Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



sobota, 28 maja 2016

Wcale nie zbieram autografów!

Całkowicie przypadkiem mam ich kilkanaście.
Wiem, że to niewiele, ale ja ich na serio nie zbieram. To serio prawie przypadek, bo autografy nie są czymś, do czego przywiązuję wielką wagę, szczerze mówiąc, mają dla mnie niewielką wartość. Kiedy nadarza się okazja, zazwyczaj jej nie przegapię, ale nie piszę listów, nie jeżdżę po Europie (ani nawet Polsce), żeby zdobyć jeden podpis i nie wyczekuję okazji z nosem w niusach.
Aktualnie są dwie osoby, dla których mogłabym ganiać po Europie, ale tylko w razie pewności, że faktycznie mi coś podpiszą. A tak żywię się marzeniami, że kiedyś nadarzy się okazja, bo tylko osobiście zdobyty w tym wypadku autograf byłby dla mnie satysfakcjonujący. Może w ogóle nie do końca o autograf mi chodzi, tylko o spotkanie twarzą w twarz?

No a teraz moja skromna kolekcja!
Pierwszy autograf, jaki kiedykolwiek zdobyłam. Marcin Pałasz odwiedził moją szkołę. Za książkę zapłaciłam klasowymi pieniędzmi, bo byłam niedobrym skarbnikiem.
Autograf Piotra Fronczewskiego na książce i audiobooku Komnaty Tajemnic. Oba dostaliśmy na zeszłorocznych Targach Książki w Krakowie. Spotkanie wspominam porażająco miło.
Andrzej Polkowski, również spotkany w Krakowie. Ja mam podpis na Piotrusiu, brat na ilustrowanym Potterze. Ja swojego Piotrusia musiałam zdublować, na szczęście Młoda zlitowała się nad moim portfelem i poprzedni egzemplarz odkupiła za dwie dychy. Spotkanie z Panem Andrzejem również było wyjątkowe miłe.
Dwa podpisy Joanny (chociaż podpisy mówią, że to jednak Joasia :)) Jabłczyńskiej - standardowo na książce (swoją drogą, świetnie wydana, ale korektor chyba miał urlop) i dodatkowo na Małej syrence II, gdzie Joanna użyczyła głosu Melodii. Szczęśliwie kilka miesięcy wcześniej wpadła mi Syrenka na blu-ray w promocji. Joannę spotkałam na tegorocznych Warszawskich Targach Książki i to kolejne z bardzo udanych spotkań. 




Jak to było z Dagmarą Dominczyk? Prosto: Matras, naklejka z autografem, kasa, lżejszy portfel. Książka mnie nie porwała, zupełnie nie mój gust. Ale na półce wciąż stoi.










Brat ma już chyba wszystko podpisane, co Wojciech Cejrowski mógł podpisać, mnie przypadło to dziwne wydanie w miękkiej oprawie. Do dzisiaj za każdym razem, gdy spotykamy Pana Cejrowskiego (a spotykamy go w sumie w miarę regularnie), wspominamy jego dziwną minę, gdy zobaczył moją książkę. Nigdzie indziej nie widziałam takiego wydania.
Ten autograf zdobyłam, kiedy autor rozdawał podpisy w legnickiej galerii.

Nic ciekawego do powiedzenia nie mam, była na Znaku, to kupiłam, bo i tak miałam w planach dokupienie następnych części. Ładne pismo, tak swoją drogą.

Katarzynę Bondę spotkałam w tym roku w Warszawie. Przyszłam na czas, kolejka milion osób. To wróciliśmy pod koniec i sprawę załatwiliśmy w pięć minut. Nie miałam jednak okazji pogadać, bo widziałam po twarzy, że autorka ma już naprawdę dość, ale co się dziwić. Za to pieczątka to coś zaczepistego, też chcę. I jak równo przybita!




Pani Janda to kolejna zdobycz z Warszawy. Podpis... dość oryginalny. Niżej jest jeszcze podpis Katarzyny Montgomery, która przeprowadzała ten wywiad-książkę.
Nie należę do wielkich fanów Pani Jandy, ale widziałam ją kiedyś w roli Danuty Wałęsowej i była świetna. Sprzedawano wtedy też jakiejś książki z autografem, ale nie miałam pieniędzy. Stwierdziłam, że w takim razie odgryzę się na losie i zdobędę tym razem - no skoro mogę.

Nie czytałam tej książki. Nie cierpię podchodzić do autorów (w tym wypadku Katarzyna Puzyńska, jakby ktoś niedowidział), których książek nie znam, ale zostałam wręcz wepchnięta w kolejkę, to wzięłam. Może jakąś reckę zrobię, jak już przeczytam, bo kobieta przede mną w kolejce do Olafa Lubaszenki zachwalała strasznie.

Zeszłoroczny łup warszawski. John Flangan. Pisałam o tym rok temu tutaj.
To nie wszystkie moje autografy Rafała Kosika. Mam też podpisaną Koszmarną podróż, ale nie mieściła się ładnie w słupku. Brat ma też Kameleona, ale z dedykacją dla siebie, mimo że ja stałam z tą książką w kolejce, a potem siedziałam na krześle, więc nie śmiałam tu dorzucić.
Większość datuje się na spotkanie we Wrocławiu dwa lata temu, dwa są z tegorocznej Warszawy.














