Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



poniedziałek, 5 grudnia 2016

BLOGMAS: DZIEŃ 5. Agatha Christie na święta. Książki pod choinkę #3

Trochę mordu na święta od Agathy Christie.

Znalazłam aż dwie książki mistrzyni kryminału, które z tytułu nawiązują do świąt i natychmiast się w nie zaopatrzyłam. Jak to z Christie - mistrzostwo w pełnej krasie, ale jeśli szukacie czegoś konkretnie, no to od tego tu jestem.

Sorki, że te moje zdjęcia takie ciemne i na jedno kopyto, ale jak wracam do domu, to już dawno ciemno za oknem, więc ratuję się tymi lampkami. Teraz w weekend postaram się napstrykać czegoś przy normalnym świetle.

Wracając do Christie. Kocham ją za to, że wszystkie te książki, nawet jeśli są częścią serii, można czytać totalnie na wyrywki i nie ma z tym żadnego problemu, osobiście zaczęłam jej książki od Dwunastu prac Herkulesa, gdzie Herkules przechodzi na emeryturę, czyli niby jakoś średnio. Ale w ogóle w niczym nie przeszkadzało. Teraz czytam tak, jak mi się tytuły podobają, a te świąteczne tytuły podobają mi się bardzo...


Tajemnica gwiazdkowego puddingu
To zbiór opowiadań, niestety - nieświątecznych. Tylko to pierwsze, tytułowe ma jakikolwiek związek ze świętami. Opowiadania są w porządku i w większości zaskakujące. Jak to u Christie - wszystkie zagadki zostały skonstruowane z mistrzowską precyzją. Większość dotyczy osoby Herkulesa Poirota, ale na jedno załapała się też panna Marple. Ciężko mi wybrać ulubione, bo wszystkie trzymają mniej więcej równy poziom. Za to to świąteczne jest zdecydowanie przesiąknięte angielskimi świętami, nawet jeśli Herkulesowi nie przypadają one do gustu. Jeśli chodzi o bożonarodzeniowy klimat, to to opowiadanie zdecydowanie wygrywa z Morderstwem w Boże Narodzenie.
Ale trzeba przyznać, że ta okładka to po prostu strzał w kolano.

Morderstwo w Boże Narodzenie
To już jest powieść. Poznajemy tutaj rodzinę Lee przygotowującą się do pierwszych od zawsze rodzinnych świąt Bożego Narodzenia. Wszystko zaczyna się bardzo świątecznie, ale niestety trochę podupada na klimacie z logicznych względów - morderstwo. Które notabene popełniono w wigilię, tytuł źle przełożony. Tutaj też sprytem popisuje się Herkules Poirot, a szczerze mówiąc, nie jestem największą możliwą fanką tego detektywa. Trzeba mu jednak oddać, że tę zagadkę rozwiązał po mistrzowsku - na chwilę rozwiązanie wbiło mnie w fotel. Zamiłowanie do dramatyzmu Herkulesa działa tutaj na plus.
No i okładka jakby lepsza.

Lepsza zagadka to na pewno Morderstwo w Boże Narodzenie, krótsza i bardziej świąteczna jest za to Tajemnica gwiazdkowego puddingu.

Co wybieracie?



5 komentarzy:

  1. Czytałam tylko propozycję numer 2, ale niestety zlała mi się z innymi kryminałami Agatki :/. Niejasno kojarzy mi się tylko, że podobało mi się :D. Okładka puddingu jest straszna, bleh. A za Poirotem też nie przepadam :P.
    KREW NA RĘKACH TO JA MAM WYRZUCAJĄC 5 NIEUDANY SZKIC. Obraziłam się na syrenki jako takie, i rysuję sobie Pstrąga :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nie tylko okropna, jest wielkim piekielnym spoilerem :(.
      OMG CHCĘ ZOBACZYĆ TEGO PSTRĄGA!

      Usuń
  2. Czytałam 2 ;p! I podzielę się tym, że pierwsza książka Christie jaką czytałam to też 12 prac (;. W sumie to największy sentyment mam do "Dom" lub "Po pogrzebie" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze żadnej z tych dwóch nie czytałam :<. Ale zamierzam, of kors!

      Usuń
  3. Ciekawie :). chyba coś przeczytam :P

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).