Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



niedziela, 25 czerwca 2017

Wakacyjny plan działania

Witam w pierwszym poście z wakacyjnej mini-serii, którą sobie wymyśliłam na ten ostatni tydzień czerwca. 

Dlaczego dopiero teraz? Bo mam umowę sama ze sobą, że nie muszę absolutnie nic, zanim nie zacznie się lipiec. Czerwiec to mój miesiąc spania do dwunastej i chodzenia w piżamie i patrzenia w ścianę przez pięć godzin dziennie. Bo mogę. Więc końcówka czerwca to dla mnie idealny moment na spisanie rzeczy, które chciałabym przez lato ogarnąć. Jak mam rzeczy wypisane, to o wiele łatwiej mi się z tego wywiązywać, bo lubię odhaczać.

Zachowam dla siebie raczej nieinteresujące nikogo rzeczy, jak sprzątanie pokoju czy jakie piosenki chcę znać na pamięć, albo jaki materiał powtórzyć (w końcu to Wakacje Przed Maturą).

Za to opowiem trochę o blogach, serialach i książkach. A żeby najlepsze zostawić na koniec, zacznę od książek.

Nie sądzę, aby przez wakacje moje czytelnictwo znacznie się poprawiło. Moim wielkim celem jest Pan Tadeusz i kilka innych lektur potem. Poza tym prawdopodobnie będę czytać zgodnie z chwilowym widzimisię, ale oko mi się już zdążyło zawiesić na Pustym niebie, między innymi. Mam też nadzieję domęczyć Króla w Żółci (najważniejsze opowiadania już za mną, reszta mnie nie interesuje, dlatego ciągnie się to już pól roku, to całe czytanie) i Lolitę. No i Narnię. Ale pewnie wyjdzie jak wyjdzie. Pamiętajcie, że jeśli chcecie śledzić, jak wielką porażką jest moje tegoroczne czytelnictwo (straszną), to mam profil na Lubimy czytać, chociaż wstyd go tutaj linkować. Ale ja robię sporo rereadów, często w innych językach, więc trochę się tym usprawiedliwię (kolejny cel to trzecia część Pamiętnika księżniczki po angielsku, ale to na jedno posiedzenie). Tak czy siak - pewnie będą jakieś recki.

O wiele ciekawiej dla mnie jawi się wizja oglądania seriali w tym roku. Jak chcecie wiedzieć, co oglądam, to na TV Time też mam profil - tutaj. Zaczynam od Over the garden wall (po naszemu to Po drugiej stronie muru albo Za bramą ogrodu), ale to skończę najpóźniej jutro. Jeśli napiszę post, będzie po tych kilku wakacyjnych. Poza tym wymęczę i skończę czwarty sezon OUAT, a potem obejrzę finał szóstego sezonu i zakończę swoją przygodę z tym serialem. Kolejna bardzo ważna rzecz - muszę sobie przeznaczyć ze dwa dni i odświeżyć Madokę, bo tak zachwalam, a zapomniałam 3/4 wątków. I wreszcie - Młodzi Tytani (WRESZCIE) i pierwsi X-Meni. To jest to, co absolutnie muszę zrobić. Inne rzeczy się zobaczy.

A nie, jeszcze jedno. Coroczny maraton Króla Szamanów. Planuję pobić mój rekord, który wynosi 36 godzin (ze spaniem w środku). Muszę mniej spać.

I wreszcie jedyne interesujące rzeczy - blogi.

Muszę zacząć od reanimacji mojego bloga lalkowego, ale czekam na jeszcze ostatnia przesyłkę, żeby zrobić post streszczający wszystko, co się działo w tej materii u mnie, potem post o Czarnej Wdowie i mam dwie nowe "sesje" do wrzucenia. Kwestia tego czy coś poza zdjęciami (które mam nadzieję latem robić, bo wychodzą mi coraz lepiej, naprawdę widzę progres po posprzątaniu w folderze) będzie się u mnie dziać w sferze lalkowej zależy od stanu mojego portfela. Mam już ofiarę, z której zrobię pewną znajomą buźkę, ale to innym razem...

Kolejny blog do przywrócenia do życiu to zbyt bajkowo, a tutaj sprawa jest bardzo prosta - Strach na wróble, Czerwony kapturek i bardzo, bardzo dużo Harry'ego Pottera. Moim głównym celem jest Dziesięć dni z Jamesem Potterem, co może okazać się najlepszym (i na razie najdłuższym) fanfikiem, jakiego w życiu wydałam na świat. Ale żeby nie zapeszać. Poza tym chciałabym wreszcie skończyć B.U.N.T., bo ile można (ygh), no i to mi bardzo ładnie rozwinie uniwersum, które powoli zaczyna się tam wyłaniać z tego wszystkiego (a bardzo by było fajnie, jakby wszystkie - poza Oczami - moje ff HP mogły być jednak potencjalnie połączone). Być może coś jeszcze, ale niczego nie obiecuję. Pierwszy będzie Strach na wróble (albo Jutro, albo Świt, waham się w kwestii tytułu), wypatrujcie go najpewniej na początku lipca.

