Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



czwartek, 10 marca 2016

Żyć w HD

czyli jak Ala została hipokrytką.                                                                                 
W gimnazjum mieliśmy koleżankę, która strasznie wstydziła się okularów i odmawiała noszenia ich, mimo że wszyscy wiedzieli, że powinna i ją do tego namawiali. Ja też, nawet byłam pierwsza wyrywna, bo widziałam, że się bez nich męczy. Taki ze mnie cudowny człowiek.

Wiecie, co zrobiła Ala, kiedy się dowiedziała, że sama ma wadę?

Rozpłakała się.

Serio. Skończona hipokrytka.

Wcale nie dlatego że bała się, że będzie źle wyglądać czy dlatego że jest skazana na protezę. Nie podobało mi się coś zgoła innego - że scalę się z okularami, ludzie przestaną mnie rozpoznawać bez nich i bez okularów będę wyglądać dziwnie i jak nie ja. A przecież nie miałam ich przez ostatnie szesnaście lat. Nie podobało mi się, że będziemy złączeni do końca życia. Ja wiem, że wam to się może wydawać głupie, ale mi jeszcze głupsze wydawało się identyfikowanie mojej osoby z przedmiotem martwym, który jest tylko narzędziem i poniekąd ozdobą. Jak buty. Nie wiem. Coś takiego.

A teraz?

Teraz widzę w HD i już nie chcę inaczej.

A stało się to tak, że po prostu nie mogłam już znieść rozmazanych napisów i stwierdziłam - dobra, jak się nie wybiorę po te bryle, to będzie tylko gorzej. I właśnie tak zostałam czworooczna.

Absolutnie nie mogę powiedzieć, że żałuję i choć dalej się nie przyzwyczaiłam do nieustannego widoku oprawek ani do swojego odbicia w lustrze, ani do tego całego HD, a przecież minął już tydzień, to teraz już ich nie oddam. Może kiedyś się przerzucę na soczewki czy coś.
Ale co mam wam dzisiaj do przekazania, to dbajcie o siebie. Serio. Nie krzyżujcie palców, że was problem obejdzie, bo pewnie nie obejdzie, a nawet mała wada (jak moja) może sprawiać wielki dyskomfort. Poza tym zaczęłam nagle zauważać, jak wiele osób nosi okulary. A sporo powinno, a nie nosi. Zatrważające.

Tak że wiecie. Modlenie i trzymanie kciuków to jedno, ale wstań od tego komputera i daj oczom odpocząć. I nie garb się. No.

Pozdrawiam wszystkich ziomów z klubu okularników!



19 komentarzy:

  1. Skoro Ala widzi HD przy dość małej wadzie, to niech Ala sobie wyobrazi Merr, która pierwsze okulary dostała, jak miała już -2.0 :))))))) A teraz to już lepiej nie wspominać, ile noszę, bo wada jest po prostu zatrważająca. Mam nadzieję, że u ciebie się nie pogłębi jak to wyszło w moim przypadku.
    I podpinam się pod apel. Co złego jest w noszeniu okularów? Wyglądaniu inaczej? Nie lubisz, noś soczewki. Ale rób więcej dla zdrowia niż dla wyglądu albo jakiegoś głupiego przekonania w społeczeństwie. Okulary są cool. Wada jest cool. A są cool, bo są to najzwyczajniejsze ludzkie sprawy...
    ... jakkolwiek miło byłoby ich nie mieć :)
    21 lat, operacja laserowa. Polecam. Ja już zbieram kasę.
    Trzymaj się, okularniku :D
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma znaczenia, bo wszystkie okulary powinny korygować do tego samego poziomu i widzimy tak samo, prawda? To HD i to HD. A że ja mogę sobie żyć bez okularów i po prostu będzie mnie to drażnić, ale da się wytrzymać, wcale mojemu HD nie uwłacza.

