Wakacyjny plan działania

By Alicja Kaczmarek - 6/25/2017

Witam w pierwszym poście z wakacyjnej mini-serii, którą sobie wymyśliłam na ten ostatni tydzień czerwca. 

Dlaczego dopiero teraz? Bo mam umowę sama ze sobą, że nie muszę absolutnie nic, zanim nie zacznie się lipiec. Czerwiec to mój miesiąc spania do dwunastej i chodzenia w piżamie i patrzenia w ścianę przez pięć godzin dziennie. Bo mogę. Więc końcówka czerwca to dla mnie idealny moment na spisanie rzeczy, które chciałabym przez lato ogarnąć. Jak mam rzeczy wypisane, to o wiele łatwiej mi się z tego wywiązywać, bo lubię odhaczać.

Zachowam dla siebie raczej nieinteresujące nikogo rzeczy, jak sprzątanie pokoju czy jakie piosenki chcę znać na pamięć, albo jaki materiał powtórzyć (w końcu to Wakacje Przed Maturą).

Za to opowiem trochę o blogach, serialach i książkach. A żeby najlepsze zostawić na koniec, zacznę od książek.

Nie sądzę, aby przez wakacje moje czytelnictwo znacznie się poprawiło. Moim wielkim celem jest Pan Tadeusz i kilka innych lektur potem. Poza tym prawdopodobnie będę czytać zgodnie z chwilowym widzimisię, ale oko mi się już zdążyło zawiesić na Pustym niebie, między innymi. Mam też nadzieję domęczyć Króla w Żółci (najważniejsze opowiadania już za mną, reszta mnie nie interesuje, dlatego ciągnie się to już pól roku, to całe czytanie) i Lolitę. No i Narnię. Ale pewnie wyjdzie jak wyjdzie. Pamiętajcie, że jeśli chcecie śledzić, jak wielką porażką jest moje tegoroczne czytelnictwo (straszną), to mam profil na Lubimy czytać, chociaż wstyd go tutaj linkować. Ale ja robię sporo rereadów, często w innych językach, więc trochę się tym usprawiedliwię (kolejny cel to trzecia część Pamiętnika księżniczki po angielsku, ale to na jedno posiedzenie). Tak czy siak - pewnie będą jakieś recki.

O wiele ciekawiej dla mnie jawi się wizja oglądania seriali w tym roku. Jak chcecie wiedzieć, co oglądam, to na TV Time też mam profil - tutaj. Zaczynam od Over the garden wall (po naszemu to Po drugiej stronie muru albo Za bramą ogrodu), ale to skończę najpóźniej jutro. Jeśli napiszę post, będzie po tych kilku wakacyjnych. Poza tym wymęczę i skończę czwarty sezon OUAT, a potem obejrzę finał szóstego sezonu i zakończę swoją przygodę z tym serialem. Kolejna bardzo ważna rzecz - muszę sobie przeznaczyć ze dwa dni i odświeżyć Madokę, bo tak zachwalam, a zapomniałam 3/4 wątków. I wreszcie - Młodzi Tytani (WRESZCIE) i pierwsi X-Meni. To jest to, co absolutnie muszę zrobić. Inne rzeczy się zobaczy.

A nie, jeszcze jedno. Coroczny maraton Króla Szamanów. Planuję pobić mój rekord, który wynosi 36 godzin (ze spaniem w środku). Muszę mniej spać.

I wreszcie jedyne interesujące rzeczy - blogi.

Muszę zacząć od reanimacji mojego bloga lalkowego, ale czekam na jeszcze ostatnia przesyłkę, żeby zrobić post streszczający wszystko, co się działo w tej materii u mnie, potem post o Czarnej Wdowie i mam dwie nowe "sesje" do wrzucenia. Kwestia tego czy coś poza zdjęciami (które mam nadzieję latem robić, bo wychodzą mi coraz lepiej, naprawdę widzę progres po posprzątaniu w folderze) będzie się u mnie dziać w sferze lalkowej zależy od stanu mojego portfela. Mam już ofiarę, z której zrobię pewną znajomą buźkę, ale to innym razem...

Kolejny blog do przywrócenia do życiu to zbyt bajkowo, a tutaj sprawa jest bardzo prosta - Strach na wróble, Czerwony kapturek i bardzo, bardzo dużo Harry'ego Pottera. Moim głównym celem jest Dziesięć dni z Jamesem Potterem, co może okazać się najlepszym (i na razie najdłuższym) fanfikiem, jakiego w życiu wydałam na świat. Ale żeby nie zapeszać. Poza tym chciałabym wreszcie skończyć B.U.N.T., bo ile można (ygh), no i to mi bardzo ładnie rozwinie uniwersum, które powoli zaczyna się tam wyłaniać z tego wszystkiego (a bardzo by było fajnie, jakby wszystkie - poza Oczami - moje ff HP mogły być jednak potencjalnie połączone). Być może coś jeszcze, ale niczego nie obiecuję. Pierwszy będzie Strach na wróble (albo Jutro, albo Świt, waham się w kwestii tytułu), wypatrujcie go najpewniej na początku lipca.

Kolejny cel to wersja audio Ocean lamentuje. Nie dam wam tak łatwo zapomnieć o syrenkach! Nawet moja następna Duża Rzecz nie pozwoli wam o tym zapomnieć, nie będzie aż tak dobra, sorki.

I wreszcie - Deszcze. Przede wszystkim, zamierzam tu być i pisać o jakichś głupotach, może trochę wyluzować. Chyba ustawiłam sama sobie trochę za wysoko poprzeczkę, tak myślę. Niech będą te posty czasem luźniejsze bez wyrzutów sumienia z mojej strony.

Wpadłam też na pomysł pisania co tydzień o jakimś filmie animowanym, najlepiej nie tak kasowym, a nawet wcale niekasowym, tak w ramach wakacji. Dajcie znać, co sądzicie.

Może nagram jakiś film. Mam pewien pomysł (ten sam od roku), ale niczego nie obiecuję.

A na koniec - skoro już mam ten profil na tt, to chciałabym go uruchomić jednak i pisać tam na bieżąco o filmach, serialach, które oglądam i może muzyce. Żeby nie był taki zdechnięty. Na fp takie rzeczy się gubią, a czasem chcę coś napisać jednak. Co sądzicie?

WŁAŚNIE W TRAKCIE PISANIA TEGO POSTA ZDAŁAM SOBIE SPRAWĘ, ŻE PRZEGAPIŁAM DRUGIE URODZINY ZBYT BAJKOWO. MYŚLAŁAM, ŻE DOPIERO CO BYŁY PIERWSZE W T F. SERIO, 10 MINUT TEMU MYŚLAŁAM, ŻE ZARAZ BĘDZIE ROK OD PIERWSZEGO OPKA Z GANGIEM, A TO BĘDĄ DWA LATA. NIE, SORRY, TO JEST JAKIŚ ŻART Z MOJEJ STRONY, NIGDY NIE SĄDZIŁAM, ŻE COŚ TAKIEGO MOŻE SIĘ STAĆ. NAPRAWDĘ. JA JESTEM PIERWSZA DO ŚWIĘTOWANIA ROCZNIC BLOGÓW. TAK TO JEST, JAK SIĘ ZACZYNA BLOGA W NIECHARAKTERYSTYCZNĄ DATĘ. ALE MI WSTYD, JAK MOŻNA TAK DAĆ CIAŁA, PRZEPRASZAM.

Chyba jednak napiszę coś ekstra, żeby to wynagrodzić. Nie wiem. Nie wiem, co ze sobą zrobić teraz.

  • Share:

You Might Also Like

8 komentarze