Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



poniedziałek, 17 października 2016

Twoje życie zaczyna się TERAZ

Nie potrzeba specjalnej okazji, żeby robić postanowienia i sprzątać życiowy bałagan.

Wiecie, na jakiej myśli złapałam się ostatnio?

Niech ten rok się już skończy, chcę zacząć od nowa.

Naprawdę, przysięgam, że tak pomyślałam, ale na szczęście od razu strzeliłam sobie mentalnie w twarz. Powiedzcie mi jedną rzecz - czym się różni pierwszy stycznia czy września od siedemnastego października? Bo szczerze mówiąc - niczym.

Nie potrzebujemy magicznej daty w kalendarzu, żeby zacząć od nowa. Nie potrzebujemy postanowień noworocznych, których i tak nie będziemy się trzymać. Nie potrzeba trzech miesięcy nienawiści do samego siebie, żeby móc wreszcie w styczniu zaorać ziemię i zacząć od nowa.

Jedyne, czego nam potrzeba to szczerze chęci i realne postanowienia. Naprawdę, tylko tyle. Może jestem słabym przykładem, bo nie umiem wprowadzać stałych zmian w swoim życiu, ale często potrzebuję takie "świeżego startu". I już wiem, że nie potrzebuję do tego nowego roku ani nowego miesiąca, potrzebuję tylko głupiej chęci. Szczerej, głupiej chęci.

Pomyśl, ile czasu marnujesz, zanim dotrwasz do tej swojej magicznej daty. Nie wiem jak wy, ale kiedy marnuję dzień, to mam wyrzuty sumienia, ile pracy kosztuje mój organizm utrzymanie mnie przy życiu, aja to tak marnuję i nie robię absolutnie NIC. Serio, tak mam. Działa. W końcu biorę się do roboty.

Znacie moją zasadę - po prostu to zrób. Wiecie już też, że jestem uzależniona od zeszytów. Więc po prostu to zrobiłam i wypisałam pomysły na posty w moim mega pięknym zeszycie. Okazało się, że to nie tak, że ich nie mam, tylko jestem za leniwa, żeby pisać na jakiejś wymagające większego zaangażowania tematy. Smutna prawda wjechała we mnie jak rozpędzony pociąg. Boleśnie.

To nie jest tak, że za pół roku będzie ci się bardziej chciało coś robić. Może przez tydzień, potem wrócisz do stanu stagnacji. Jeśli nie zrobisz tego teraz, to pewnie nigdy. Takie są fakty, odwlekać w nieskończoność to każdy może, a robić to ni ma komu.

Twoje życie zaczyna się t e r a z. Nie jutro, nie w styczniu, nie we wrześniu. Teraz. Jesteś jego panem i zrób z niego doby użytek, bo nie potrzebujesz specjalnej daty, aby prowadzić je tak, jak chcesz. Musisz tylko to zrobić.

A co lepsze, rok jeszcze trwa - masz jeszcze szansę na uczynienie go najlepszym w swoim życiu. Co będzie w styczniu? Cholera wie. Wiem tylko, że nie warto spisywać żadnego dnia na straty.

Dlatego stay tuned, Deszcze jeszcze nie skończyły tego roku :).

#100postw2016



10 komentarzy:

  1. Twoje słowa dodały mi odrobiny energii, której - każdego roku, o tej samej porze - bardzo mi brakuje. Wraz z nadejściem jesieni mój organizm i myśli przestawiają się na totalny pesymizm... Brakuje mi ciepła i słońca. Niestety, nie umiem żyć od teraz. Żyję datami. Wiem, to źle i zgadzam się z Twoją opinią, że nie wolno marnować tego, co jest teraz... Jednak... Wiesz... To coś, to wyobrażenie o tym, co MOŻE kiedyś być daje taką złudną nadzieję przyszłej radości... I sama o niej myśl sprawia, że mobilizuję się do działania. Spróbuję jednak wdrożyć w życie Twoją energię. Może choć częściowo przestawię się na faktyczne życie, a nie na "datowanie" Serdeczności. Świetnie piszesz. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jesienna chandra dobija chyba wszystkich :<. Cieszę się, że chociaż odrobinę tej energii udało mi się dodać :D.
      Dziękuję bardzo i pozdrawiam :)!

