Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



wtorek, 26 stycznia 2016

5 oznak, że dziecinnieję

To nie ja :v
i jedna przyczyna, dlaczego to w porządku.

1. Znajomość piosenek z bajek to efekt pożądany, nie uboczny

Kilka lat temu to wychodziło tak raczej przypadkiem, a teraz sama staram się sobie narzucić znajomość jak największej ilości piosenek. Na razie szczycę się tym, że żaden znajomy mnie jeszcze na nieznajomości żadnej piosenki z danego filmu nie złapał, ale to głównie amatorzy, pfff. Ale pracuję nad tym, żeby kiedyś nikt mnie nie mógł złamać na żadnej piosence!
(Amelia mnie złapała, ale ona się nie liczy, to profesjonalista).

2. W supermarkecie pierwsze kroki kieruję na dział z zabawkami

A związane jest to z moją świeżą jak rosa miłością do lalek. Co prawda, żebym kupiła daną lalkę, to musi mnie zwalać z nóg i w dodatku być w niezłej cenie (wyjątek - moja jedyna everka, Madeline Hatter, której głowa wygląda jak dynia), ale popatrzeć zawsze można. I miło jest się ponawalać mieczami świetlnymi z Młodą. I ponarzekać na nowe Littlest Pet Shop.
A po zabawkach idę na dział z płytami. Może mi się trafi Camp Rock 2 za piątaka.

3. Namiętnie przeglądam internet w poszukiwaniu promocji na bajkowe figurki

 ...i kilka wróżkowych książek

Ciągle się łudzę, że niedługo trafię na kolejną taką promocję, jaką złapaliśmy z Tesco, gdzie figurki Disney Infinity 1.0 były za dziesięć złotych.
No a poza tym wciąż brakuje mi Sekretu królowej Klarion i kilku książek Witch... A okazji ni widu, ni słychu.
Ale ja jestem cierpliwa, luzik.

4. Potrafię wymienić filmy z Barbie w kolejności chronologicznej.

To choroba. Nie idźcie tą drogą.
Serio.


Pomocy.

5. Mam piżamkę z Tygryskiem!

No kto by nie chciał mieć piżamki z Tygryskiem?! Pani z trzeciego rzędu? Proszę wyjść z bloga!

"Kwintesencja alowatości" - najlepsze foto w moim życiu
Może faktycznie trochę się cofam... ale czy wyjście z gimbazy oznacza automatycznie, że mam oglądać tylko dramaty i filmy akcji? Słuchać tylko rapu albo metalu, a jedyne figurki czy lalki, do jakich wolno mi się ślinić, to te przedstawiające postacie z anime? Nope. Mogę sobie być dzieckiem, bo sprawia mi to radość i sprawia mi radość uchodzenie za eksperta w kwestii filmów animowanych, chociaż taki ze mnie ekspert, jak z koziej dupy trąbka. Nawet sprawia mi radość odstawianie małpki cyrkowej, kiedy recytuję z pamięci pierwszy odcinek Króla Szamanów. Tak, cieszy mnie to. A jeszcze większą radość sprawia mi poznawanie ludzi tak samo cofniętych, jak ja, którzy na dźwięk Kimunikatora odpowiedzą Kod z adresem wyślij SMS-em! bez chwili wahania. I trochę mi smutno, kiedy widzę, jak ludzie tęsknie spoglądają na koszulki czy gadżety, bo wstyd nosić. A nie powinno być wstyd. Pisałam już o tym kilka razy. Powiem więcej - jeśli nie będziecie się wstydzić, może wam to wyjść na dobre i możecie to przekuć w zaletę czy taką osobistą cechę charakterystyczną. Pozytywną (!) cechę charakterystyczną.

Mówiłam już wiele razy, ale powiem jeszcze raz - wszystko jest dla ludzi. I bajki, i lalki, i tańce przed lustrem w rytm Disco Polo. A więc jeśli lubicie robić coś, do czego boicie się przyznać, przyznajcie się tutaj. Myślę, że to dobrze nam wszystkim zrobi, szczególnie tym, których środowisko nie jest tak tolerancyjne. 

Dziecinniejesz? Ok! Dziecinniejmy razem. I nie bójmy się do tego przyznać, bo najpewniej większość z nas troszkę się cofnęła :).

I tak, oczywiście, że ja z tym cofaniem się tak nie na serio. Wszystko z nami w porządku. Dziecinnieją ci, którzy panicznie boją się, że ktoś się dowie, że oglądają High School Musical pod kocem. If you wanna be cool, follow one simple rule, don't mess with the flow, no no? Pff, tylko mieszanie zrobi z ciebie osobę tak wyjątkową, jaką naprawdę jesteś. Nie musisz się dopasowywać i nie musisz jarać się One Direction, jeśli jara cię estoński jazz (#TeamBeeczka). I ja wiem, że wy to wszystko wiecie. Ale kto się do tego stosuje? Szczerze. Naprawdę szczerze.

