po prostu z jakiejś przyczyny to jest ta piosenka z Pinokia, którą wolałam tu umieścić.

2. With a Smile and a Song - Królewna Śnieżka


Jakie to jest urocze i przesłodkie! Tyle pozytywnych uczuć i miłości, cóż chcieć więcej od Królewny Śnieżki?

1. I'm Wishing - Królewna Śnieżka


Mój wybór tyczy się co prawda tylko I'm Wishing, a nie One Song, ale niech będzie.
Zdecydowanie moja ulubiona piosenka z Królewny Śnieżki. Jest wprost magiczna i to właśnie w tej, starej, polskiej wersji.


1950-1959

Kopciuszek
Alicja w Krainie Czarów
Piotruś Pan
Zakochany kundel
Śpiąca Królewna


O, to są klasyki warte pamiętania. Nie żeby to było porywające kino akcji, ale przecież wszystkie mają w sobie ten niesamowity i niezaprzeczalny urok klasyków Disneya. Myślę, że każdy, kto przeczytał choć kilka postów na tym blogu, jest dobrze zorientowany w mojej niewyobrażalnej wręcz miłości do Piotrusia Pana, więc jeśli chodzi o filmy z tego okresu, to faworyta mamy jasnego. Najgorszy film? Prawdopodobnie Śpiąca Królewna, czyli na pewno film nadal dobry.

5. In a World of My Own - Alicja w Krainie Czarów


Jak to ładnie oddaje dziecięcą naturę bohaterki, w ogóle bardzo miło słuchać tej piosenki.

4. A Dream Is a Wish Your Heart Makes - Kopciuszek


Ach, ileż w tej piosence jest klimatu i magii. Zdecydowanie najpiękniejsza piosenka z Kopciuszka i w ogóle jedna z najbardziej magicznych piosenek Disneya.

3. Painting the Roses Red - Alicja w Krainie Czarów


Ta piosenka brzmi jak dobra zabawa! Znaczy, jasne, nad kartami wisi tutaj groźba śmierci, ale jak to zostaje w głowie!

2. I Wonder - Śpiąca Królewna


Małgorzata Długosz na zawsze będzie dla mniej Jedyną Aurorą, ale nie potrafię nie docenić kunsztu Bogny Sokorskiej i myślę, że należy ją tutaj umieścić, żeby być może ta jedna czy dwie osoby mogły zapoznać z jej występem.
Sama piosenka - dużo bardziej lubię I Wonder niż Once upon a Dream. Jest taka trochę tajemnicza, bardzo senna, piekielnie klimatyczna. W to mi graj!

1. The Second Star to the Right - Piotruś Pan


Jeśli chcecie wiedzieć, jak brzmi moja dusza, to bardzo możliwe, że tak. Niesamowicie charakterystyczna melodia, którą rozpoznam przez sen. To jest absolutny majstersztyk i nie przekonacie mnie, że tak nie jest.
Nie mogło być inaczej. Mój numer jeden.

1960-1969

101 dalmatyńczyków
Miecz w kamieniu
Księga Dżungli


Mam tylko trzy filmy i za żadnym szczególnie nie szaleję (szczególnie nie szaleję za Księgą Dżungli), więc ciężko coś sensownego wybrać, ale hej - bez wyzwania nie ma zabawy. Tym bardziej, że w Księdze Dżungli najlepszą (i jedyną dobrą) rzeczą są właśnie piosenki.

5. That's What Makes the World Go Round - Miecz w kamieniu


Ta piosenka ma taką kojącą właściwość. Bardzo prosta, ale idealnie spełniająca swoje zadanie.

4. Cruella de Vil - 101 dalmatyńczyków



Jedna z najbardziej ikonicznych melodii Disneya! Każdy potrafi to zaśpiewać. To niesamowite, jak taka prosta piosenka przekształca jeden z najpotworniejszych disneyowskich czarnych charakterów w zabawę i przemiłą (do śpiewania) przyśpiewkę.

3. The Bare Necessities - Księga dżungli



Oj, bardzo chciałabym być beztroska jak Baloo! Jak już mówiłam, piosenki to najmocniejszy element Księgi dżungli i to jeden z powodów, dlaczego tak jest. Aż chce się tańczyć i żyć na drzewie.

