Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



środa, 14 października 2015

NaNoWriMo - z czym to się je?

Wielkimi krokami zbliża się listopad, a co za tym idzie - NaNoWriMo, czyli National Novel Writing Month. Świetna inicjatywa, w Polsce niezbyt popularna. Jeszcze.
W tym roku pierwszy raz "wezmę udział" w Miesiącu Pisania Powieści i od razu nagnę zasady, bo mogę.

Ale pewnie nie wiecie, o co chodzi? Jak nie wiecie, to czytajcie, a jak wiecie, to możecie przeskoczyć.

Zasady są proste: od pierwszego do trzydziestego listopada włącznie ludzie na całym świecie rezygnują z życia osobistego i tylko walą całymi dniami w klawisze, aby napisać powieść. Albo przynajmniej pięćdziesiąt tysięcy słów, czyli właściwie powieść, ale różnie to bywa. Można się zarejestrować na stronie, żeby monitorować postępy i takie bajery, ale ja z tego rezygnuję. Pod wskazanym adresem znajdziecie więcej informacji.

O tej akcji dowiedziałam się jakoś w grudniu ubiegłego roku i natychmiast zaczęłam odliczanie do listopada, bo wtedy mi się jeszcze wydawało, że będę w stanie napisać powieść. Niekoniecznie w miesiąc, ale że będę.

Dlaczego rezygnuję z rejestracji i tak dalej? Bo po pierwsze nie biorę udziału dla odznak, a po drugie jeszcze przed zaczęciem akcji, złamałam kilka głównych założeń.

Nie piszę powieści. Nie ten poziom, nie szarpnę się. Za to postawiłam sobie za cel napisanie małego zbioru opowiadań (naprawdę małego) i jeśli do stycznia (czas na poprawienie, złożenie i wyłudzenie ilustracji) nie znajdziecie nigdzie na tej stronie wielkiego linku z możliwością jego pobrania, to znaczy, że zawiodłam. Ale nie zawiodę. Nie po tym, jak wam tu powiedziałam, że to zrobię.

Poza tym już od dawna pracuję nad tym moim zbiorem (choć dopiero dzisiaj stał się zbiorem, wcześniej to był jeden, pojedynczy tekst) i nawet mam już jedno opko, którego pseudozwiastun (nie mam lepszego słowa) możecie zobaczyć tutaj, więc złamałam zasadę pisania w listopadzie, która chyba jest jednym z głównych założeń.

Nie wiem też, czy napiszę w ogóle te pięćdziesiąt tysięcy słów, bo pierwsze opowiadanie ma ich raptem trochę ponad trzy tysiące, a raczej nie napiszę szesnastu/siedemnastu opowiadań. Ale jeśli skończę syrenki przed końcem listopada, postaram się pokończyć moje inne projekty. Wątpię jednak, by udało mi się dobić do wymaganej liczby słów.

Dlaczego więc biorę udział?

Bo to świetna inicjatywa, doskonały motywator i przede wszystkim nieważne jest, co piszesz i ile tego piszesz w miesiącu, ale że w ogóle coś piszesz. Dlatego pozwoliłam sobie złamać te zasady, choć może w tym momencie nie powinnam mówić, że biorę udział. Myślę jednak, że lepiej napisać coś wbrew zasadom, ale w gruncie rzeczy przemyślanego, niż kompletnie nijaką powieść, skleconą na szybko. Co prawda, świat potrzebuje mojej powieści, ale wolałabym, żeby dostał jednak coś porządnego.

Zresztą, powinniśmy pisać cały czas, a nie tylko podczas trwania NaNoWriMo, nie tylko w listopadzie. Dlatego podejmuję trochę inne wyzwanie: spróbuję napisać niebotyczną (jak na mnie) ilość tekstów, pobić wszystkie swoje rekordy, ukończyć syrenki i przede wszystkim pisać jak najwięcej. Jeśli mi się to uda, uznam, że zaliczyłam NaNoWriMo.

A co z tradycyjnymi zasadami? Może za rok? Może za dwa? Pewnego roku spróbuję, a gdy mi się uda, ziemia się zatrzęsie!

W grudniu zdam wam relację, czy mi się udało i jakie są wnioski, a was zachęcam do tego samego - czy to na prawdziwych zasadach, czy na waszych własnych. Ale jeszcze bardziej zachęcam was do pisania cały rok, jakkolwiek i czegokolwiek, bo to przecież najważniejsze :).



