Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu

By Alicja Kaczmarek - 12/06/2015

Dużo ludzi, dużo jedzenia i dużo światełek. Przed państwem Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu.
Zdecydowanie warto było się wybrać, bo tyle świątecznego nastroju nie widziałam już dawno. Nawet bez śniegu i nawet, kiedy było jasno. A zresztą im wcześniej, tym lepiej, bo można się spokojnie poruszać i kupować. Nie polecam chodzić wieczorem, chyba że tylko na spacer i to samemu, bo odłączyć się od swojej grupy jest niesamowicie łatwo.
Rynek jest piękny, a z tymi wszystkimi stoiskami i światełkami jeszcze piękniejszy. Tylko ludzi trochę za dużo. A co do tych stoisk, to budek jest naprawdę dużo i idzie się nawet zgubić, jak się trochę postarasz. Oczywiście najwięcej jest jedzenia (czekoladowy kebab wtf), ale oprócz pierników i kiełbas znajdzie się też kilka ładnych bombek (kupiłam sobie pieruńsko drogą, ale bardzo ładną w kształcie walizki) i standardowe pierdoły typu torby, koszulki czy plakaty.
Najeść się polecam. Żałuję, że nie kupiłam sobie waty cukrowej, bo z tego, co widziałam, była przeogromna. Poza tym Bajkowy Lasek oferuje sporo atrakcji dla dzieciaków i grzaniec dla tych, którzy powinni ich pilnować. 

A POZA TYM DREWNIANE SZTYLETY ZA DZIESIĘĆ ZŁOTYCH WOAH.

Ale w sumie powiem wam, że mogli wybrać bardziej świąteczną muzykę. Nie lubię nie znać piosenki, która akurat leci, szczególnie, jeśli ma to być piosenka świąteczna.

W całym tym szaleństwie idzie się zatracić, a nie warto, bo portfel będzie nam jeszcze długo wypominał. To nie są tanie rzeczy. Za to świąteczny klimat jest bezcenny i niesamowity, a przy tym przecież darmowy. Polecam!

PS: Serdeczenie pozdrawiam Panią, której tak bardzo poprawiły humor nasze maski Pinkie Pie z Happy Meala. Tak trzymać!
PS2: Serdecznie NIE pozdrawiam kierowcy naszego autobusu powrotnego. Panie, jest pan gburem. 

  • Share:

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Mieszkam we Wrocławiu, jestem na jarmarku chyba co roku. Fakt, klimat jest super. Ciekawostka:co roku są te same stoiska w tych samych miejscach. xD

    OdpowiedzUsuń
  2. A do Wrocławia tak daleko. Mogłam się wybrać to bym przyjaciółkę z internetu odwiedziła :c
    Dla świątecznego klimatu warto jeździć na takie jarmarki. Niestety, ja mieszkam w takim mieście, gdzie jedynie wieszają lampki na drzewach w ramach ozdoby. Nie narzekam, w nocy wygląda to zjawiskowo.

    OdpowiedzUsuń
  3. We Wrocławiu nie byłam, ale na zdjęciach wygląda dokładnie jak w Krakowie. Także polecam - komercha straszna, ale ubaw jest.
    Wolę stoiska na Placu Nowym (mniej komerchy), ale nie polecę ich z czystym sercem (śmierdzi).
    A na rynku we Wrocławiu, pewnie tak jak w Krakowie pachnie bigosem, mmmmm!

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy się nawzajem.