2. My Own Home - Księga dżungli



Tę piosenkę można docenić chyba dopiero wtedy, kiedy się ją przesłucha w wielu wersjach. Wysiłek włożony w wykreowanie postaci, której imię nawet nie pada w tym filmie, jest niesamowity. Osobiście najbardziej lubię właśnie podobne do tego, szepczące występy, ale Boże broń, żebym krytykowała dojrzalsze wersje. Nawet jeśli Shanti to mała dziewczynka.

1. I Wanna Be Like You - Księga dżungli


NOOOOW I'M THE KING OF THE SWINGERS OOOOOOOOO THE JUGLE'S V I P, I'VE REACHED THE TOP AND HAD TO STOP AND THAT'S WHAT'S BOTHERING ME!

Disney za rzadko używa jazzu.

1970-1979

Aryskotraci
Robin Hood
Przygody Kubusia Puchatka
Bernard i Bianka

Hm, ciężkie pytanie. Filmy zaprezentowane w tym okresie są ze wszech miar poprawne, ale czy jakikolwiek znajduje się choć blisko moich ulubionych? Raczej nie, ale czy ja tu mogę być jakimkolwiek wyznacznikiem, skoro mój najukochańszy film Disneya to SEQUEL Piotrusia Pana? Lubienie jakiegokolwiek sequelu to anomalia, mogłoby się wydawać. Tak czy siak - filmy z tych lat prezentują zaskakująco równy poziom, dlatego bardzo ciężko wybrać faworyta lub anty-faworyta.

5.  Thomas O'Malley - Aryskotraci


Bardzo lubię takie właśnie zwyczajne piosenki, które brzmią jak dobra zabawa. Chyba aż za bardzo. Na szczęście, to nie jest moja ulubiona piosenka z tego filmu!

4. Oo-De-Lally - Robin Hood


Ten. Klimat! Niesamowite jest, jak ta piosenka tworzy atmosferę całego filmu.
Btw. Disney naprawdę lubi niedźwiedzie i lisy, co nie?

3. Not in Nottingham - Robin Hood


Ten kogut bardzo kojarzy mi się z tym kogutem, co jeździł na dziecięcym rowerku i wystrzeliwali go z rakiety w Uciekających kurczakach. Nie do końca wiem dlaczego.
Tak czy siak - można się wzruszyć.

2. Scales and Arpeggios - Aryskotraci


Bardzo chciałabym dać tutaj polską wersję, ale chyba nikt nie zrobił mi tej przysługi i nie wrzucił na YouTube. No cóż, trzeba sobie radzić.
Jakież to jest urocze. To w ogóle moja ulubiona scena w całym filmie. Uwielbiam.

1. Someone's Wainting for You - Bernard i Bianka


Również można się wzruszać. Nie ma żadnych przeciwwskazań. Ja tam się zawsze wzruszam przy słowach "Always keep a little prayer in your pocket".


1980-1989

Lis i pies
Taran i magiczny kocioł
Wielki mysi detektyw
Oliver i spółka
Mała syrenka


Myślę, że nie ulega tu żadnej wątpliwości, że moją ulubioną piosenką z tej dekady jest Mała syrenka - nie mogłoby być inaczej. Nie miałam też nadal przyjemności obejrzeć Tarana z tym spadniętym z nieba dubbingiem - co jest jakimś okropnym skandalem.

5. Best of Friends - Lis i pies


Przekochane. Ten film jest okrutny :(.

4. Why Should I Worry? - Oliver i spółka


Jak to ktoś kiedyś mądrze ujął - ten film nie jest tak dobry, jak ta piosenka. Co jest prawdziwe, i to aż bardzo. Zaskakująco dużo piosenek o niemartwieniu się bardzo lubię, jak na osobę, która ostatnio się wyluzowała w 2010.

3. Part of Your World - Mała syrenka


Ciekawe, czy ten człowiek, który chciał tę piosenkę usunąć z filmu, czasem się łapał za głowę po premierze, myśląc, że prawie popełnił największy błąd swojego życia.
W każdym razie dużo ludzi tej właśnie wersji nie lubi - a ja ją uwielbiam, dlatego ją tu wrzucam. Najbardziej łapie mnie "Was ist eder Preis?". Jeden z najlepszych wersów i to we wszystkich tłumaczeniach, jakie miałam przyjemność czytać.

2. Under the Sea - Mała syrenka


Fakt: pierwsza piosenka z Disneya, której nauczyłam się na pamięć. Fakt: po angielsku w ogóle mi się nie podoba. Też fakt: Mała syrenka to nadal jedyny musical Disneya, z którego znam absolutnie każdą piosenkę w całości.