Kolejny cel to wersja audio Ocean lamentuje. Nie dam wam tak łatwo zapomnieć o syrenkach! Nawet moja następna Duża Rzecz nie pozwoli wam o tym zapomnieć, nie będzie aż tak dobra, sorki.

I wreszcie - Deszcze. Przede wszystkim, zamierzam tu być i pisać o jakichś głupotach, może trochę wyluzować. Chyba ustawiłam sama sobie trochę za wysoko poprzeczkę, tak myślę. Niech będą te posty czasem luźniejsze bez wyrzutów sumienia z mojej strony.

Wpadłam też na pomysł pisania co tydzień o jakimś filmie animowanym, najlepiej nie tak kasowym, a nawet wcale niekasowym, tak w ramach wakacji. Dajcie znać, co sądzicie.

Może nagram jakiś film. Mam pewien pomysł (ten sam od roku), ale niczego nie obiecuję.

A na koniec - skoro już mam ten profil na tt, to chciałabym go uruchomić jednak i pisać tam na bieżąco o filmach, serialach, które oglądam i może muzyce. Żeby nie był taki zdechnięty. Na fp takie rzeczy się gubią, a czasem chcę coś napisać jednak. Co sądzicie?

WŁAŚNIE W TRAKCIE PISANIA TEGO POSTA ZDAŁAM SOBIE SPRAWĘ, ŻE PRZEGAPIŁAM DRUGIE URODZINY ZBYT BAJKOWO. MYŚLAŁAM, ŻE DOPIERO CO BYŁY PIERWSZE W T F. SERIO, 10 MINUT TEMU MYŚLAŁAM, ŻE ZARAZ BĘDZIE ROK OD PIERWSZEGO OPKA Z GANGIEM, A TO BĘDĄ DWA LATA. NIE, SORRY, TO JEST JAKIŚ ŻART Z MOJEJ STRONY, NIGDY NIE SĄDZIŁAM, ŻE COŚ TAKIEGO MOŻE SIĘ STAĆ. NAPRAWDĘ. JA JESTEM PIERWSZA DO ŚWIĘTOWANIA ROCZNIC BLOGÓW. TAK TO JEST, JAK SIĘ ZACZYNA BLOGA W NIECHARAKTERYSTYCZNĄ DATĘ. ALE MI WSTYD, JAK MOŻNA TAK DAĆ CIAŁA, PRZEPRASZAM.

Chyba jednak napiszę coś ekstra, żeby to wynagrodzić. Nie wiem. Nie wiem, co ze sobą zrobić teraz.



8 komentarzy:

  1. Fajnie, że wracasz! Nie tylko Ty lubisz wypisywać sobie plany i odhaczać. :P I w sumie pomysł z filmami animowanymi byłby ciekawy. Także czekam na inne posty (ale nic na siłę). ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. BOŻE, ALE TO PRZECIEŻ NIEDAWNO BYŁA PIERWSZA ROCZNICA ZBYT BAJKOWO WTF. JAK TEN CZAS SZYBKO LECI, JA NIE WIERZĘ. KIEDY TO SIĘ STAŁO W OGÓLE? W KAŻDYM RAZIE WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEJ!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam bardzo podobne do Twoich postanowienie., tzn. czerwiec dla mnie (na naładowanie baterii i gapienie się w ścianę), a potem biorę się za siebie. Tylko że cały lipiec jestem w rozjazdach, a pod koniec sierpnia piszę egzaminy z matmy i chemii, bo wymyśliłam sobie zmianę klasy. Ale, no, lubię chemię. Czy coś.
    Dzisiaj spontanicznie zaczęłam oglądać Classic Who, i sama aż się sobie dziwię, bo przedtem jakoś nie mogłam się zmotywować. Zaczęłam chyba dlatego, że najnowszy odcinek Doctora był absolutnie genialny i prawdopodobnie poczułam niedosyt doktorowej treści.
    No i absolutnie muszę wrócić na swojego bloga, bo ostatnie miesiące to była jakaś tragedia :")
    Oczywiście będę zaglądać na Deszcze <3

    OdpowiedzUsuń
  4. *prowadzę dalej moją kampanię promocyjną "Lolity" i niezwykle plastycznej, barwnej i groteskowej narracji Nabokova*
    Niech żyje Lolita!
    Plany bardzo zacne, trzymam kciuki (szczególnie za Over the garden wall, które mam w planach do obejrzenia od jakiegoś roku - typowo) i kłaniam się nisko!
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dalej nigdzie nie powiedziałam o Lolicie złego słowa, a fakt, że mnie od niej odrzuca, to zaleta, więc nie widzę ani problemu, ani potrzeby bronienia jej za każdym razem, jak o niej wspominam. Wyczilujcie.
      Over the garden wall już obejrzałam :).

      Usuń
  5. Mój highlight wakacji juz za mną, więc teraz czas na naukę, i bycie nerdem ze spokojnym sumieniem O:).
    Bardzo czekam na audio syrenek ❤, a zbyt bajkowo płacze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile się nie mylę, a się nie mylę, to wrzuciłam na zb opowiadanie dosłownie w zeszłym tygodniu, więc raczej ma się dobrze, a nie płacze.

      Usuń
    2. Chodziło mi o brak pamięci o rocznicy, meh.
      A do Jutra właśnie zaczynam rysować fan art :).

      Usuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).