Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



środa, 22 czerwca 2016

Co daje blogowanie?

Jeśli kiedykolwiek mama powie ci, że za dużo czasu marnujesz na bloga (#truestory), możesz pokazać jej ten post.
Z bloga można czerpać wiele różnych korzyści i będą się one troszkę zmieniać w zależności od tego, o czym tego bloga prowadzisz i jak to robisz. Mogę mówić tylko za siebie, więc przedstawię moją subiektywną listę, ale myślę, że sporo osób będzie się mogło pod nią podpisać.

1. Blog dobrze mierzy upływ czasu. Wystarczy zerknąć na swoje archiwum, żeby złapać się za głowę - nie do wiary, że to było tak dawno! Nie chodzi o to, że piszesz bloga-pamiętniczek, ale po prostu wiesz, co się mniej więcej działo, kiedy pisałaś jakiś post. I bam, zaraz styknie mi rok pracy nad syrenkami. Przerażające.

2. Uczy organizacji czasu. Nie jest z nią u mnie najlepiej, bo zazwyczaj mam miesiąc zapieprzu, potem miesiąc olewania, potem miesiąc 50/50 i znów miesiąc zapieprzu, ale żadna inna magiczna metoda nie zadziałała tak dobrze, jak blog. Nauczyłam się wygospodarować sobie te dwie godziny w ciągu dnia na coś produktywnego.

3. Poprawia pewność siebie. O ile nie dasz się zjeść. Ludzie będą się z tobą nie zgadzać i jest wielkie prawdopodobieństwo, że przeczytasz kilka przykrych słów, ale przecież wiesz, że masz rację. A ta świadomość dobrze działa na samoocenę. No i nie ma nic piękniejszego niż miłe słowa czytelników.

4. Otwiera drzwi do nowych ludzi. Może jeszcze nie znalazłam nowej najlepszej przyjaciółki dzięki blogowi, ale kiedy denerwuje mnie moje otoczenie, wystarczy, że coś napiszę i zaraz mogę zacząć miłą rozmowę z kimś zupełnie nowym.

5. Uczy doceniać czyjąś pracę. Bo nic tak nie boli, jak post wyłuskany w pocie czoła i mimo milionów przeciwności, a na koniec dnia zgodnie olany przez wszystkich czytelników. #niechowamurazy

6. Poszerza horyzonty. Nigdy nie wiesz, kiedy jakiś czytelnik rozbudzi w tobie miłość do ekwadorskiej kuchni narodowej. Podobnie miałam z lalkami.

7. Uczy dbania o detale. Nie chcesz, aby w szybce mikrofalówki na wielkim zdjęciu na stronie głównej odbijała się naga sylwetka fotografa. Nie chcesz. Zadbasz o ten detal.

8. Wymaga ciągłej nauki. Uczę się dopracowywania szablonów, podczytuję co nieco o zdjęciach, bo z tym u mnie bieda, ale też o ich obróbce, o filmach, o budowie tekstu, o tytułach, nawet o social mediach, chociaż radośnie tę wiedzę olewam, i tak dalej, i tak dalej. Bloger to jednak człowiek-orkiestra. Albo to tylko ja, bo wychodzę z założenia, że jak sama sobie nie zrobię albo nie zapłacę, to będzie źle. A płacić nie mam czym.

9. Leczy słomiany zapał. Bo jeśli chcesz mieć bloga, to musisz go pisać i tyle. Trochę kuracja szokowa w niektórych przypadkach, ale samo się nie zrobi.

10. Oducza robienia rzeczy na ostatnią chwilę. Na przykład tego postu. Bo właśnie go skończyłam, a mam jakąś awarię sieci i morduję się już drugą godzinę, żeby dodać zdjęcie, o publikacji nie wspomniawszy. Trzymajcie kciuki, żeby w końcu oduczył.

Czekam na wasze typy: co wam daje pisanie/czytanie blogów :)?

kaboompics



11 komentarzy:

  1. I co tutaj napisać? Zgadzam się! Blog naprawdę trochę wymaga od jego autora, jeśli autor chce, żeby ktoś go w ogóle czytał...
    I faktycznie - świetnie mierzy upływ czasu. W ogóle większość moich blogów przetrwała najwyżej 3 posty, (tylko jeden z pewnej gry odniósł prawdziwy sukces), a Dolinka żyje i żyje, i kurczę, już niedługo będzie rok, jak ją założyłam... Szybko zleciało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytanie blogów (właściwie czytam tylko twoje, ale cii) to coś naprawdę wspaniałego. To oczekiwanie na posty, radość z czyjejś radości. Spojrzenie na świat z innej perspektywy. Uświadamianie sobie nowych rzeczy.
    Dziękuję ci, że piszesz <3
    /Endżi

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytanie twoich blogów po prostu sprawia mi przyjemność :3 Mam wrażenie że trochę Cię znam, cieszę się twoimi sukcesami, komentowanie wszystkiego co napiszesz weszło mi w krew, mam nadzieję że czasem Cię tym motywuję :D Piszesz o nowych dla mnie rzeczach, podrzuciłaś mi 2 seriale, czegoś na pewno się stąd dowiedziałam, a niektóre teksty wpłynęły na moje poglądy. Znam z pseudonimów/nazwisk innych komentujących (dobra, jestem psycholką) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo i jeszcze mnóstwo czasu tracę na sprawdzanie czy jest nowy komentarz/Ala odpisała :')

      Usuń
    2. Komentarze zawsze motywują :D.
      W takim razie chyba muszę zacząć szybciej odpisywać :P

      Usuń
  4. Racja, racja polać jej!
    W moim przypadku pisanie świetnie pokazywało też wyniki pracy, tj. kiedy pisałam częto (czasem mi się zdarzało :P) wejść było więcej i więcej! Kiedy pisałam rzadko (czyli nic od pół roku), to wyświetlenia przypominają świeżo wyasfaltowaną jezdnię.
    Chociaż z drugiej strony... Świetnie pamiętam uczucie, kiedy szykują posta przez tydzień i dostaję w zamian... jeden komentarz i niewiele wyświetleń, a kiedy piszę coś na szybko, to to staje się najpopularniejszą rzeczą jaka napisałam ;)
    A czytanie blogów mnie nauczyło, żeby nie oceniać po pozorach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tru z tymi wyświetleniami, ale to w sumie trochę logiczne, po co wchodzić, kiedy nic nie ma? #właśniezagoniłamciędoposta
      #czujsięzagoniona

      Usuń
  5. Blogowanie jest bardzo przyjemne, ale trzeba mieć w sobie do tego zapał. Dla mnie w pewnym momencie staje się obowiązkiem i wtedy tracę z tego przyjemność i robię długą przerwę. Teraz właśnie taką mam XD Aczkolwiek ciebie, Alu, podziwiam za wytrwałość z WD i ZB, serio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Well, też się nie spodziewałam, że tyle z nimi wytrzymam :P. Ale dziękuję <3

      Usuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).