1. Part of Your World (Reprise) - Mała syrenka


Powtórzę się z polskim z prostej przyczyny - Beata to miłość mojego życia. A to chyba moja ulubiona scena całego filmu, jest taka mocna! Nie mogłam wybrać inaczej.
(To prawda, Eryku, ma najsłodszy w świecie głos).

1990-1994

Bernard i Bianka w krainie kangurów
Piękna i bestia
Aladyn
Król lew


Oooo, cudowne filmy. Tutaj muszę się jednak wreszcie podzielić tym wstydliwym sekretem - nie przepadam za Królem lwem. Ja w ogóle nie przepadam za filmami, które próbują zobrazować całe życie bohatera (Tarzana, np, też nie lubię za bardzo), bo przez to wszystko jest takie pospieszne. Ileż czasu Simba spędził z Timonem i Pumbą na ekranie? Nie za wiele. I, horror, nie szaleję za piosenkami Króla lwa. Na Hakuna Matata mam wręcz alergię. Tak więc zdecydowanie możecie mnie wybuczeć.

5. The Mob Song - Piękna i bestia



Oj, ciężki był to wybór. Uwielbiam, naprawdę uwielbiam, wszystkie piosenki i to zarówno z Piękniej i bestii, jak i Aladyna. Zażarta walka w moim sercu się wywiązała i zwycięsko wyszła z niej The Mob Song. Niech i tak będzie, choć honorowo wspominam o pozostałych, przecudownych piosenkach z Pięknej i bestii.

4. Belle - Piękna i bestia


Może trochę głupio się przyznawać, ale uwielbiam odgrywać wszystkie role w tej piosence z największą pasją, na jaką mnie stać. To jest prześwietna rozrywka. Nie idzie mi, oczywiście najlepiej, ale co się powygłupiam, to moje.

3. Be Prepared - Król lew


Och, bez dwóch zdań moja ulubiona piosenka z Króla lwa. Uwielbiam klimat, głosy (wszystkie wersje są świetne na swój sposób) i kolejny raz - śpiewanie to niesamowita przyjemność. Po raz kolejny, to prawdopodobnie w ogóle moja ulubiona scena z filmu.

2. Belle (Reprise) - Piękna i bestia


To piosenka to taki MOOD.
Króciutka, ale zawiera w sobie tyle informacji o tej postaci, ile dużo dłuższe zwykłe Belle nie przekazało i w ogóle nie miało takiej szansy. Cudowna. Prosta, ale dobitna i w zupełności wystarczająca.

1. Arabian Nights - Aladyn


Uwielbiam ten klimat i ten tekst (poza tym koniem, bo nie czaję, o co chodzi). Kto by pomyślał, że wybiorę właśnie tę piosenkę, mimo że Aladyn ma po prostu multum bardziej widowiskowych i przebojowych utworów. Na pewno nie ja.

1995-1999

Goofy na wakacjach
Pocahontas
Dzwonnik z Notre Dame
Herkules
Mulan
Tarzan
Fantasia 2000


A to bardzo ciekawa dekada - mamy tutaj np. chyba jedyny film Disneya, wobec którego panuje powszechna zgoda, że sequel był lepszy (dużo), albo Dzwonnika z Notre Dame, który byłby jednym z najwybitniejszych disneyowskich filmów, gdyby ktoś nie wpadł na tak durny pomysł robienia postaci z gargulców. I to nie byle jakich postaci - comic reliefów. Albo Mulan, która niby dzieję się w Chinach, ale czy to nie wygląda jak Japonia? (Wygląda). Tak czy siak, zdecydowanie udane lata, choć każdy film ma w sobie, przynajmniej moim zdaniem, jakąś bardzo wyraźną skazę.

5. Colors of the Wind - Pocahontas


Choć zdecydowanie wolę niemiecką wersję, to było tu już tyle niemieckiego, że macie turecki.
Być może lubię bardziej If I Never Knew You. Ciężko powiedzieć, skoro tej piosenki normalnie w filmie nie ma. Prawdopodobnie wybrałabym repryzę, gdybym nie uznała, że to złamanie zasad.
Kolorowy wiatr to jest to, co w Pocahontas prawdopodobnie najpiękniejsze (poza angstem).

4. Strangers Like Me - Tarzan


Najlepsza piosenka z Tarzana! Co prawda to nie moja ulubiona scena, jak wiemy, ale ooo, jak ja lubię, jak tłumaczenie zmienia trochę tę piosenkę. I w ogóle lubię jej energię. Po raz kolejny - dobra zabawa.