      Usuń
  2. Świetny, motywujący post. Przepisałam sobie fragment na kartce, żeby mnie motywował. Dziękuję!
    I przepraszam, że słuch po mnie zaginął. Teraz się z niczym nie wyrabiam, ale po tym weekendzie powinno być lepiej. Mam zamiar się trzymać mojego postanowienia, że skomentuję wszystkie posty - kiedyś nadrobię zaległości. Czytam. Naprawdę czytam, ale najczęściej na telefonie, a tam komentarze nie chcą się dodawać :/
    W każdym razie mega post *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tęskniło się tu za tobą! Ale widziałam, że lajkujesz, więc cierpliwie czekałam, no i się nie zawiodłam :D. Witaj znów! Komentarze nie zając, nie uciekną :P.
      Dzięki!

      Usuń
  3. Gratuluję 100 posta!
    No, ja wiem że zaczyna się teraz :D Ja na prawdę od każdego 'dzisiaj' próbuję zacząć się uczyć, tak na poważnie, ale to takie trudne kiedy jest się zakochaną...
    18.10-moje życie zaczyna się TERAZ i zamierzam żyć najlepiej jak umiem, a to że dziś mamy pierwszy wspólny miesiąc będzie c mnie tylko dodatkowo motywować :D
    Świetny post, trzymam mocno kciuki za wszystkich którzy czytając go, coś sobie postanowili! Pozdrawiam cieplutko ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie, nie ma lepszego momentu, niż teraz:) wprawdzie ja na przykład we wrześniu miałam kilka postanowień, jednak obejmowały one po prostu moje plany co do roku szkolnego, a że wtedy się zaczynał, no to wtedy to sobie ustaliłam. Na rok kalendarzowy rownież miałam postanowienie, ale to dlatego, że to właśnie wtedy wypadło teraz i uznałam, że lepszej okazji nie będzie. To postanowienie, aby napisać ,,coś dłuższego" i powoli je spełniam:)
    Wielu ludzi właśnie czeka na ten moment, ten odpowiedni, ten najlepszy, symboliczną datę, jakiś wyjątkowy czas.
    Nie ma takiego czasu.
    Do osiągnięcia celu potrzeba tylko i wyłącznie samozaparcia, motywacji.
    Sami musimy to zrobić.
    Bo pewnego dnia zorientujemy się, że tych ,,specjalnych momentów" minęło stanowczo za dużo, a my wciąż nic nie zrobiliśmy p.
    Świetny post, bardzo motywacyjny. Od razu dał mi kopa:)
    Winszuję setnego posta! Na moim blogu w tym roku był niestety zastój, ale teraz udało mi się utrzymać regularność, mianowicie piszę raz w tygodniu. Wiem, w porównaniu na przykład do Twojej ilości wpisów nie brzmi to imponująco, ale cześciej i tak samo jakościowo chyba bym jednak nie dała rady (tym bardziej podziwiam, że piszesz jednocześnie często i tak genialnie!), a chcę, żeby posty były dobrej jakości, dopieszczone:)
    Ale wybacz egocentryczną dygresję, ja jak zwykle o sobie...
    Pozdrawiam cieplutko!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubuję się w symbolach, dlatego zaczęłam pisać bloga pierwszego stycznia. Aczkolwiek nie widzę potrzeby czekania trzech miesięcy na wprowadzenie dobrych zmian.
      Dziękuję :D.

      Oj, ostatnie kilka miesięcy to ja dałam strasznego ciała. Nieczęsto, nieregularnie i niedobrze, ale teraz już jest lepiej. Ale i tak dziękuję, miło mi się zrobiło :D.
      Raz w tygodniu brzmi bardzo imponująco, 90% blogów nie stać na taką regularność ani na tak często wpisy.

      Taka natura blogerów, że my tylko o sobie :P.
      Pozdrawiam też i trzymam kciuki za twoją regularność!

      Usuń
  5. Uwielbiam Twoje posty motywacyjne ;D Może i tak nic nie zmieniam, ale czytam, planuję i... na tym się kończy, ale PLANUJĘ to zmienić. Może jak wyrobię się z nauką i uzupełnię zaległości. Z niecierpliwością czekam na nowe posty zarówno na Deszczach jak i zb. Liczę na speszjal helołinowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, sprawdzając czy pod każdym postem jest mój komentarz natknęłam się na właśnie to cudo <3.
    CZY TY MASZ POJĘCIE ŻE WŁAŚNIE TYMI SŁOWAMI KOŃCZY SIĘ 3 SEZON SKAM?1 (tak mam obsesję na jego punkcie) LIFE IS NOW. <3 <3 <3. Albo jak kto woli, po norwesku: Livet er nå.
    Kocham ten post <3.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).