7 kręgów mojego szaleństwa

By Alicja Kaczmarek - 11/07/2016

7 kręgów mojego szaleństwa jak 7 kręgów piekielnych. Zabieram was w podróż po najgorszych cechach, jakie człowiek może mieć.

KRĄG PIERWSZY: jestem kobietą


Wypadki chodzą po ludziach. Niektórzy rodzą się kolorowi, inni są kobietami. Ale to nie konie mojej tragedii. Jestem kobietą i wyszłam z kuchni. Ba, ja nawet nie umiem gotować. A sprzątać nie znoszę, zmywać w szczególności. Zero pożytku. Do czego to się takie przyda? I może jeszcze feministką jesteś?

KRĄG DRUGI: jestem chrześcijanką


Nie dość, że nieprzydatne, to jeszcze zaślepione, głupie i niepotrafiące myśleć samodzielnie. Oczywiście, że jestem zakłamaną babką w berecie, która z jednej strony uważa się za wyznawcę religii miłości, a z drugiej głęboko wierzy w wieszanie homoseksualistów. Przecież o to chodzi w chrześcijaństwie, powiedziała osoba, która ostatnio w kościele była przy okazji pierwszej komunii. Tak jest. Oczywiście.

KRĄG TRZECI: jestem nastolatką


O rany, zero wiedzy o życiu. Głupi gimbus. Dorośnij i dopiero zacznij się wypowiadać. I wyjdź mentalnie z gimnazjum, bo przecież jeszcze tam jesteś. Nikogo nie obchodzi, co masz do powiedzenia, bo wszystkie trzynastolatki są takie same? Co? Nie masz trzynastu lat? A co to za różnica?

KRĄG CZWARTY: jestem humanistką


Czym się różni balkon od humanisty? Balkon utrzyma rodzinę! A na drzewach zamiast liści będą wisieć humaniści. Już się rozglądasz za pracą? W Macu? A może masz wyższe ambicje i skończysz w KFC? W każdym razie - chyba nie liczysz na udane życie i pracę? No i jeszcze jesteś debilką, bo pewnie wcale nie jesteś humanistą, tylko nie czaisz matmy. Tak to przecież działa. Zawsze. Hah.

KRĄG PIĄTY: nie piję alkoholu


I ty siebie nazywasz Polakiem? Przecież Polak nie wielbłąd - pić musi. A wódka to nasza duma narodowa!!1! Pewnie jesteś zabawna na imprezach, iks de.

KRĄG SZÓSTY: jestem blogerką


Życzę śmierci każdej szafiarce i innym blogerskim ścierwom. Podludzie.
(Autentyk).

KRĄG SIÓDMY: artystką?


Za kogo ty się uważasz? Za Van Gogha? Hahahahahahahhahahahahahahahahahahahhahahahhahahahahahahhahahahahhahahahhahahahahahahahahhahahahahhahahhahahahahah!
Z tego zresztą też nie ma pracy. Tylko praca się przecież liczy.


  • Share:

You Might Also Like

18 komentarze

  1. Oj, Ala teraz to ja już na prawdę nie mam nic do dodania. Po prostu. <3!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem dodatkowo lewakiem, (tfu!) i biseksualistką (zdecydować się nie umie, faceta jej potrzeba, zgwałcić ją ktoś powinien) i nastoletnią ateistką (co ty wiesz o życiu, śmiesz mieć własne zdanie?)
    Świetny post :) <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko nie feministka! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. #najgorzej #feministkiwalcząowybiciewszystkichmężczyzn!!11!

      Usuń
  4. Bardzo mądry post i ładna forma przekazu. Szczególnie, że czuję ból wszystkich tych punktów :")) Poza chrześcijanką, bo jestem ateistką, ale tu mi psiaczą, że nie mogę mieć na ten temat zdania, bo jestem za młoda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał, spełniam absolutnie wszystkie kryteria :D Do tego czuję się feministką, bo głęboko wierzę w równouprawnienie wszystkich ludzi i chodzę do gimnazjum. Co za życie po prostu. Podludź ze mnie do kwadratu. A raczej do potęgi siódmej ;)
    Bardzo podoba mi się forma tego posta i przekaz. Czasem aż nie wierzę w to, jak wygląda nasz świat i ile ludzie nie znajdą powodów, żeby kogoś dyskryminować, umniejszyć, ograniczyć. Ech.
    Masz ode mnie ogromne serducho za tego posta ♥
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem feministką. Tyle że internetowi rozbójnicy nie rozumieją nawet, co to znaczy :v
      Dzięki!

      Usuń
  6. Ech no co ja się będę produkować, jak zwykle w punkt. Szanuję.
    (tylko do pierwszego punktu wkradły się "konie", literówka)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurde, jakie to prawdziwe ;_; pasuje mi prawie wszystko (nie jestem blogerką ani artystką). Świetnie napisane, uwielbiam takie posty :D Po prostu (jak zwykle) nic dodać, nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
  8. 7 listopada
    7 kręgów
    Czy to było zamierzone czy czysty przypadek? XD

    Świetny post <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się, naprawdę. Co prawda punkt z blogiem i chrześcijaństwem nie do końca się ze mną zgadza, bo bloga nie piszę, a chrześcijanką nawet nie mam prawa się nazywac. Od siebie dodam tylko, że jeszcze interesuję się polityką - czyli pewnie mam tylko negatywne cechy, że chcę okradac społeczeństwo itd. :,). Uwielbiam ludzi, naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się nie interesujesz, to znaczy że jesteś nieświadomy i trzeba ci zabrać prawo wyborcze, jest równowaga nawet na tym polu :D

      Usuń

Szanujmy się nawzajem.