3. God Help the Outcats - Dzwonnik z Notre Dame


Wylałam na tej scenie zdecydowanie za dużo łez, żeby tę piosenkę pominąć tutaj. Po raz kolejny różne tłumaczenia są zdecydowanie warte poznania.

2. I'll Make a Man out of You - Mulan


Są takie piosenki, które muszę wrzucić po polsku, bo będę chora, i jest ich na tej liście sporo ogólnie.
Czy jest ktoś, kto tej piosenki nie lubi? Generalnie, w Mulan jest bardzo dużo cudownych piosenek i całkowicie subiektywnie, ale najgorsza to zdecydowanie Reflection.

1. Hellfire - Dzwonnik z Notre Dame


Czy to najlepsza piosenka czarnego charakteru? Prawdopodobnie. Ciężko uwierzyć, że to ten sam film, co "Guy Like You".
Ciary, emocje, klimat. Nie mam słów.

2000-2004

Nowe szaty króla
Atlantyda: Zaginiony ląd
Lilo i Stich
Planeta Skarbów
Mój brat niedźwiedź
Rogate ranczo


Jak wielu ludzi zapomina, że ten czas faktycznie istniał i Disney coś wtedy wydał... Filmy zaskakujące, ale nie byle jakie, o nie! Nowe szaty króla to bezsprzecznie jeden z najzabawniejszych disneyowskich tworów, Lilo i Stich to z kolei jeden z moich najulubieńszych. Pozostała reszta jest zdecydowanie niedoceniana i to na całym świecie. Jakim cudem Kida nie jest księżniczką?

5. Aloha O'e - Lilo i Stich


Mogłabym zrobić osobny post o tym, dlaczego tak uwielbiam ten film, a ta scena dostałaby osobny, własny, prywatny akapit. Jest przepiękna.
Czy wspominałam już, że soundtrack tego filmu jest cudowny? Chyba tak.

4. Little Patch of Heaven - Rogate ranczo


Czy to nie jest czysta zabawa? Jest. Prawda jest taka, że im bardziej coś lubię, tym mniej wiem, co powiedzieć, więc powiem tylko, że te wszystkie piosenki bardzo lubię.

3. Great Spirits - Mój brat niedźwiedź


Mój brat niedźwiedź jest zdecydowanie zbyt niedoceniany. Jasne, koleś tam na końcu stwierdza, że nie potrzebuje przeciwstawnych kciuków i może całe życie łowić ryby w strumieniu, ale to nadal piękna historia - z pięknymi piosenkami.

2. He Mele no Lilo - Lilo i Stich


Ta scena też dostałaby swój własny akapit, tylko że był pełen peanów i synonimów słowa "cudowny".

1. I'm Still Here - Planeta skarbów


HYMN NASTOLETNIEGO BUNTU! Mojego i twojego prawdopodobnie też. Naprawdę ją uwielbiam. W pełni zasłużone pierwsze miejsce.

2005-2009

Kurczak mały
Zaczarowana*
Rodzinka Robinsonów
Piorun
Księżniczka i żaba


Ktoś może spytać - z jakiej racji dodałam tu Zaczarowaną? Odpowiedź jest bardzo prosta - bo lubię cierpieć. Zaczarowana to świetny film i ma piękne piosenki, w tym - moją ukochaną w całym Disneyu. Jeśli chodzi o pozostałe - Rodzinka Robinsonów to jeden z moich naulubieńszych filmów, podobnie jak Lilo i Stich. Należę także do tych dziwnych stworów, które lubią Kurczaka małego. Nie jest mi z tej przyczyny przykro.

5. Down in New Orleans - Księżniczka i żaba


Disney zdecydowanie używa za mało jazzu u siebie w filmach. A to chyba ich drugi najlepszy jazz.

4. One Little Slip - Kurczak Mały


Hymn maturalny.

3.  Little Wonders - Rodzinka Robinsonów


Ogólnie piosenki z Rodzinki Robinsonów po polsku to zupełnie inna bajka niż po angielsku. Mam wrażenie, że to się w ogóle tyczy całego filmu.

