Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



sobota, 30 stycznia 2016

RIP IT or SHIP IT TAG

Wiekopomna chwila - Ala robi TAG.                                                                
Ostatni był w sierpniu, więc uznałam, że to dobry moment, aby przypomnieć sobie, jak się to robi. Wybrałam RIP IT or SHIP IT, bo jest fajny i mnie korcił. Trochę sobie ubarwiłam zasady, bo mogę. Wypisałam na karteczkach dwadzieścia postaci fikcyjnych - dziesięć kobiet i dziesięciu mężczyzn. Większość pochodzi z książek, ale znajdzie się też kilka wyjątków. Oszukałam też system i wpisałam Jima i Sagarę, bo mogę. Później losowałam po dwie karteczki i tak połączone pary oceniałam jako zdatne do istnienia (SHIP IT) albo jako porażkę nie do przełknięcia nawet dla mnie (RIP IT). Tak naprawdę jestem okropna, jeśli chodzi o shipowanie i musiałam trochę spuścić z tonu przy tym tagu.
Whatever.
Zrobiłam dwie tury, za pierwszym razem losując po jednej postaci męskiej i jednej żeńskiej, a potem bez żadnego kryterium. No, to lecimy.

Effie Trinket i Jim Moriarty

(Igrzyska śmierci i Sherlock)

Wiecie co, ja się dziwię, że to mówię, ale O MATKO TAK JA TO TOTALNIE WIDZĘ. Kto mi napisze o tym ff? To jest jedna z tych dziwacznych par, które nijak do siebie nie pasują, a przez to pasują tak bardzo. Effie byłaby dla niego taką przeciwwagą, a on by się na nią często wściekał pewnie, ale to mogłoby być urocze. Serio.

Carth Onasi i Nika Mickiewicz

(KOTOR (Star Wars) i Felix, Net i Nika)

Po prostu NIE. Nawet przymykając oko na chorą różnicę wieku (naprawdę: chorą) to Nika zdecydowanie nie odnalazłaby się przy boku żołnierza, a i ten żołnierz raczej byłby zmęczony sposobem bycia Niki. Totalnie tego nie widzę.

Sagara i Edward Cullen

(Lament oceanu i Zmierzch)

O jak śmiechłam. Wyobraźcie ich sobie razem. No wyobraźcie. Totalnie widzę, jak Sagara co chwilę mu przytyka, bo świeci w słońcu albo jak ją odstrasza, bo jest niebezpieczny, a ona jest tak totalnie w stylu "Ta, jasne, już się boję". Zabraniam pisać o tym ff, bo to będzie szkodzić na mózgi ludziom, nawet nie próbujcie, haha :D.
To foto nibySagary jest takie aby aby, nie mam lepszego, sorki.

Michael Moscovitz i Ariel

(Pamiętnik księżniczki i Mała syrenka)

Użyłam filmowego Michaela, chociaż nie widziałam tego filmu od wieków i w ogóle z książkami nie ma nic wspólnego. Na początku chciałam ich ripnąć, ale w sumie widzę Ariel zafascynowaną umysłem Michaela i jak chłonie jak gąbkę każdą wiedzę, jaką postanowi się z nią podzielić, a ona jest na tyle urocza, że nie jest w stanie jej się oprzeć.

Albo nie, cofam. On nie mógłby być z Ariel, bo to by oznaczało, że ma gust. A przypomnijmy, że on się ożenił z Mią. Z MIĄ.
Ale shipować można.

Ahsoka Tano i Dumbledore

(Wojny Klonów (Star Wars) i Harry Potter)

No nieee no, bądźmy poważni, chociaż troszkę, bez przesady! Chociaż nie zaprzeczam, że ich relacja byłaby na pewno bardzo fajna i nawet momentami urocza, bo mógłby jej dziadkować, to jako para się nie sprawdzą. E-e. Never ever. Plus, różnica wieku. Ygh.

Hanna Marin i Grover Underwood

(Pretty Little Liars i Percy Jackson)

Mogę to skwitować prostym: ugh. I choć Grover mógłby totalnie lecieć na Hannę, to Hanna raczej nie widziałaby w nim nic więcej niż kumpla. No i weszłoby to w paradę Halebowi. Którego jakiś kretyn postanowił mi zabrać. Boże, co oni zrobili z tym serialem.
No, wyżaliłam się.
Haleb, wróć </3.

