Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



piątek, 10 czerwca 2016

7 grzechów głównych twojego szablonu

Człowiek z zerową wiedzą na temat grafiki, jeszcze mniejszą na temat projektowania stron (czyli taki, który odwiedza twojego bloga) będzie ci teraz doradzał na temat wyglądu szablonu. Fajnie, nie?

GRZECH PIERWSZY: CZCIONKA

Jeśli ci to nie przeszkadza, to spoko, ale uwierz - uwierz - że jest mnóstwo osób, które nawet nie biorą się za czytanie, bo czcionka ssie (ja na przykład). Jak ktoś nie zwraca uwagi to chwała mu. Ja zwracam. Za mała czcionka (tak poniżej 14) dyskwalifikuje mi bloga z góry, za duża zazwyczaj też, bo mi wypala oczy. Brak polskich znaków to masakra, a w ogóle wszystkie wymyślne czcionki z zawijasami też wypalają oczy. Nie róbcie tego. To nie jest ładne. Kiedy zakładałam swoje blogaski na Onecie (lat 11, a to już druga platforma, wtf), wybierałam zawsze Georgię, bo wydawała mi się śliczna i czytelna, więc jeśli cierpicie na kompleks ślicznej czcionki (obecnie inne czcionki uważam za śliczne, Lato na przykład, ale to już swoją drogą), to właśnie Georgię polecam. Byle nie jakieś Umpekty i inne straszne rzeczy. Nawet jeśli czcionka wydaje ci się ok, to warto zastanowić się dwa razy. Osobiście nie potrafię czytać dłuższych niż kilka linijek tekstów napisanych podłużnymi czcionkami (takimi, gdzie wszystkie kreski są tak wysoko, a litery są wąskie, rozumiecie?). Może to tylko jakiś mój wymysł, ale naprawdę bolą mnie od takich oczy.
Tak więc podsumowując - proste czcionki są fajne, wariacje schowaj sobie pod łóżko.

GRZECH DRUGI: KOLORY

A to się wiąże z czcionkami. Biały tekst, czarne tło? Żółte tło, czerwone litery? Niebieskie litery, zielone tło? Odradzam, mówiąc łagodnie. W ogóle odradzam szaleństw kolorami, minimalizm jest w modzie i jest bardzo spoko. Nawet czarno-biały blog potrafi być przepiękny - ba! ma o wiele większe szanse na bycie przepięknym niż jakaś sztaluga niewyżytego malarza (dobra nazwa bloga, można użyć, tylko proszę mnie gdzieś podlinkować, iks de). Generalnie w wyglądzie, moim zdaniem, do wszystkiego należy podchodzić z umiarem, szczególnie do kolorów.

GRZECH TRZECI: ZDJĘCIA

Nie tylko zdjęcia w postach, ale też w kolumnach (te drugie są nawet gorsze). Wchodzisz na blożka, wszystko, ładnie, pięknie i nagle... zdjęciowy rozpiździel. Małe, duże, okrągłe, kwadratowe, artystyczne, na tle zlewu, robione tosterem i wycięte z katalogu. To jest najzwyczajniej w świecie nieestetyczne. Zdjęcia powinny być przyzwoitej jakości i jednej wielkości. Jeśli chodzi o zdjęcia w postach, używam kodu CSS, który mi wszystkie ładnie wyrównuje do krawędzi, o ile zaznaczę "Oryginalny rozmiar" - jeśli ktoś reflektuje, to podrzucę w komentarzu. No ale jeśli masz zdjęcia w kolumnach to proszę - zadbaj o nie. Chociaż niech nie wystają poza kolumnę, dobra? To naprawdę jest brzydkie.

GRZECH CZWARTY: KOLUMNY

A dokładniej ich szerokość i ilość. Jeśli nie masz potrzeby, to wystarczy ci naprawdę jedna jedyna kolumna, nie musisz mieć pięciu. I tak, szerokość też jest ważna. Kolumna z postami powinna być szeroka, bo tak jest po prostu wygodniej czytać, wypróbuj sobie, jeśli nie wierzysz. A kolumny na gadżety takie, żeby najzwyczajniej dobrze to wyglądało.

GRZECH PIĄTY: NAGŁÓWEK

Wielkie zdjęcie dziewczyny w dżinsowych szortach, które zajmuje cały ekran i o niczym nie mówi to naprawdę słaby materiał na nagłówek. Osobiście jestem zdania, że nagłówek w ogóle nie jest potrzebny, ale jeśli już koniecznie chcesz go mieć, to żeby chociaż obrazek był dobrej jakości i nie zasłaniał całego ekranu i przede wszystkim - był schludny. Zgredki wyrastające z głowy Malfoya to nie najlepszy pomysł, piksele i znaki wodne tym bardziej.

GRZECH SZÓSTY: NAWIGACJA

Nie do końca zawsze zależne od samego szablonu, ale musiałam to tu umieścić. Po stronie trzeba się jakoś poruszać - i tu nie chodzi tylko o spis treści i archiwum, ale też o takie pierdoły jak odnośnik do komentarzy. Nie lubię nabijać wyświetleń tylko po to, żeby sprawdzić, czy są jakieś nowe komentarze, a obserwację włączam tylko przy bardzo wyjątkowych okazjach, ale wiadomo, że nie mogę narzucać nikomu mojego widzimisię, więc tak - podpatrz, w co klikasz, co jest ciekawym rozwiązaniem w tej kwestii u innych i spróbuj to zastosować u siebie. Nie ma być ładnie czy wymyślnie w tej kwestii - ma być wygodnie.