No i moja mała perełka, która sobie na ścianie wisi - Emma Watson. Co prawda zakupiona na Allegro, co powinno być ujmą dla szanującego się kolekcjonera - ale ani ja kolekcjoner, ani się szanujący w tym wypadku. Chciałam, to mam. Zdjęcie mi się co prawda nie podoba, ale kto wybrzydza, ten ma gruby portfel.
W domu leżą też inne autografy - Ani Wyszkoni, wspomnianego Olafa Lubaszenki, Roberta Makłowicza i jeszcze kilku innych (nie chce mi się chodzić i sprawdzać), ale nie są moje, nie ja po nie stałam (oprócz Olafa, bo też wtedy stałam, nawet porozumiewawcze spojrzenie wymieniłam i śmiał się z mojego suchara - #fejm) i nie są mi dedykowane, więc nie umieściłam ich tu, żeby sobie sztucznie napompować listę - już to zrobiłam Rafałem Kosikiem.


To nie jest koniec mojej przygody z autografami, może kiedyś wkręcę się bardziej, ale stwierdziłam, że już mogę się pochwalić, bo co jak co, ale mam kilka fajnych podpisów. Jak zdobędę moje dwa wymarzone, dam znać znowu ;).



15 komentarzy:

  1. A do kogo należy podpis, który chciałabyś mieć ;)?
    Ja sama nie mam ani jednego nad czym strasznie boleję, ale jeśli kiedyś mi szczęście dopisze to zdobędę autograf Martina i Rowling :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisem Rowling też bym nie pogardziła, ale w sumie nie szaleję :P

      Usuń
  2. A ja mam autograf Alicji Kaczmarek na końcu prawie-pamiętnika, o. I 4 podpisy Rafała Kosika (który, swoją drogą skomplementował moją koszulę i czuję się fajna <3). Zebrało by się jeszcze kilka od dziecięcych autorów takich jak Beręsewicz, ale nie chcę skłamać a na szukanie jestem zbyt leniwa :D. Też nie jaram się jakoś specjalnie autografami, ale sporo bym dała za niektóre-za dużo by wymieniać :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skopałam K w tym podpisie, jaka wiocha w ogóle XD

      Usuń
  3. Ooo, jaki fajny pomysł na post!
    Też mam takie dziwne wydanie Gringo, łączmy się <3
    Ja mam podpisane: Rio Anaconda Cejrowskiego, Ruiny Gorlanu, całą Trylogię Czarnego Maga (dostałam podpisane), kilka książek Ewy Nowak, książeczkę Barbary Gawryluk, no i w pamiętniku podpis Stanisława Mikulskiego.
    Jedyny podpis, za którym jeździłabym po całej Polsce, to podpis Ricka Riordana (no, może jeszcze Johnny'ego Deppa xD).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kupiłaś tego Gringo normalnie w sklepie czy też jakoś dostałaś, bo się zastanawiam, czy to nie był jakiś testowy nakład czy coś

      Usuń
    2. Miał go mój dziadek i dał mi kiedy przeczytał. Nie mam pojęcia, skąd dziadek go wziął :")

      Usuń
    3. Też mam Gringo miękkiej oprawie! (Chyba normalnie kupiony, ale w sumie nie ja kupowałam, więc głowy nie dam)
      Ciekawy post, nie spodziewałam się czegoś takiego :)

      Usuń
  4. Jestem szalenie ciekawa kim są te dwie osoby, które ganiałabyś po Europie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gerard Way i Beata Jankowska-Tzimas :)
      W sumie chyba tego się można było po mnie spodziewać ;)

      Usuń
  5. Moja "kolekcja" autografów jest znacznie uboższa od twojej XD
    Może nie "zbieram" autografów, ale kiedy nadarza się okazja, to wtedy tak. Lubię autografy i lubię fakt, że poznaję tych ludzi.
    Pamiętam, że moja mała przygoda z autografami zaczęła się od tego, że Merr załatwiła mi podpis Rafała Kosika - to było ze 2 lata temu na WTK. Teraz mam podpisy Kosika, C.J. Daugherty i Johna Flanagana. Mało, ale jestem z tego dumna :')
    Kiedy już skończysz Syrenki, mam zamiar wszystko wydrukować i wzbogacić moją kolekcję autografów :* Tak tylko ostrzegam XD
    Może jednak "zbieram" podpisy, ale jestem w fazie początkowej? Whatever.

    Tak jak już osoby powyżej napisały, też jestem ciekawa, za kim byś ganiała po całej Europie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj z tym drukowaniem, aż sklecę pdfa czy coś, to będzie ładniej :v
      Wyżej odpisałam na to pytanie :)

      Usuń
    2. Okay, w takim razie poczekam XD
      Widzę, widzę. W sumie masz rację - można było się tego spodziewać ;)

      Usuń
  6. Nieźle ^^ Ja mam tylko autograf Sylwii Grzeszczak, Nowakowskigo i Piszczka.
    Chciałabym mieć podpis Cejrowskiego jak ty xd Szczęściara

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niby autografow nie zbieram, a po ten jedyny od Kosika stalam, bo byla okazja. Ale jesli moj misterny plan wypali i zdobede podpis mojego idola, to bede najszcesliwsza osoba na swiecie i w okolicach. Serio.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).