Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



czwartek, 28 kwietnia 2016

4 najbardziej inspirujących mnie artystów

Są tacy twórcy, których twórczość wpływa na mnie w sposób szczególny - wystarczy rzut okiem i nagle spływa na mnie inspiracja.
Ostatnio dużo list na tym blogasku. No ale wena nie sługa czy coś.
Chciałabym też nadmienić, że inspiracja to nie plagiat, tak dla przypomnienia :).

No ale co tu dużo mówić, przed państwem moi internetowi bożkowie! Kolejność nie ma znaczenia :).

1. Benegeserit/Indrani/Kasica

Jak zwał, tak zwał. W każdym razie - to moja idolka. Autentycznie. Podziwiam jej kreatywność, podziwiam zapał i szczegóły, do tworzenia których jest zdolna i każdy jej nowy rysunek dodaje mi skrzydeł. Serio. Szkoda, że ostatnio jest mniej aktywna, ale nawet powrót do starych rysunków to wielka frajda. Polecam wam przede wszystkim wszelakie concept arty jej autorstwa i serię o akademii Balaur (Charliem), bo detale na tych conceptach to jakaś bajkach.

2. TheNamelessDoll

Kiedy myślę o tej kobiecie, myślę sobie - kunszt detalu. Nie mam pojęcia, czy istnieje takie pojęcie, ale każdy jej kolejny film to dzieło sztuki. Bez znaczenia, czy to randomowe manipulacje, kawałek mepu, To Belong czy tradycyjny film, że tak to ujmę - każdy jest fantastyczny i dbałość o detale w każdym z nich jest porażająca. Dodatkowo, te fabularne bardzo często przedstawiają nietuzinkową historię.
Jedno jest pewne - jeśli ten kanał zniknie, YouTube stanie się o wiele uboższy.

3. Czara Mara

Nie mogło tu jej zabraknąć. Jeśli miałabym wskazać pisarski autorytet, to byłaby to właśnie Czara. Czy jej historia ma błędy? Tak. Czy jest sztampowa? Tak. Czy występują porzucone wątki? Tak. I co z tego? Ta opowieść jest tak klimatyczna i tak urocza, że nie potrafię nawet widzieć tych wad. Co prawda, odkąd zaczęłam spisywać własne Scrosowe perypetie, staram się już nie wracać do wkomitywa, bo i tak wiem, że wiele punktów wspólnych w tym historiach występuje. Ale bez względu na to - wkomityw to mój totalnie najukochańszy fanfic w internecie. A jego porzucenie dalej mnie boli.
Aha, no i te piosenki! Geniusz, proszę państwa, geniusz.

4. Lulemee

Lulemee robi lalki OOAK, czyli one of a kind. Może jej lalki nie zawsze są najbardziej kreatywne czy w inny sposób wyróżniające się i może przegina z Frozen, ale mam okropny sentyment do jej prac, bo to nie tylko moja pierwsza styczność z OOAK - to moja pierwsza styczność z lalkami od bardzo dawna. Poza tym kocham jej autorskie projekty - jak mała syrenka w wersji wierniejszej Andersenowi. Polecam sobie przejrzeć, bo to naprawdę świetny wstęp do bliższego zapoznania się z OOAK-ami, a stąd już o krok do wzdychania do plastikowego Johnny'ego Deppa :).

A was kto inspiruje?



16 komentarzy:

  1. Ty! <3. A do wymienionych powyżej na pewno zajrzę ;). Do inspirujących ludzi dopiszę jeszcze Krzysztofa Gonciarza oraz świetnego, moim zdaniem artystę-graficiarza, przed państwem Banksy! *tu wstaw zdjęcie jego genialnych prac, uświadom sobie że to komentarz więc się nie da :(* Uświadomiłam sobie, że za dużo osób podziwiam i chcę naśladować, nie da się ich wszystkich wymienić :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję, ale chyba za duże pokładasz we mnie nadzieje (?) :).
      Krzysztofa też bardzo lubię ^^.
      Też nie mogłabym wszystkich wymienić, ale te cztery są szczególnie szczególne.

