Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



sobota, 12 marca 2016

TOP 5: Najbardziej irytujące słowa

Czyli tylko takie zasoby słownika, przez które toczę pianę i dostaję wścieklizny. A przynajmniej chwytam się w rozpaczy za serce, bo ich dźwięk sprawia mi ból.

5. JPG

Już się na ten temat wynaturzałam na fanpejdżu. Mam tu oczywiście na myśli nazywanie wszystkich zdjęć "jpg", co dla mnie jest nieco (niedomówienie) bez sensu. To nowy trend i mam nadzieję, ze jak szybko się zakorzenił, tak szybko zniknie. A że działa na mnie jak płachta na byka od stosunkowo niedawna (Hahahahaha, wspaniale), zajmuje zaszczytne piąte miejsce.

4. TATO

Oczywiście w mianowniku. Po prostu nie mogę tego zdzierżyć. Nie wiem czemu. Źle mi to brzmi, jakoś tak nie po polsku. Może was to śpieszyć, ale zawsze wzdycham, gdy słyszę, że ktoś tak mówi. Tato jest wołaczem i zawsze tak dla mnie będzie. Po prostu.

3. IŻ

To jest, serio, po co? Po co używać tego słowo, skoro mamy nasze piękne, swojskie że?  zawsze brzmi okropnie nienaturalnie i obco, nieważne w czyich ustach. A poza tym jak przy tato wzdychałam, tak przy  faktycznie łapię się za serce. Serio. Taki głupi nawyk. Ale to aż trzecie miejsce, chyba mi wolno?

2. ŚMIESZNE

Wyuczono mnie, że śmieszność nie jest pozytywną cechą. Zabawny, owszem, ale nie śmieszny. Tego się trzymam od x czasu i jakoś nie zapowiada się na zmianę. Śmieszny chyba już zawsze będzie dla mnie obelgą, a to słowo, oprócz irytacji, wzbudza we mnie dodatkowo nieco odrazy. No i od pewnego czasu zawsze czytam to słowo głosem Gonciarza...

Śmieszne.

1. PRAWDA?

No bo to takie, prawda, niepotrzebne, prawda? To jest, ja, prawda, rozumiem i bez tego, prawda, na siłę, prawda, wciskanego, prawda, wszędzie słowa. Nie ma takiej potrzeby, żeby go nadużywać, prawda? Czasem można sobie, prawda, wzmocnić przekaz, ale tak co chwilę to, prawda, niezwykle irytujące. Prawda?



Komentarz zawierający wszystkie te słowa wygrywa wieczystego bana, ho ho. #nielubimycwaniaczków
_______
źródło: kaboompics



23 komentarze:

  1. Przyznam się, że nie ogarnęłam do końca punktu 4. Nie lubisz jak ktoś mówi w mianowniku czy wołaczu? Ja zawsze zwracam się 'tato' i 'mamo'. Chyba ze chodzi o zwrot w stylu: chcę być lekarzem jak mój tato. Nie, nie rozumiem, proszę o wytłumaczenie :P O, jak ja Cię rozumiem. Głos Gonciarza w głowie tak bardzo-cebula już nigdy nie będzie dla mnie zwykłą cebulą :D A o słowie prawda nawet nie wspominaj. Masakra, mój 6 lat i brat przyniósł je ze szkoły i kończy nim co drugie zdanie ;-; Mnie denerwuje jeszcze określenie loszka, nawet jesli jest żartobliwe, choć to słowo nie jest chyba do końca słownikowe. Jej, w końcu post <3 Zrobisz może recenzję lub post dotyczący Zwierzogrodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Tato" irytuje mnie w mianowniku.
      "Loszka" poniżej wszelkiej krytyki, ale za krótko się z nim stykam, żeby przebiło jpg.
      Nie będzie nic o Zwierzogrodzie, za późno po premierze :/

      Usuń
    2. A to szkoda :( Wracam właśnie z kina i liczyłam na ciebie w rej kwestii :/ Masz jakiś wyznacznik dotyczący maksymalnej odległości premiery do postu/recenzji?

      Usuń
    3. Well, im bliżej, tym lepiej. Moje recenzje są na tyle niepopularne, że pisanie ich miesiąc po premierze tym bardziej nie ma sensu ;).
      Ale podobało mi się, było inaczej, mimo że z Młodą rozgryzłyśmy zagadkę dość sprawnie. No i nowe OTP. Będę wracać do tego filmu i to pewnie wiele razy :).

      Usuń
  2. A ja ,,iż" lubię, chociażby ze względu na to, jak nagromadzenie ,,że" w jednym zdaniu niefajnie brzmi. Może i to ,,iż" niewiele zmienia, ale zawsze coś.
    A ten ,,tato" to chyba faktycznie błąd, kiedy się go używa w mianowniku, tak samo jak ,,Zbychu". W sumie chętnie sprawdzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie wydaje mi się, aby wielkim problemem było takie przekształcenie zdania, żeby "że" się za często nie dublowało. Zastąpienie "iż" wydaje mi się pójściem po linii najmniejszego oporu w tym wypadku :P.

      Usuń
    2. Ja mam z tym właśnie ogromny problem, czasami tak zasypię kogoś tym ,,że", że (haha) aż sama się krzywię. "iż" mnie ratuje, chociaż chyba faktycznie lepiej nauczyć się po prostu jakoś te zdania przekształcać. Ech.
      Sprawdziłam ,,tato" w PWN-ie - forma poprawna. A szkoda, bo mi też nie pasuje.