GRZECH SIÓDMY: GADŻETY

Co kto lubi. Translator, rybki czy wikipedia to niekoniecznie najniezbędniejsze gadżety, ale jeśli lubisz, to spoko. Pamiętaj tylko o tym, żeby mieściły się w tych przeklętych kolumnach i o tekście w nich - to nie jest tak, że tego się nie da. Wszystko się da, zmienić czcionkę w gadżetach też. I kolory. I linki. I wyrównać tekst. I usunąć te gadżety, których ci nie potrzeba i stoją puste.


A to wszystko mówię ja - osoba, która od kilku tygodni ma zepsuty szablon i nie chce jej się go naprawiać.



12 komentarzy:

  1. Ala wróciła! <3! Trochę mi brakuje systematyczności, za bardzo nas rozpieściłaś 15 postami miesięcznie na po początku roku :/. Kiedy yt? Kiedy zb? (zbyt bajkowo prawie jak zapytaj beczkę hehe) A co do posta-sama grzechów nie popełniam bo bloga nie posiadam. Jedno jest jednak pewne, kocham deszcze za to, że autorka ich nie popełnia <333. U mnie błędu nie widać, albo nie umiem patrzeć :D. Dużo miłości w komentarzach od stałej czytelniczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już będzie lepiej, no ale szkoła nie rozpieszcza :(. Tak czy siak to ostatni tydzień z ocenami, ale i tak zamierzam już na serio wrócić, bo zapomnicie jeszcze o mnie.
      A ZB MA ZARAZ URODZINY, PRZECIEŻ TEGO NIE PRZEGAPIĘ.
      Nikt tego błędu nie widzi, a jest na każdym komputerze, na którym sprawdzałam, nie rozumiem XD
      <3

      Usuń
  2. Na wstępie Cię pocieszę: w ajfonie nie widać, że szablon jest zepsuty :D A Twój post przekonał mnie, że chociaż mój blog nie jest dziełem sztuki, to zdecydowanie mogło być gorzej :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na nieoficjalny koniec roku i sprawię sobie nowy szablon :D.

      Usuń
  3. Ala znowu kradnie pomysł na posta :(((
    Cóż mogę napisać - masz rację! Dodałabym jeszcze tutaj użycie jednego z domyślnych szablonów Bloggera i nie zmienianie absolutnie NIC, nawet tła. Dla mnie oznacza to, że komuś się po prostu nie chciało przysiąść i zmienić chociaż jedną rzecz.
    Czcionki, brrr. Wściekle różowa, duża czcionka, z zawijasami, ewentualnie jakiś pochyły Arial (blee) na tle zdjęcia! Oto szablon idealny według niektórych.
    Z tego, co widzę, Dolinka nie podpina się pod żaden z tych punktów. Uf. Kamień z serca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, wolę niezmieniony szablon niż jakiś rozpiździel czcionkowo-kolorowy, niektórzy po prostu nawet nie wiedzą, że coś można zmieniać, znam takie osoby :D.

      Usuń
    2. Nie no, to na pewno, lepszy niezmieniony, niż zmieniony na gorsze :D

      Usuń
  4. Uh, te czcionki. W sumie, nie przeszkadza mi specjalnie biała na czarnym tle o ile jest czytelna. A przynajmniej ma ładną kolorystykę. Umówmy się, że zielony i różowy to średnie połączenie. To samo tyczy się zmieniania jedynie odcieni. Nie wiem jak inni, ale ja nie potrafię czytać niebieskiego tekstu na niebieskim tle. Ostatecznie, mój szablon także nie jest perfekcyjny, ale ja jestem z niego zadowolona ^^

    Czy tu chodzi o "zobacz także"? A może tylko mój komputer zwariował i nie chce mi pokazać co jeszcze mogę zobaczyć? O.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam często dostaję oczopląsu od białego na czarnym. Lepiej zrobić lekko szarą :).

      Taa, między innymi to nieszczęsne Zobacz także, które się zepsuło, bo tak, chociaż nie grzebałam w niczym od kilku miesięcy.

      Usuń
  5. O tak. Nic dodać, nic ująć.
    Jak szablon grzeszy, to nie mam ochoty czytać bloga. To jest niewygodnie albo coś mi przeszkadza.

    A to zdanie na sam koniec - piękne :')

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś jest nie teges z Zobacz Także. Nie wyświetla się. To o ten błąd chodzi?
    I z każdym punktem się zgadzam, chociaż przez chwilę miałam stracha, że w moim szablonie coś takiego jest. Chyba nie ma, uff. Ale muszę napisać do autorki, że się nagłówek spartaczył. Też się na to zbieram od tygodni.

    OdpowiedzUsuń
  7. "GRZECH TRZECI: ZDJĘCIA
    Nie tylko zdjęcia w postach, ale też w kolumnach (te drugie są nawet gorsze). Wchodzisz na blożka, wszystko, ładnie, pięknie i nagle... zdjęciowy rozpiździel. Małe, duże, okrągłe, kwadratowe, artystyczne, na tle zlewu, robione tosterem i wycięte z katalogu. To jest najzwyczajniej w świecie nieestetyczne." <- kocham cię za ten tekst xD

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).