      Usuń
  2. Też lubię lulemee :DD

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałam żadnej z wymienionych przez Ciebie osób (chociaż wydaje mi się, że ta pierwsza dziewczyna, to artystka, którą poleciłaś kiedyś w komentarzu, ale wydaje mi się, że po nazwie znalazłam całkiem inną osobę :0)
    JA uwielbiam dzielić się ludźmi, którzy mnie inspirują (lol, w sensie nie, że ludźmi ludźmi, tylko linkami do ich stron, lub ich nazwiskami czy coś).
    U mnie jeśli chodzi o internetowych twórców to mam ulubioną piątkę i są to Batcii (dzięki niej w ogóle cokolwiek rysuję i kocham ją nad życie, zawsze będzie moim numerem 1), Natello, Jon Cozart, PJ i Dodie Clark. No i gdzieś poza złotą listą zawsze będzie Viria, dla której jest specjalne miejsce w moim serduszku, ale po prostu jakoś jej arty mnie już aż tak bardzo nie ruszają (ale jest genialna i w ogóle ciągle loffki max).
    Nie mogę też nie podzielić się moimi "zmarłymi" inspiracjami, czyli wielkimi ludźmi, którzy już nie żyją. Van Gogh, Norwid, Wyspiański to moja najukochańsza trójka, o której wystarczy że pomyślę, a już chce mi się działać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Van Gogh <33. Jak umarlaki się liczą, to jeszcze Tove Janson i Alfons Mucha *-*. A Virię też kocham, szkoda że fanarty nie są dla mnie :(.

      Usuń
    2. Tak, polecałam ci ją :D.
      Jon Cozart <3. Miałam straszną obsesję na jego punkcie jeszcze całkiem niedawno, ale ostatnio trochę mi zeszła. Na szczęście! Ale dalej bardzo go lubię :D.
      W tym poście chciałam przedstawić internetowych twórców, o wielkich zmarłych może innym razem :).

      Usuń
    3. Plus, mam wrażenie, że jestem ostatnią osobą na ziemi, która nie szaleje za pracami Virii :(

      Usuń
  4. Z tego miejsca Ci podziekuje bo właśnie Ty zachecilas mnie do przeczytania wkomitywoezeslizgonem <3 kocham mocno ta historie tak jak i Ty
    A że swojej strony polecam ff o młodym pokoleniu ginger Golden girls który totalnie mnie rozbroil - fabuła niezrownana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :D! Wkomityw jest przegenialny <3.
      Dzięki za podrzucenie, chętne się zapoznam :D.

      Usuń
  5. Post bardzo fajny, ale dziwi mnie jedno: po co zaznaczasz różnicę między inspiracją a plagiatem?
    To chyba logiczne, że skoro zajmujesz się pisaniem, nie będziesz raczej plagiatować np. ludzi tworzących lalki (nie wspominając o tym, że jak sama kiedyś wspominałaś, jeśli ktoś coś plagiatuje, to raczej nie rozgłasza tego na prawo i lewo, tylko siedzi cicho i ma nadzieję, że osoba plagiatowana się nie skapnie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo mamy tu kilka życzliwych, przypadkowych stworów, które usilnie próbują się do czegoś doczepić raz na jakiś czas, a teraz jest właśnie ten czas. Zaznaczyłam zapobiegawczo. Zresztą, to tylko jedno zdanie w skali całego postu, da się chyba przeżyć :D?

      Usuń
    2. Pewnie że da się przeżyć ;)
      Post jest super, a pierwsza artystka po prostu wymiata :D

      Usuń
  6. Aktualnie najbardziej inspiruje mnie Gerard Way i Hayley Williams c:

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten moment gdy Alicja nie opublikowała nic od tygodnia i zastanawiasz się czy nie żyje czy wyjechała na Majówkę :V

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm... Powiedziałabym, że ty, ale już mnie ktoś wyprzedził (to "już" to małe niedopowiedzenie, późno to komentuję ;_;)
    A tak to to chyba nie znalazłam takiej inspiracji w internecie. Jestem w trakcie poszukiwań (powiedzmy), ale napewno muszę obczaić tych artystów, których tu wymieniłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O jaa, kocham cię za ten post. TheBezimiennaLalka, wow. Jest mega, sub poleciał. A w Czarze Marze zakochałam się na zabój. To było tak piękne, że nie mogłam się powstrzymać i w dwa dni przeczytałam 30 rozdziałów. Później zaczęłam je sobie oszczędzać i dziś właśnie skończyłam, więc wróciłam tu podziękować za post. Zostawienie tego bloga zrobiło mi poważną dziurę w sercu </3 :(

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).