2. Another Believer - Rodzinka Robinsonów


CZY POTRAFICIE UWIERZYĆ, ŻE JEDYNY FILM NA YOUTUBE, KTÓRY ZAWIERA TĘ PIOSENKĘ PO POLSKU, TO JAKAŚ PRZERÓBKA Z JOHNLOCKA? To jest nieprawdopodobne, bo ta piosenka jest niesamowita właśnie po polsku i ludzie zasługują na to, żeby posłuchać jej bez Johnlocka. Dla ludzi, którym Johnlock nie szkodzi -> klik. A reszta musi się przemęczyć z wersją tamilską.

1. So Close - Zaczarowana


To jest to. Moja ulubiona disneyowska piosenka. I w ogóle jedna z moich ulubionych piosenek. Jest idealna i uwielbiam w niej absolutnie wszystko i należy jej się dużo więcej miłości, niż dostaje.

2010-2018

Zaplątani
Ralph Demolka
Kraina lodu
Wielka szóstka
Zwierzogród
Vaiana: Skarb oceanu
Coco


I jesteśmy już tak współcześnie, jak tylko się da. Obecnie, mam takie wrażenie, Disney ma jakieś dziwne wahania nastrojów. Miewa pomysły genialne (Ralph Demolka - kolejny z najukochańszych, oraz Zwierzogród), a także serwuje nam odgrzewane kotlety, do bólu przewidywalne i niestety o dobre pół godziny za długie (Vaiana/Moana i Coco). Ale nie ma co sądzić - mają jeszcze czas, żeby mnie pozytywnie zaskoczyć.

5. Shiny - Vaiana


Maleńczuk to najlepsze, co przydarzyło się Moanie. Kiedykolwiek. Gdziekolwiek.

4. Mother Knows Best (Reprise) - Zaplątani


Szczerze mówiąc, piszę ten post piątą godzinę, mimo że zdecydowanie na to nie wygląda, i nawet już nie wiem, co mam pisać. Lubię klimat. Brakuje mi słów. Danuta Stenka jest w tej roli fenomenalna, ale postanowiłam, że tu można tego ewentualnie słuchać w innym języku.

3. When Will My Life Begin - Zaplątani


Uwielbiam Roszpunkę i wszystko, co ma cokolwiek wspólnego z Zaplątanymi.

2. For the First Time in Forever - Kraina lodu


To zdecydowanie moja ulubiona piosenka z Frozen. Nie ma w ogóle żadnej konkurencji (Let It Go było, ale cztery lata temu). Jestem w tej mniejszości społeczeństwa światowego, który jest #TeamAnna.

1. I See the Light - Zaplątani


To ostatnia piosenka na dzisiaj. Chciałabym bardzo serdecznie podziękować polskiej obsadzie Zaplątanych, która nie tylko dała nam wspaniały film i krótkometrażówkę, ale też w całości powróciła w ramach serialu, co było dla mnie nieprawdopodobne i sprawiło mi wielką radość.
Obsado Zaplątanych, jesteś super.
Tak jak ta piosenka, która nadal wygrywa ranking obecnej dekady. Ale jeszcze zobaczymy :).



Zgadzamy się? Nie zgadzamy się? Świetnie, daj znać w komentarzu :).

  • Share:

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Ciężko powiedzieć czy się zgadzamy bo ja nie znam żadnej piosenki Disneya na pamięć :V.
    No ale uwielbiam twoje posty w tej tematyce, chociaż totalnie nie jestem w temacie. Widać że się tym interesujesz, i jeśli słucham jakiejś piosenki z bajki, to tylko dzięki tobie :).
    Muszę koniecznie obejrzeć w końcu Piotrusia Pana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesłuchałam sobie wszystkie piosenki zamieszczone w tym poście (fajnie że w tylu językach!) I na prawdę fajnie się bawiłam przez tą ponad godzinę :D. Towarzyszył mi mój młodszy brat i chyba wlasnie dołożyłaś co nieco do jego edukacji muzyczno filmowej ;).

      Usuń
  2. Aaa, podzielam miłość do Piotrusia Pana 2, chociaż ciągle moim ulubionym sequelem będzie Pocahontas 2 (...to jest dopiero anomalia).
    IMO Moana ma znakomite piosenki, problem w tym, że cały film jest meh i bardzo, bardzo widać, że miał problemy w czasie produkcji i że odrobinę za dużo osób siedziało nad scenariuszem c;.
    Zgadzam się, że I see the light jest najlepszą piosenką tej dekady, IMO to jeden z najładniejszych duetów miłosnych w ogóle z każdego musicalu, na mojej prywatnej liście przegrywa wyłącznie z Crowd of thoundses z Anastasii <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, więcej miłości dla Piotrusia Pana 2! Za dziecka uwielbiałam Pocahontas 2, dużo bardziej niż pierwszą część, więc po części rozumiem :D.
      O, toto, chociaż szczerze nie rozumiem powszechnych zachwytów nad How Far I'll Go.
      Ja się na musicalach nie znam za grosz, ale jeśli chodzi o sceniczne wersje animowanych filmów, to Anastazja chyba ma najlepsze piosenki.

