Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



wtorek, 14 czerwca 2016

Wygrałam ten rok szkolny

Z najgorszą średnią w historii mojej szkolnej kariery. I tak jestem zwycięzcą.
Jestem już tak piekielnie zmęczona tym rokiem, to był jakiś rollercoaster, a tych to ja nienawidzę wręcz. Ciągle myślę sobie, że nie dałam z siebie wszystkiego w żadnej kwestii, bo i oceny mogły być lepsze, a i zrobić mogłam więcej, ale ostatecznie od czego jeszcze są wakacje, a ponad ocenami wyżej stawiam maturę (a to już w sumie niedługo, co mnie przeraża), tak więc pomijając wąsko pojęte oceny szkolne, oto kilka rzeczy, których się mimo wszystko nauczyłam i które mi się udały w tym roku szkolnym. Trzeba patrzeć na pozytywy przecież :).

Nauczyłam się czytać cyrylicę. A to było moje marzenie od dawna. Co prawda udało mi się to dzięki szkole, ale i tak się przecież liczy. Jeśli nie robię przerw i czytam kilka razy w tygodniu, to idzie mi naprawdę sprawnie :D.

Przebiłam 10 000 wyświetleń bloga w miesiącu. Co tam 10 tysięcy. Dwanaście przebiłam!

I sto ogólnie! Nie żebym się chwaliła, ale się chwalę.

Napisałam około 15 opowiadań. A za tydzień urodziny zb i mam nadzieję, że uda mi się przygotować coś osom, chociaż dość późno zabrałam się za organizację.

A ogólnie pisałam naprawdę dużo. Więcej niż przez ostatnie kilka lat razem wziętych, chociaż mogłam dużo więcej, ale niektórzy są leniwi jednak.

Zaczęłam rozumieć niemiecki. Nie tylko pojedyncze słowa, ale całe wypowiedzi z normalnych filmów, a nie słuchanek, co jest moim zdaniem sporym postępem. (Wcale nie zajęło mi to dwanaście lat).

Zainteresowałam się lalkami. Może jeszcze daleko mi do eksperta w tej dziedzinie, ale lubię się czymś interesować.

Przeżyłam 4 i 5 sezon Glee! Co było dla mnie nie do pomyślenia w sumie. Ale przeżyłam!

Nauczyłam się na pamięć kilkudziesięciu piosenek. Dokładnej listy nie jestem w stanie podać, niestety, ale chyba zacznę to zapisywać.

Zrealizowałam trzy punkty ze stu do zrobienia przed śmiercią. Zawsze coś!

Napisałam kilka artykułów na poważnie do gazetki w grze internetowej. I komuś się to nawet podobało.

Spojrzałam w lustro i pomyślałam, że ta dziewczyna dobrze dzisiaj wygląda. A, co tu dużo mówić, nie zdarza mi się to często.

Dostałam FAN ARTY. Fan arty. Łącznie chyba cztery. Nie potrafiłam sobie nawet wyobrazić takiej chwili, a tu proszę. Dziękuję wszystkim!

Czułam się szczęśliwa. I to nawet przez dłuższy czas.

To nie jest oczywiście wszystko i może ta lista wygląda skromnie, ale przedstawia rzeczy dla mnie ważne (i Glee), no i ostatecznie pokazuje, że jednak nie zmarnowałam dziesięciu miesięcy, jednak coś może mi się udało.


kabommpics



13 komentarzy:

  1. Gratuluję tego wszystkiego! :D
    Pozytywy są zdecydowanie najważniejsze XD
    W liceum to w sumie średnia się nie liczy, więc to normalne (też mam najniższą w mojej dotychczasowej szkolnej karierze)

    OdpowiedzUsuń
  2. Daj spokój, jak na to patrzę, to się załamuję, bo nie osiągnęłam w tym roku niczego, z rzeczy, które założyłam sobie na początku :(
    Ale obejrzałam prawie całe Glee (tj. ominęłam kilka... naście (...dziesiąt?) odcinków, ale generalnie ogarniam co się kiedy działo). Czyli, że jednak wygrałam? :D
    Gratuluję wszystkiego, najbardziej cyrylicy i niemieckiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałam ominąć, ale to wbrew mojej naturze i PRZEŻYŁAM :D.
      A weź, na pewno zrobiłaś więcej niż ci się wydaje, trzeba tylko dokładnie nad tym pomyśleć ;)

      Usuń
  3. A ja ocenowo przegrałam. Serio. Czuję się z tym beznadziejnie, ale to liceum, nie ważna średnia, ważna matura i te sprawy. Ale ale! Byłam pierwszy raz w pracy i zarobiłam na własne zachcianki. Byłam pierwszy raz na manifestacji i zainteresowałam się polityką. Zaczęłam jeździć na rolkach i dwa razy byłam na night skatingu (25 i 20 km!). Zdobyłam pierwszego prawdziwego męskiego przyjaciela (rany jak to żałośnie brzmi, ja 17 lat mam ;-;). Ścięłam włosy, przypakowałam, kondycję poprawiłam, i nawet podobno ładna jestem w realu :D. Fanarcik do syrenek narysowałam! I nad kolejnym pracuję! Obejrzałam rekordowo dużo jak na mnie seriali, bo aż 4, w tym dwa dzięki Tobie :3. W sumie, chyba nie jest tak źle? Proszę trzymać kciuki za moją 5 z fizyki, jak się wyciągnę, to nawet tą swoją średnią zaakceptuję :D. Kiedy Alicja wróci do systematycznych postów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sherlock i Miraculous, prawda :D?
      JAK TAM FIZYKA?
      A Ala ma nadzieję, że wraca dzisiaj ;)

      Usuń
    2. Prawda! Z fizyki wyciągnęłam piąteczkę, czekam na oklaski B) BARDZO SIĘ Z TEGO POWODU CIESZĘ ❤

      Usuń
  4. Gratuluję, Alicjo! Jeśli to coś znaczy, to możesz dodać do swojej listy fakt, że w tym roku szkolnym stałaś się
    moją bohaterką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orany. Chyba na to nie zasłużyłam :c

      Usuń
    2. No, już nie bądź taka skromna :D Jak dla mnie regularne prowadzenie tak porządnego i dobrego bloga jak WD, publikowanie postów, które nieraz powalają swoją trafnością, i jeszcze łączenie tego wszystkiego z byciem uczniem liceum, to duża zasługa. Naprawdę jesteś moją bohaterką. Opowiadam o Twoim blogu wszystkim znajomym, a nawet podaję jako przykład na lekcji wiedzy o kulturze. A to już o czymś świadczy :')

      Usuń
    3. Ranyrany, wielkie dzięki, aż chce się pisać posty :D. Naprawdę dziękuję <3

      Usuń
  5. Co tam oceny, kiedy świat i internet stoi otworem!




    (Będę to sobie powtarzać, kiedy nie poprawię wf-u xD)

    Pozdrawiam,
    Ja <3

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).