12 komentarzy:

  1. Syrenki są świetne, trzymam za ciebie kciuki *-*
    NoNoWriMo. Dlaczego ja się teraz dowiedziałam? To taki cudowny motywator, jejku. Chyba "wezmę udział" na tych samych zasadach. Mam kilka zaczętych projektów...
    Może eykorzystamy to jako okazję do naszego duetu? 😄 chyba że wolisz się skupić na syrenkach ;-;
    Tak czy siak, trzymam kciuki >u<

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie że napisałaś, bo nie miałam pojęcia o tej akcji (niee, to wcale nie tak, że ja nigdy nie mam o niczym pojęcia). Aż wezmę udział, chociaż chyba też trochę nagnę zasady. Ale jeden projekt czeka na skończenie, więc może to będzie dobra motywacja. Tak czy siak dzięki za info i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlaczego zawsze o wszystkim dowiaduję się ostatnia? ;-;
    Chciałabym wziąć udział, ale z moim lenistwem i zorganizowaniem... Cóż, raczej się nie da xD
    Za to spróbuję WiDeAlKa (Wiosenne Deszcze Alicji Kaczmarek xD) i napiszę w miarę rozumny tekst zanim pojawi się Twój post w grudniu! Jeszcze nie wiem o czym... ALE NAPISZĘ! (Tak, Kasiu, a w zeszłym tygodniu miałaś posprzątać w pokoju xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów do mnie matko, bo się głupio czuję xD
      I dziękuję ^^
      (Aha, jakby co to mogę główną bohaterkę nazwać Alicja? Mam zamiar napisać takie jakby połączenie Małej Syrenki i Alicji w Krainie Czarów >I tu kończy się wszystko co rozumne w tym przyszłym pseudo dziele xD<)

      Usuń
    2. Jasne, że możesz, imię jak imię, chociaż z zasady unikam książek o Alicjach XD

      Usuń
  4. Wchodzę na Deszcze, "może nowy post", myślę.
    O. Trafiłam. I to na jaki! *u* Powieść? W miesiąc? No, na pewno nie teraz, nie u mnie. Ale opowiadanie, jednostrzałowiec... Dlaczego nie? Człowiek potrzebuje motywacji. I, nie wiem jak, ale motywujesz do pisania. Tak mocno-mocno. ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, fajna inicjatywa. Ale napisać pięćdziesiąt tysięcy słów w miesiąc? Ekhem... ale cóż, chciałabym spróbować wziąć udział w tym wyzwaniu, chociaż również z nagięciem zasad. Pewnie mi się nie uda, bo z motywacją i wytrwałością u mnie ostatnio kiepsko, ale może? Marzy mi się bowiem stworzenie czegoś a'la noweli, czyli w gruncie rzeczy czegoś dłuższego od opowiadania, a krótszego od powieści. Na pewno nie w miesiąc, potrzebowałabym więcej czasu...więc może spróbuję? Heh, zainspirowałaś mnie tą akcją:D
    Pozdrawiam ciepło i oczywiście trzymam kciuki za zbiór opowiadań! Chętnie bym go przeczytała:)
    P.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojeju jeju, czemu ja o tym nie wiedziałam :O? Ok, odpowiedź jest prosta, nie wiedziałam nawet o dzisiejszym konkursie z chemii, na który poszła cała klasa oprócz mnie (dobra, na biologii zostało łącznie pięć osób, ale oni dokonali świadomego wyboru, a ja się po prostu nie ogarnęłam).
    W każdym razie (Anga - mistrz dygresji i egocentryzmu) to świetna akcja! Znaczy się wiadomo, pisać każdy może, ale nie wszystko powinno zostać wydane, ale... no właśnie, pisać każdy może :D Ja w pierwszej chwili pomyślałam: "Jej, napiszę swoją powieść, która jest rozbudowana w mojej głowie, jest w sumie całkiem krótka, ale oryginalna (w miarę) i spoko, więc świetnie, nareszcie będę miała motywację", po czym czytam dalej i tak sobie uświadomiłam, że moje skille są tak ograniczone, że owszem, może i jakbym się spięła, to bym dała radę to napisać, ale byłoby to tak kiepskie, że zapewne sama bym zgrzytała zębami to czytając (i well, nigdy nie napisałam nic na więcej niż kilka tysięcy znaków :/).
    Chyba skorzystam z twojego sposobu i nagnę zasady konkursu. Też miałam zamiar napisać zbiór opowiadań na konkurs w mojej szkole (odgapiłam od siostry, nie zdradzę nazwy konkursu <tak wiem, że ona i tak nikogo nie obchodzi), bo a.)brzmi bardzo nadęcie, b.)żodyn nie może wiedzieć, do którego psychiatryka chodzę), ale jakoś mi upadło po drodze, więc może w końcu wezmę się za ten epicki fanfick modern AU Disneya, który chodzi mi po głowie już tyle czasu (w sumie to nawet powstał pierwszy rozdział, więc też już złamałam zasady).
    PS: Mogę napisać też o tym na blogu, oczywiście wspominając, że wiem o super akcji, przez twoje deszcze? Wiem, że teoretycznie mogłabym to zrobić bez pytania, ale lubię być fair :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie akcje, bo bardzo mnie motywują.
    Powieść? Nie. Dopiero od niedawna poważniej podchodzę do pisania, to jeszcze nie ten czas. Jednak ostatnio w głowie kłębi mi się tyle pomysłów i weny na skończenie kilku projektów, że 'wezmę udział' na zasadzie 'Pisać jak najwięcej. Codziennie'. Może po miesiącu wejdzie mi to w nawyk? Warto spróbować. ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Super akcja, coś w sam raz dla mnie ! Uwielbiam pisać ff, własne historie, reportaże .... Nie mogę przestać pisać, to moja pasja ! Dzięki za podzielenie się tą informacją, już loguję się na stronie ! <3
    http://momentcatcher00.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).