      Usuń
  2. A mnie się tak bardzo podobają okulary! Nie chciałabym mieć wady, bo to byłoby idiotyczne (chcenie jej, nie posiadanie), ale chciałabym żeby noszenie fake'owych okularów nie było żałosne! Zresztą, co mnie obchodzą inni, może zacznę nosić i tak ;)
    Wyglądasz super w okularach! (Wszyscy wyglądają świetnie w okularach, ale ty wyjątkowo ładnie).

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem z klubu okularników :)
    Jak się dowiedziałam to no cóż, smutek i rozpacz. Miałam chyba z 10 lat. Wstydziłam się okularów jak nie wiem co, więc ich nie nosiłam. A miałam wtedy tak malutką wadę, tak łatwą do skorygiwania. Po dwóch czy trzech latach pojawił się taki dyskomfort, że poszłam się zbadać. No i co? I od tamtego czasu mam okulary na stałe, a nie tylko do komputera i do tego już nieuleczalną wadę wzroku. Do tego może doprowadzić zwykły wstyd. Jednak powiem szczerze, że bardzo się przywiązałam do bryli i nie wyobrażam sobie dnia bez nich, a jak patrzę w lustro bez okularów mam wrażenie, że to ktoś inny. Swoją drogą czuję się teraz bardzo fajnie z moim małym dodatkiem i bardzo to lubię choć wiele osób jakie znam twierdzi, że z wadą wzroku czują się jak z jakimś ogromnym defektem. A ja to właśnie w sobie lubię :)
    Pozdrawiam Alu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozdrawiam, i przesyłam ci mojąa okularową moc z wadą -2,5 :')
    Ja już jestem scalona z tym przedmiotem, bo sama się bez nich nie rozpoznaję x-x ale nie przeszkadza mi to, bo wielbię widok HD
    Wgl to najgorzej, gdy ubrudzisz okulary, nie masz chusteczek, a twoja bluzka, ktorą chcesz je wytrzeć dodatkowo wszystko rozmaże x--x

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wyglądasz w okularach :) Witaj w elitarnej grupie czworoocznych! Ja moje bryle posiadam jakieś dziesięć lat (w sensie nie ciągle te same xd) i będę raczej już do końca życia :/ ale cóż, bywa... Ogólnie nie musi być tak, że jak wszyscy się przyzwyczają do twoich okularów, to będzie się wydawało, że dziwnie bez nich wyglądasz. Ja, mimo takiego stażu, wolałam siebie bez okularów, na zdjęciach byłam bez nich i tak dalej, a nikt nie widział różnicy. To chyba dlatego, że noszę je równie często, jak nie noszę xD Ogólnie to napisałam "wolałam", bo już nie wolę... Dlaczego? Ścięłam włosy i lepiej (czyt. normalniej) wyglądam w okularach. Więc wiecie... cza nosić oksy, bo pomagają! I nie patrzeć, "że się dziwnie, inaczej wygląda", bo to głównie kwestia przyzwyczajenia. Także ten, pozdrawiam i w ogóle :)
    PS.: Naprawdę zarąbiste oprawki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Echhh... Ja siebie tak bardzo nie lubię w okularach. Strasznie okropnie bardzo mi przeszkadzają :( Jest oczywiście rozwiązanie-nosić soczewki. Mam tylko taki problem, że przez ponad rok, ze względu na własny idiotyzm, okularów nie nosiłam. Pogłębiłam wadę (teraz to juz serio nic nie widzę) i 'pokłóciłam' się z rodzicami. O wzrok. Skoro go zaniedbałam, to teraz w ramach ponoszenia konsekwencji nie dostanę soczewek... Chodzę regularnie na basen, tam rzecz jasna okularów nie mogę nosić, i ledwo odróżniam ludzi :P Teraz cierpię zawsze gdy zapomnę gdzie te nieszczęsne okularki położyłam, gdy patrzę w lustro, gdy zsuwają mi się z nosa... Ciężkie życie okularnika :D Cieszę się bardzo że Tobie kochana Alicjo aż tak nie przeszkadzają! O matko, jak ja czekałam aż cos napiszesz. Trzymam kciuki za regularne wpisy <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Huh, ja się podjarałam, jak miałam nosić okulary. :')
    I wybrałam sobie najcięższe, że jak za długo ponoszę, to mam czerwony odcisk na nosie - ale troll z tym, jak to mawiam, fajne są!
    A najlepsze jest to, że nikt nie zwraca uwagi, czy je mam, czy nie (ściągam na wf-e i nie mam przyjaciół xD).
    Ale masz rację, trza dbać o paczałki. Najlepszym przykładem jestem ja - miałam piękne, cienkie zerówki na zeza rozbieżnego ukrytego (tak, istnieje takie coś), a teraz mam piękne, grube minusy na zeza rozbieżnego ukrytego.... i nie mieszczą mi się szkła w oprawkach. :') (Zwalam na tatę, że genetycznie mam tę wadę.)
    Także tego...
    Nie bądźcie jak Kasia! Nie siedźcie przy komputerze do 3 w nocy.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do twarzy Ci w okularach. *^*