Tak myślałam.



PS: To post głównie dla osób, które nie mają w nawyku czytania wszystkich postów wstecz. Pomyślałam, że dobrze będzie przypomnieć sobie tę ważną sprawę, dlatego post może się wydawać nieco podobny do jakieś dawniejszego postu. Wprowadźmy jednak nowych ludzi, których tu ostatnio przybywa, w najważniejszą zasadę panującą na WD :).



28 komentarzy:

  1. Sama uwielbiam bajki i mój życiowy cel to znać wszystkie piosenki, by zaginać ludzi. :D Oczywiści, z tym celem życiowym żartuję, a ludzi i tak już zaginam, choć w całości znam kilka piosenek na krzyż. Oglądałam chyba wszystkie Barbie, nie kiedyś, o ostatnim roku. Jestem wielką fanką Dzwoneczka i Wróżek z Nibylandii, w sumie całej Nibylandii, Piotrusia też uwielbiam.
    Ah i tak, mam prawie 18 lat. Ale nie ma sytuacji, żebym słów "Smutno mi..." nie skończyła śpiewając "... narzeczoną dziś nie potrafię być". I jestem z tego zadowolona. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpię gdyyyyyy cudzą roooolę muuuuuszę graaaaaaaaać!

      Usuń
    2. Będąc sobą, bliiiskich zasmucić maaam?

      Usuń
    3. Kto odpowiedź moożeeee daaaaaaaać?

      Usuń
    4. KIIIIM JEEEST TAAAA, KTÓÓREEJ WZROOOK ŚLEDZI MÓJ KAŻDY KROK?

      Usuń
    5. Sleeeedziii moooooj kaaaazdy krrroooook

      Usuń
  2. Wszyscy lubią piżamki z tygryskiem. (#TeamHupajSiupaj).
    Ja pamiętam chyba tekst wszelkich możliwych piosenek, które słyszałam przynajmniej dwa razy. W przedszkolu nawet chciałam być piosenkarką. Pamiętam, jak moje marzenia legły w gruzach, gdy zdałam sobie sprawę, że kompletnie nie umiem śpiewać xD
    A post jest bardzo trafny. Wszyscy powinniśmy zostać dziećmi. Dzieciństwo to naprawdę fajny czas, po co go tak szybko opuszczać?

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdę mówiąc wszycy (a przynajmniej niektórzy) w liceum uznają mnie za dziecinną - bo zamiast kupować ciuchów, ja wydaję pieniądze na Barbie w Biedronce, gdyż nie mam wszystkich na DVD. Mam młodszych braci i prawdę mówiąc bardziej jaram się Disney'em i niektórymi bajkami niż oni :") Też znam sporo piosenek na pamięć. I potrafię cytować obszernie serial Pingwiny z Madagaskaru.
    Ale wciąż wstyd mi czasem chodzić po dziale z zabawkami. W tamtym tygodniu jednak, kiedy oglądałam książeczki Star Wars dla dzieci pewnien chłopczyk spojrzał się na mnie w pewnien sposób, którego nie zapomnę: wyglądał na lekko zdziwionego i jakby miał nadzieję, że on też w moim wieku będzie przeglądał takie rzeczy z zapałem (a może tylko mi się wydawało, bo jestem chorą stalkerką ). W każdym razie miło mi Alu, że nie tylko ja kocham ładne lalki (czytałam post o twoich ulubionych, cudo) i często jestem bardziej "dziecinna" niż dzieci :)
    Pozdrawiam,
    Endżi

    OdpowiedzUsuń
  4. DZIECINNIEJMY RAZEM, JOŁ, TO NAJLEPSZY PROCES NA ŚWIECIE!!1!1!!111!1!1!11

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście pomijając hydrolizę soli, izomeryzację etanoli i obrót Wenus wokół własnej osi!1!!1!1!1

      Usuń
    2. Oczywiście Amelko, potas węgiel!!!!

