6 dowodów na to, że morze jest lepsze zimą

By Alicja Kaczmarek - 2/15/2017

Już mówiłam wam kiedyś, że nienawidzę lata. Dosłownie: nienawidzę. Wiecie, czego jeszcze nienawidzę? Plaży. Z prostych powodów.

Kiedy myślimy sobie zimą o plaży, to widzimy jakiś Słoneczny Patrol albo inne zdjęcia rodem z katalogu bikini. Słońce, uśmiech, piękne ciała, włosy na wietrze. A prawda jest taka, że na plaży nikt się nie uśmiecha, bo albo ma skwaszoną minę, bo zapomniał okularów przeciwsłonecznych/pokłócił się z członkiem rodziny, albo leży z twarzą przykrytą koszulką. Słońce mam ochotę wyłączyć, bo puchnę i się pocę. Aha, właśnie, piękne ciała. Spocone, mokre, oblepione piaskiem i resztkami kremu z filtrem ciała. A do tego przyklejone do ciała, skołtunione i sztywne od soli włosy.

Rozumiem naprawdę, że ludzie mogą lubić ten klimat - ale ja naprawdę źle reaguję na gorąco, a plaża to nie najlepsze miejsce na unikanie słońca. Ewentualnie plaże wieczorem przejdą.

I plaża zimą. Dlaczego?

1. Ludzie.

A właściwie ich brak. Nie ma tłumu turystów, tylko starsi ludzie z sanatoriów. Nie ma wrzeszczących dzieci (nie aż tyle) ani nastolatków z bezprzewodowymi głośnikami (nie stwierdzono żadnych), ani pijanych dorosłych (brak w zasięgu wzroku). Tylko spokojnie spacerujący ludzie szukający ciszy.

2. Klimat.

Leniwy, mroźny, ale jednak ciepły i po prostu swój. Nikt się nie spieszy, nie stresuje i nie obraca plecami, bo Janusz powiedział coś nie tak. I ludzie wydają się bardziej uśmiechnięci.
A deptak w Kołobrzegu zimą to coś cudownego, serio.


3. Pogoda.

Po pierwsze - nie jest gorąco. Po drugie - nie ma strachu, że jak będzie nie daj Boże padać, to całe wakacje do kitu. No bo jak będzie padać to co? Spacerować i tak można.
Po trzecie wreszcie - uwielbiam ten moment, kiedy niby jeszcze jest zima, ale już czuć wiosnę. Dzisiaj była taka pogoda. A w tle mewy i szum fal, coś pięknego.

4. Spokój.

Po prostu jest spokojnie, bez krzyków, bez hałasów i sypania piasku w oczy. Wiem, że mówiłam już wyżej coś w tym stylu, ale spokój tutaj jest tak piękny... i to chyba najważniejsze, co zimowa plaża ma do zaoferowania - po prostu spokojny relaks.

5. Puste plaże.

Uwielbiam puste plaże, tylko morze, mewy i ty. Czy ja się powtarzam po raz enty? Pewnie tak. Ale cóż ja poradzę, że nie ma lepszego miejsca, żeby posiedzieć samemu, pooddychać i pomyśleć niż PLAŻA ZIMĄ. Tak więc wybaczcie to powtarzanie.

6. Piękno.

Lód, słońce, woda, mewy, chłód. Krajobrazy są po prostu piękne. W trochę inny sposób niż latem, bo... no, jest pusto i chłodno.

Beznadziejna jest ta lista, więc w skrócie: nie lubię jak jest gorąco i lubię, jak jest pusto, więc jest Team Plaża Zimą. A wy?

  • Share:

You Might Also Like

11 komentarze