      Usuń
    2. Nie bądźcie jak Kasia i nie bądźcie jak Vicky - nie używajcie komputera całą noc w totalnej ciemności + jeśli macie wadę, to noście okularki, to może się jeszcze wyleczycie.

      Usuń
  8. Ślicznie ci w okularach ^^
    W moim przypadku już jest tak, że znajomi twierdzą, że bez okularów ja to nie ja. Ja sama twierdzę, że ja bez okularów to nie ja. Powinnam nosić okulary od czterech lat, noszę od dwóch - pozdrawiam znajomych z podstawówki, którzy się ze mnie śmiali, jak miałam na nosie okulary. Przez nich nie nosiłam i z wady -0.5 zrobiło się -4.0, może nawet gorzej, ale boję się iść do okulisty, żeby to sprawdzić.
    Teraz mam inne okulary niż wtedy, dużo lepiej dobrane, i wszyscy nie omieszkają mnie informować, że w okularach mam +100 do ładnego wyglądania xD. No i wyobraź sobie, jaki ja mam HD w okularach. Bez nich nie widzę na odległość większą, niż bodajże 30 cm. Straszne to >.<

    Pozdrawia okularnica i prosi, żeby okularki nosić, jeśli chcemy mieć dobre oczka i nie być jak Vittoria. Chyba że ktoś lubi nie widzieć nadlatującej piłki od kosza i oberwać w łeb. Auć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem tyle: pewnie zachowałabym się tak samo jak ty i to nie dlatego, że nagle stałabym się "okularnicą", czyli niby czymś gorszym.
    Cieszę się, że zdobyłaś jakby superpower i teraz czujesz się już dobrze.
    I najlepsze: świetnie wyglądasz!
    <3
    /Endżi (ja)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hah, moja reakcja na słowa "musisz zacząć nosić okulary" była dość podobna :")
    Przez pierwsze dwa lata ich nienawidziłam. I to tak maksymalnie. A teraz? Chyba się przyzwyczaiłam po prawie 7 latach :") Prawdę mówiąc mam wrażenie, że wyglądam bez nich jak nie ja, czuje się niekompletna ._.
    Ogólnie to nie polecam nie noszenia okularów przy wadzie, oczy bolą jak diabli <3
    Mam takie śmieszne wrażenie, że okulary są taką, um, cechą rozpoznawczą książkoholika czy też po prostu fangirl. Nie mam pojęcia czemu tak jest, aleno :")
    Pozdruwki dla wszystkich okularników <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Nienawidzę swoich okularów a jednocześnie jet kocham. Bez nich łep mi pęka, z nimi czuje sie niekomfortowo, więc najchętniej przerzuciłabym się na soczeweki. Jednakże ze względów zdrowotnych muszę wytrzymać jeszcze rok....
    A najgorsze jest to, że moja wada jest na tyle mała, że widzę napisy z daleka, ale na tyle duża, że nigdy nie zniknie, chyba że dzięki operacji laserowej...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. He, czas na historię życia.
    Zaczęłam nosić okulary w szóstej klasie, i szczerze, kiedy się u okulisty dowiedziałam, że będę je nosić, to zaczęłam się śmiać. Nie wiem, dlaczego. Uśmiechałam się głupio przez cały czas przymierzania oprawek.