      Usuń
  3. Ach, taka fala uczuć mnie ogarnęła, kiedy czytałam ten post... Mam trzy młodsze siostry, a najmłodsza ma 4 lata, co sprawia, że bajki dla dzieci towarzyszą mi właściwie przez całe życie ;) Znam też sporo piosenek wymienionych w tym poście i chyba za najlepszą w tym zestawieniu uznaję "Hellfire" z "Dzwonnika...". Jest po prostu niesamowita! I w ogóle w trakcie kiedy Frollo ją śpiewa, jest scena, która dla mnie wygląda bardzo jak molestowanie seksualne (na szczęście tylko ducha), więc jak to oglądałam po raz pierwszy całkiem niedawno, to szczęka mi opadła ze zdziwienia. Btw, jeśli nie czytałaś powieści Hugo, to bardzo polecam, zwłaszcza jeśli lubisz rozkminiać psychikę postaci.
    Wracając jednak do piosenek, bardzo lubię też tę z "Mojego brata niedźwiedzia", którą zamieściłaś, jest przyjemnie energiczna, a poza tym całkiem zacna muzycznie i tekstowo ;) Poza tym za jedne z lepszych uważam też "Shiny" z Vaiany (tak mi utyka w głowie, że kiedy moje siostry miały na to fazę, chciałam im coś zrobić, ale ogólnie jest zacna) i "Pierwszy raz, jak sięga pamięć", chociaż dodałabym też "Miłość stanęła w drzwiach", bo jest moim zdaniem dobrym duetem, a przy tym jest zabawne ;) Soundtracki z "Zaplątanych" i "Lilo i Sticha" są w ogóle świetne - od tego drugiego zaczęła się moja miłość do Elvisa, ale oryginalne piosenki oczywiście też doceniam, np. "Hawaiian Rollercoaster Ride" c; Poza tym jednak dodałabym do tego zestawienia więcej "Króla Lwa" (być może przez sentyment dla siostrzanych recitali z piosenkami z tego filmu), np. "Jeden głos" albo to "On nie jest już jednym z nas...", oraz piosenkę Gastona z "Pięknej i Bestii", która jest po prostu przecudownie komiczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy tyle wspólnych faworytów! Dzwonnik w ogóle ma dużo bardzo interesujących elementów, mam tylko alergię na te wstrętne gargulce.
      Książkę zamierzam przeczytać w najbliższej przyszłości :). Odłożyłam ją na "po liceum".
      Bardzo się gryzłam, jak tu wkomponować Hawaiian Rollercoaster Ride i Gastona, ale nie było już miejsca :(. Ogólnie najchętniej zamieściłabym tu wszystkie piosenki z Zaplątanych i Pięknej i Bestii, moim zdaniem to chyba najlepsze filmy pod względem muzycznym.
      Jak wspomniałam, ja za Królem Lwem nie szaleję, ale akurat obie piosenki, które wymieniłaś, są z sequelu, a ich w ogóle nie brałam pod uwagę, o ile nie są klasykiem Disneya (rzadkie przypadki, np. Bernard i Bianka) :).
      Dzięki wielkie za ten komentarz!

      Usuń
  4. Rzadko kiedy komentuje a nagminnie czytam (czuje ze to jakiś nałóg, Alicjo haha)
    Po tym jak przeczytalam ze ponad 5 godzin pisałaś tego posta musialam zostawić jakikolwiek slad. Jestem dzis jakas niemrawa wiec ciezko mi wyrazić jak bardzo cenię Twojego bloga, dlatego używam jak najprostszych slow...
    Po prostu dziękuję ze wciaz blogujesz, Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ksjsjas <3
      Posty z piosenkami są najgorsze, zawsze schodzi mi na nie pół dnia, mimo że moje komentarze są lapidarne i nieznaczące.
      Ale dziękuję za ten komentarz, chyba się rumienię, naprawdę, dziękuję.

      Usuń

Szanujmy się nawzajem.