      Usuń
  3. U mnie "tato" byłoby na pierwszym miejscu... To jest wołacz. Tylko i wyłącznie wołacz. A nie mianownik. To irytuje mnie tak, jak nic innego xD
    Z określeniem "jpg" jeszcze się nie zetknęłam. Na szczęście. Moja szkoła jest chyba bezpieczna xd

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio tata mi wytknął, czemu mówię do niego "tata", zamiast "tato", bo to tak, jakbym go nie szanowała. :'D
    I ja właściwie nigdy tak nie mówiłam... (Nawet w 1-3 się postawiłam nauczycielce i powiedziałam, że w liście nie będę pisać "tato", bo ja nie mam "tato", tylko "tatę". B|)

    A "iż" lubię. Mi się wydaje takie poważne. ^u^
    Sama żadko je stosuję, zazwyczaj gdy chce brzmieć "mądrzej". Albo gdy za dużo "że" już użyłam. ^^"

    "Śmieszne" jest fajne. ><
    Jakoś nigdy nie miałam z nim problemu.

    A od "prawda" gorsze jest "co nie", którego używam nałogowo. x.x"


    Za to mnie wkurza słowo "Kaśka". Szczerze go nienawidzę. Zresztą, nie tylko "Kaśka", ale "Baśka", "Zośka", "Maryśka", itd. - już wolałabym, żeby ktoś na mnie wołał "kupa", niż te zdrobnienie tym przeklętym "ś". ><
    Albo jeszcze "Alka", "Rozalka", "Izka", jeszcze może "pralka"....
    (Kaśka (bo nie ma to jak samą siebie pocisnąć) wyładowuje swój gniew.)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie tam "iż" nie przeszkadza, aczkolwiek nie używam go za często i jakoś mało się z nim spotykam.
    Ta moda na jpg jest strasznie głupia. Nie wiem, skąd to się wzięło, zwłaszcza że wprowadza w błąd. Jeszcze bym rozumiała np. img jako brzydki skrót od image, ale jpg? Pff.
    "Śmieszne" zależy dla mnie od kontekstu i tonu, jakim zostało wypowiedziane.
    Ze słowem "tato" w mianowniku spotykałam się tylko w literaturze i tam w sumie mi nie przeszkadzało.
    Za to mnie strasznie denerwuje słówko "te". Wiem, że to raczej zła odmiana niż samo słowo, ale brzmi to okropnie - te zdjęcie, te dziecko, te koło, te życie. Brrr. Fuj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O "te" mówiłam przy irytujących błędach.

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem cierpliwa, próbuj dalej.

      Usuń
    2. Jezu, też nienawidzę słymnego "iż", choć sama go używam, bo również nie przepadam za nadużywaniem "że". Tak w ogóle czekam na nowy filmik na yt :D
      By the way, co myślisz o kolelcjonowaniu książek, zamiast wypożyczania ("bo to takie niemodne") i o wydawaniu 50 zł tylko dla ładnej okładki?
      Pozdrawiam xd

      Usuń
    3. Myślę, że każdy robi ze swoimi pieniędzmi, co chce i nic nikomu do tego. Myślę też, że każda zakupiona książka wspiera kulejący w Polsce rynek wydawniczy.
      Sama wszystkie książki kupuję, nie mam karty bibliotecznej.

      Usuń
  7. 5. Za bardzo się z tym nie zetknęłam, więc może dlatego nie jest to dla mnie takie irytujące ;)
    4. O tak. Nie ogarniam, jak tak można mówić. To tylko i wyłącznie wołacz. Koniec. Kropka.
    3. Wcześniej (kiedyś tam) bardzo mnie irytowało, ale teraz jakoś nic do tego nie mam (chociaż nie przepadam)
    2. Zabawne, nie wiedziałam o tym XD
    1. Strasznie. Irytujące. Strasznie. No.

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, przypomniało mi się. Mnie drażni zdrobnienie 'pieniążki'. Ugh. Uczenie dzieci (najczęściej ona słyszą to słowo) kształtuje a raczej zniekształca ich podejście do pieniądza :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie denerwuje ,,śmieszne'' ale tylko takie mroczne z kropeczką.
    Śmieszne. Tato w mianowniku tak śmiesznie brzmi. Śmiesznie. Dobrze, już kończę :')
    Oh, Darwin, Gonciarz... tego nie da się normalnie czytać. Chyba oglądamy to samo :D
    CEBUULA

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam co do "śmieszne" nic nie mam, ale to moje zdanie. Co do "iż", nie jest dla mnie aż tak wkurzające żeby postawić na trzecim miejscu, sama nie wypowiadam ale piszę w wypracowaniach jak mi się za dużo razy powtarza "że". Jeśli chodzi o "tato", to nie mam pojęcia czy mnie irytuje, bo nikt w moim otoczeniu tak nie mówi. O piątym miejscu nie wypowiem się bo mam takie samo zdanie. Teraz już tylko "prawda", prawda? Co dziwne "co nie?" mnie tak nie denerwuje jak "prawda", mimo że ma takie samo znaczenie. Jestem nienormalna, prawda? XD #prawdajestwkurzająca #izasłużyłanaImiejsce
    POZDRAWIAM! ~Asieł

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).