Toph Beifong i Jim

(Legenda Aanga i Lament oceanu)

Kolejny RIP IT, ale musicie wybaczyć, no bo to po prostu nie ma prawa się udać. Okej, mogliby być kumplami, prawdopodobnie gdyby Jim miał taką Toph, to nic by się nie wydarzyło z tego, co się wydarzyło, ale na parę się nie nadają. Ona jest dla niego zbyt beztroska, zbyt grubiańska, a potem zbyt sprawiedliwa. Jim wolałby raczej obchodzić prawo niż wymierzać kary/łapać tych, co je obchodzą. Ale kumplami mogliby być.
Nie przywiązujcie wagi do tego zdjęcia.

Vera Claythorne i Kurt Hummel

(I nie było już nikogo i Glee)

No sorki, że ja tak ze wszystkim na NIE, ale jak uwielbiam Kurta (tak gdzieś od połowy pierwszego sezonu), tak Vera wzbudza we mnie odrazę. Ona ma zdrowo nawalone. A nawet gdyby nie miała, to wydaje mi się raczej oschłą damą, zdystansowaną, a przy tym łatwą sztuką. No nie typ Kurta. Łącznie z płcią - totalnie nie typ Kurta. A Vera już miała dwóch facetów i raczej... no cóż. Wiadomo, o co chodzi.
Zresztą, Klaine 4ever.
(Vera z najnowszej ekranizacji, bo niedawno sobie oglądałam, a co. Polecam).

Prezydent Coin i Morty

(Igrzyska śmierci i Król szamanów)

Mogłam wybrać bardziej ogarnięte postaci, to może byłoby co shipować. Ja się nie wypowiem w tym temacie. No się nie wypowiem. Normalnie Merkury i Betelgeza. Nawet nie próbujcie tego shipować, matko.

Irene Adler i Ken

(Sherlock Holmes i Barbie World, że tak to ujmę)

Mogłabym napisać doktorat pod tytułem Dlaczego nienawidzę Irene Adler, wszystkich jej fanów i absolutnie wszystkiego, co z nią związane i co traktuje o niej. Zrobię to. Tylko muszę być w odpowiednim nastroju, bo jak zaczynam o tym myśleć, to mnie coś skręca i mam ochotę rozwalać krzesła.

Po namyśle w sumie mogę nawet shipować. Tylko po to, żeby mieć jakąś przeciwwagę do tego, jak bardzo antyshipuję Irene z Sherlockiem. Boże, jak ja tego nienawidzę. Matko. Arrrgh.

No, już mi lepiej.

Wcale nie.

Grover Underwood i Sagara

(Percy Jackson i Lament oceanu)

No, lecimy z drugą porcyjką par. Kurczę, miałam nadzieję, że wylosuję coś, co mogłabym shipować, a co nie byłoby Sagarą i Jimem (ktoś ma pomysł na nazwę shipu?), ale myślę, że na dłuższą metę znajomość Grovera i Sagary raczej by nie pociągnęła. 

Jim Moriarty i Vera Claythorne

(Sherlock i I nie było już nikogo)
Wow, wreszcie coś shipuję! Dwa nieźle powalone typy z pewnością znalazłyby wspólny język, chociaż wizja Effie i Jima bardziej do mnie przemawia.

Dumbledore i Michael Moscovitz

(Harry Potter i Pamiętnik księżniczki)

Nie no ja wysiadam :D. Chociaż może gdyby Dumbie był młodszy...

Kurt Hummel i Toph Beifong

(Glee i Legenda Aanga)

Okej, nie mam żadnego logicznego argumentu, dlaczego mogłoby to wypalić, skoro oboje tak się od siebie różnią. W sensie wiecie - Kurt jest raczej schludny i zadbany, a Toph... to Toph. Niewidomy mag ziemi. Błoto, włosy pod pachami i smarki Appy. A jednak odnoszę dziwne wrażenie, że mogliby się polubić i to nawet na płaszczyźnie romantycznej. A co mi tam, yolo. Mają moje błogosławieństwo!

Hanna Marin i Coin

(Pretty Little Liars Igrzyska śmierci)


Ahsoka Tano i Morty

(Wojny Klonów i Król Szamanów)

Oni się nawet na znajomych nie nadają. Czuję nosem, że by się bardzo nie lubili i ciężko mi powiedzieć kto kogo nienawidziłby bardziej. Chociaż z drugiej strony nietrudno wyobrazić sobie, jak razem żartują. Mimo wszystko uważam, że nawzajem bardzo by się irytowali. Chociaż, jak wiedzą wszyscy fani Dramione, od nienawiści do miłości jest bardzo blisko.
No chyba że się sięga wybrance po kolana.
To może być problem.