    Nigdy jednak tak w pełni nie zaakceptowałam siebie w okularach. Nie chodzi o to, że się ich wstydzę, po prostu nie "zrosły mi się" z twarzą. Po domu nigdy nie chodzę w okularach, zawsze je ściągam od razu po przekroczeniu progu (jeszcze zanim nawet zdejmę buty, lol). Zakładam tylko do oglądania filmów. Wada stała w miejscu (-0.75 prawe, -1.25 lewe) przez 3 lata, ostatnio ciutkę się pogłębiła, ale różnica była ciężka do zauważenia. Do zdjęć pozuję bez okularów, ściągam je też na wf.
    W zeszłym roku zaczęłam nosić soczewki i to jest naprawdę super! Nie ma żadnych oprawek w polu widzenia, nie tłuką się, nie paćkają i nie rysują, no i zawsze lepiej widzisz w soczewkach niż w okularach (dlatego dopiero niedawno ogarnęłam, że chyba mi się wada pogłębiła :D). I teraz chodzę na zmianę w soczewkach i okularach. Profilowe mam bez okularów.
    Jest jeszcze nieszczęsny zez ukryty, który niby nie przeszkadza, ale jednak jest... (generalnie polega to na tym, że jak odpowiednio spojrzysz, to niektóre rzeczy widzisz podwójnie). Jeśli masz tylko normalną wadę, ciesz się. Ją przynajmniej można skorygować .-.
    Witamy w gronie okularników ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Co prawda nie należę do okularników, ale jak byłam mniejsza przez jakieś 2 lata musiałam nosić okulary "do czytania i pisania". Już nie muszę. I dobrze, bo źle wyglądam w okularach, nie to o ty. Naprawdę jest ci do twarzy i ślicznie wyglądasz! ^^

    PS Nie zdziw się, że pojawią ci się komentarze do starszych postów. Teraz mogę, więc komentuję i nadrabiam zaległości :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesz, niektóre osoby okulary noszą, a nie muszą- uważają to za ładne. Tak w sumie, mi się tam podobają, moja siostra wygląda lepiej z nimi niż bez.
    P.S. Od teraz będę komentować każdy post, nie komentowałam starszych (a wszystkie starsze przeczytałam i na tym stanęło), bo twierdziłam że ich nie przeczytasz, lol. Będę podpisywać się "Asieł" (to moja ksywka w szkole)bo nie chcę robić konta czy coś. No to koniec ;).��
    ~Asieł ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lol czemu mi się zamiast emotikonek z buźkami zrobiły się znaki zapytania. Jakby co to uśmieszki, nie wiem może je widzicie.
      ~Asieł

      Usuń
  15. Powinnam podziękować ci za ten post. I to już dawno temu, ale zabrałam sie ze to teraz. Dzięki tobie wybrałam się do okulisty i dowiedziałam się, że mam wadę -1,75 i -0,75.
    Dobrałam sobie lepsze oprawki, teraz sama podobam się sobie (i nie tylko w sumie, dużo komplementów po wyjściu od optyka, wowow) w okularach. Widzę w w HD, a nawet 4K :D. Zanim trafiłam do okulisty (4 miesiące czekania, meh, polska służba zdrowia) dzięki temu postowi i namowie znajomych zaczęłam nosić regularnie stare okulary.
    Dziękuję! <3

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).