      Usuń
  5. "PŁYYYYYNIEEE CZAAAS, LIIIIICZĘĘ DNIII, COOOO MIIIINĘĘĘĘŁŁŁŁYYYY.....~"
    NO NIE! Jak Ty to opanowałaś?! Punkt 4... Ja wiem tylko tyle, że pierwszą bajką Disney'a jest "Królewna Śnieżka", ale Barbie nigdy nie opanowałam ;^; NAUCZ MNIE TEGO, PROSZĘ! TT^TT
    A btw. Masz coś to LPS? >groźny wzrok<
    Ja posiadam piżamkę z hipopotamem i drugą ze słonikami \(^o^)/
    A figurki z anime są fajne ;w; https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/7b/5a/d2/7b5ad2a39ec8dbc1a510d894dcc4bc49.jpg Ghy ghy *^*

    PS: Ja nie cofam się w rozwoju. Jestem, byłam i będę dzieckiem na zawsze! (No heloł, prezenty na dzień kobiet i dziecka B|) DZIECI ŁĄCZMY SIĘ WSPÓLNYM OGLĄDANIEM KUBUSIA PUCHATKA! TAAAAAK! LUMPEK RZĄDZI! TAAAK! :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezu, ja nic nie rozumiem co ty tu napisałaś.

      Usuń
    2. ...dareeemnieee!
      Nie wiem skąąąd znaanaa miii taaa meeloodia gra wee mnieee <3
      Tę piosenkę znam po polsku (wersja DVD, TV się jeszcze nauczę :P), angielsku i rosyjsku, jak już tak się chwalę :D.
      #chwalipiętamode

      Usuń
    3. A ja umiem "Mam te moc" po japońsku B| (mniej więcej i nie dokładnie, bo to bez karaoke jest c':)
      A-ale rosyjsku?! 0-0


      (Do pani wcześniej: ja też ^o^)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. A to ja tak nie napisałam? Przepraszam, musiałam przypadkowo kliknąć *kłania się kłania*

      Usuń
  7. 1. Oj tak XD Nie znam tylu piosenek, ile bym chciała. Muszę nad tym popracować :P
    Nawet jeśli amatorzy, to i tak wow XD

    2. Może nie od razu, ale zerkam od czasu do czasu. Tak, wiem, to nie to samo :/

    3. Nie, ale nie narzekałabym takimi promocjami XD

    4. Nie potrafię. Co gorsze, nie oglądałam wszystkich Barbie. Strasznie nad tym ubolewam. Nadrobię to. Kiedyś. W najbliższej przyszłości, kiedykolwiek.
    Wstyd, wiem.

    5. OMG, Tygrysek <3 (#TygrysekIsTheBest) Chciałabym mieć taką piżamkę :P

    A zdjęcie mega *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie oglądałam, boję się sięgnąć po niektóre z najnowszych, a poza tym wychodzi tego tyle, że nie nadążam :D. Ale wymienić umiem XD

      Usuń
    2. Wow. Naprawdę XD
      Na pewno nie obejrzę wszystkich, to jest niemożliwe :P

      Usuń
  8. Dzięki twojemu zdjęciu sama zaczęłam przeglądać swoje zdjęcia z dzieciństwa. Znalazło się tam kilka perełek :D Ja również zauważyłam to zachowanie u siebie, gdy ostatniona wigili klasowej uchroniłam talerzyk ze Scooby-Doo przed wylądowaniem w śmieciach. Obecnie wyleguje się u mnie na komodzie. Super post :) Miałam nadzieje, że dzisiaj się pojawi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż, ja chetnie bym z Tobą kochana Alicjo podziecinniała, ale jakaś część mnie po prostu zatrzymała się kiedy miałam 6 lat C: JAA JA JA SIE STOSUJĘ! I czytam książki dla dzieci, bardzo namiętnie. Cała pólka stoi obok łóżka (chciałam się pochwalić ale nie można tu wstawiać zdjęć :c) I bajki oglądam. Z bratem. I nawet kubek z Małą Mi posiadam! I co piękne, znajduję w nowej klasie całkiem sporo ludzi którzy również chodzą do kina na bajki :3 Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO JA, I NADAL MAM MENTALNIE 6 LAT. #jasięstosuję

      Usuń
  10. A ja słucham 1D i smutno mi, kiedy ktoś ich obraża. Nie wszystko co robią, robią z własnej woli :) A directionerki to jedne z najlepszych osób jakie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja ich nie obrażam, nie mam nic przeciwko 1D, ale są osoby, które są zmuszane do słuchania popularnej muzyki przez swoje środowisko i One Direction pierwsze wpadło mi do głowy.
      Zdanie, w którym o nich wspominam, absolutnie nie ma na celu nikogo obrażać. Tym bardziej nie w poście, w którym mówię, że może nam się podobać, co tylko chcemy, bez przesady :D

      Usuń
    2. Odpisuję dopiero teraz, bo kompletnie zapomniałam o przeglądaniu blogów, ale bardzo się cieszę, że tak odpisałaś, bo właśnie na taką odpowiedź liczyłam. Twoje wypowiedzi są naprawdę mądre i zgadzam się z 90% postów :)

      Usuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).