Carth Onasi i Ken

(KOTOR i Barbie World)

Mówiłam, że ktoś do kogoś nie pasuje? COFAM. Już nawet Dumbledore i Ahsoka będą mieli między sobą więcej chemii i Ken prędzej znajdzie wspólny język z przebiegłą damą z epoki wiktoriańskiej. Zdecydowanie najdziwniejszy ship w tym poście. Coin x Morty się chowa.
Zrzućmy to w niepamięć.
Proszę.

Nika Mickiewicz i Effie Trinket

(Felix, Net i Nika i Igrzyska śmierci)

Widzicie minę Niki na widok Effie? Widzicie? Proszę, powiedzcie, że widzicie. Jeśli widzicie, to wiecie też, że między nimi raczej nie ma prawa zaiskrzyć.

Edward Cullen i Jim

(Zmierzch i Lament oceanu)

Edwardowe fatum. Jim to by chyba rozszarpał na miejscu, już w momencie, gdy zobaczyłby jego zbolałą minę. Biedny, cierpiący wampirek.

Irene Adler i Ariel

(Sherlock Holmes i Mała syrenka)

Nie róbmy tego Arielce.


Shipujecie którąś z tych dziwacznych par?



16 komentarzy:

  1. Jim i Effie <33333333

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mogłabym shipować Jima i Effie ♥♥
    Coś czuję, że to byłaby mega urocza para ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. A jabym szipowała ariel i irene

    OdpowiedzUsuń
  4. Jim i Effie życiem ♥
    I Sagara z Edwardem. Chyba fanfika napiszę xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba żadna nie podbiła mojego serca, ale Tag bardzo fajny *-* czy to przypadek ze pary tej samej płci nie przypadły ci do gustu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy gdybym miała coś przeciwko parom tej samej płci, to czy robiłabym takie losowanie?
      W poście wspominam zresztą, że uwielbiam parę Klaine, więc doszukiwanie się tu homofobicznego spisku jest dziwne, tym bardziej, że sam/a przyznajesz, że żadna para nie podbiła twojego serca :D.

      Usuń
    2. Alicjo kochana no, to nie był naskok na twoją osobę :'( ani tym bardziej nie snułam teorii o homofobicznym spisku :v tak tylko zapytałam...może chciałam zobaczyć napisaną wprost deklarację anty-homofoniczną? Ja sama shipuje mnóstwo par homo-Newta i Thomasa z więźnia labiryntu, Johnlocka (wiem ze ty nie przepadasz), Naomi i Emilly z serialu Skins <3 O, i sama od grubo ponad roku jestem w szczęśliwym związku z dziewczyną, co nadaje temu nieporozumieniu jeszcze większego komizmu :D Jeśli fragment mojej wypowiedzi wydał ci się agresywny, to przepraszam :c miłych ferii!

      Usuń
  6. A teraz właśnie ogarnęłam że drugie zdjęcie przedstawia zdjęcie wnętrza woreczka z karteczkami do losowania, a nie iluzję optyczną, za którą to wzięłam zdjęcie za pierwszym razem i cholernie mi to nie pasowało :D tradycyjnie miłej, tym razem nocy. J :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie przestawia zdjęcie, brawo ja :v

      Usuń
  7. Ja nikogo nie shipuje :v
    Jestem dziwna pod tym względem. Dajmy taką Arielkę i tego jej Księcia. Skoro się kochali, nie mogliby być z innymi osobami, nee? Albo Sagara i Jim. Jak ktoś ich rozłączy, to osobiście wypatroszę, usmażę, uduszę, podpalę i przymuszę do oglądania Boku no Pico.
    No i taki Ken i Barbie. Nie zrobicie tego biednej laleczce, prawda? :<


    (Ja wiem. Całkowicie nie ogarniam shipowania, a Dramione to mój wróg śmiertelny. Tylko Ron! *^*)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do mnie przemawia tylko Effie i Jim (Effim? XD)
    Wcześniej nawet to mi nie przyszło do głowy, ale I ship it :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Hanna i Coin wspanialym OTP. Dlaczego tak przeszkadza ci wszedzie roznica wieku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bodajże w dwóch miejscach.
      Bo nie jestem fanką związków nastolatek i facetów po czterdziestce/po setce w przypadku Dumbledore'a.

      Usuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).