Witam na Deszczach!


To ja!

Pisarka-amatorka, blogerka, mądrala, marzycielka. Jestem Alicja. Może się poznamy?


Czego szukasz?

Więcej mnie

  • zbyt bajkowo
  • Blog z opowiadaniami, gdzie znajdziecie teksty własne oraz fan fiction (Harry Potter, Percy Jackson, Disney i inne). Serdesznie zapraszam :).
  • Chasing Barbie
  • Blog, na którym dzielę się moją nową pasją - lalkami. Nowe, stare, piękne i brzydkie, na chwilę i na całe życie - wszystkie przeżyją tu swoje 5 minut.

Zostańmy w kontakcie!


Subskrybuj, lajkuj, followuj!



piątek, 3 kwietnia 2015

Jak napisać poczytne fanfiction? Poradnik dla początkujących

Obrazek kłamie, Dramione to mój antyship.
Znasz to uczucie, gdy po skończeniu świetnej książki, świetnego serialu trzeba natychmiast usiąść do klawiatury, a swój twór opublikować w internecie? Jeśli tak, pewnie termin fanfiction nie jest ci obcy. Jeśli twoje doświadczenie w zdobywaniu czytelników jest niewielkie, pozwól, że cię oprowadzę, aby oszczędzić ci bólu i łez. Zapraszam, młody padawanie!

Postaw na oryginalność

Zacznij od pomysłu. Pamiętaj, że to, co kanoniczne, jest oczywiście nudne, a my nie lubimy nudnego i przewidywalnego, więc twoją powinnością jest jawny gwałt na kanonie. Proponuję Dramione albo inne -mione (nie Romione!!!), bo to przecież takie świeże!
Pozostając dalej przy ff do Harry'ego, stanowczo odradzam wychodzenie poza ramy Hogwartu. Życie czarodziejów poza szkołą? A co ty o tym wiesz? Jeszcze się zbłaźnisz! Analogicznie wybieraj bezpieczny grunt w każdym innym uniwersum. Bezpiecznie, ale z gwałtem - najlepsze połączenie!

Najważniejsza jest treść

Każdy popełnia błędy, prawda? Ale one się nie liczą. Nic się nie liczy, bo kiedy powalisz wszystkich na kolana swoją świeżością, swoim pomysłem, to nic się nie będzie liczyć. Zadbaj o to, aby treść opowiadania była na najwyższym poziomie, a wszystko inne zostanie ci przebaczone! Co na przykład? Papierowi, nudni, schematyczni bohaterowie, błąd na błędzie w każdym wyrazie i wszystko to, co twoją powinnością jest znać stąd.

Wkładaj w to serce i siebie

Przede wszystkim to jest twoja opowieść, dlatego jeśli czegoś chcesz... zrób to! Nieważne, że to się kłóci z całym mechanizmem świata przedstawionego - jeśli tylko wkładasz w to siebie, a treść jest wspaniała (patrz wyżej), jest dobrze!

Pamiętaj o profesjonalizmie

Dobry blog to profesjonalny blog! Pobierz profesjonalny szablon z profesjonalnej szabloniarni i zatrudnij profesjonalną betę, a potem zgłoś się do profesjonalnej ocenialni, żeby poznać jedyną słuszną opinię na temat twojego dzieła.

Fabuła powinna być urozmaicona

Pomoże ci w tym... brak planu! Kiedy pozwolisz swoim pomysłom napływać do głowy nieustannie, ciągle będzie dziać się coś ciekawego! No powiedz, po co zamykać się na wąski arsenał pomysłów, którymi dysponujesz w chwili układania planu? Później możesz wpaść na coś lepszego! Niedokończone wątki? Pfff, liczy się treść!! (patrz wyżej)


...a akcja wartka

Musisz pędzić z akcją, bo czytelnicy się zanudzą! Raz, raz, szybko, pierwsza randka, pocałunek, nieporozumienie, happy end i koniec! Nie ma co przeciągać, serio! Daj im wszystko, czego trzeba historii do sztamp szczęścia i pisz epilog!

Mam nadzieję, że sporo wynieśliście z tego krótkiego poradnika! Widzimy się w następnym epizodzie, kiedy będzie już średnio-zaawansowani!



Jeśli nie widzisz w tym ironii, to proszę, nie psuj mi humoru i nie komentuj, naprawdę.

AKTUALIZACJA: Ponieważ ewidentnie nie wszyscy załapali żart i boję się naprowadzać was na złą ścieżkę - ten poradnik jest ŻARTEM. Nie kierujcie się nim, proszę. I dziękuję :).



27 komentarzy:

  1. Padłam i nie wstaję. Dzięki, Ala, poprawiłaś mi humor na noc c: Będą mi się śniły powalone fanfiction xD Już się boję :D Dramione mi się będzie śnić... Boże, proszę, nie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze Dramione niż SNARRY. FUJ.

      Usuń
    2. I tak najlepszy parring to Snape i Hermiona......

      Usuń
  2. Malinowa Fenoloftaleina4 kwietnia 2015 09:04

    Uwielbiam Cię. Na prawdę. Myślałaś kiedyś o otwarciu analizatorni? Była byś postrachem blogasków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad ocenialnią (tylko profesjonalną!), ale szkoda mi doby na czytanie tych (po)tworów. Lubię czytać analizy, szczególnie ocenialni na Karnym Kaktusie <3, i jak sądzę, że słabe i krzywdzące ocenialnie powinny zniknąć i do widzenia, tak słabe opka będą zawsze i hej! każdy tak zaczynał! Boru, ile ja mam słabych opek na koncie. Analizy nie pomagają tym autorom, wręcz przeciwnie, krzywdzą ich. A kto wie, czy z tego kaczątka nie wyrósłby łabędź za dziesięć lat? Nikt, bo dziewczyna się załamie i nic więcej nie napisze. Ci ze słabych opek nie mają tak twardych pleców, są w tym nowi. Nie jestem od tego, żeby podcinać im skrzydła. Chyba że znajdzie się ktoś arogancki i wszechwiedzący (mimo że gówno wie), to może spadać, nie zależy mi, żeby wyrastał na łabędzia, to moja miejscówa XD.
      Zresztą, byłabym potworna, jejku, jak ja bym po wszystkich jeździła XD. Taka ze mnie hipokrytka :(. Na razie hejtuję przypadkowe opka znajomym na czacie i wystarczy ;)

      A w ogóle to dziękuję <3

      Usuń
    2. Malinowa Fenoloftaleina5 kwietnia 2015 00:36

      Cóż, z analizami jest najczęściej tak, że albo się je kocha, albo nienawidzi. Masz rację, każdy zaczynał od słabych opek, ale hej, ja moje zapisywałam w zamykanym na kluczyk pamiętniku, a nie wrzucałam do sieci. Poza tym uważam, aczkolwiek mogę się mylić, że z powielania schematów, takich jak na przykład Dramione, nie można wiele wynieść. Uważam też że kiedy ktoś wrzuca taki tFUr najeżony wszelkiej maści błędami, to nie tylko sam niczego się nie uczy, ale też szkodzi swoim czytelnikom. Ale zgadzam się analizy bardziej pomagają czytającym je, niż aŁtoreczkom.

      Usuń
    3. Moje pierwsze opko w internecie to Jily. Można się wiele nauczyć w ten sposób, bardziej z tych warsztatowych spraw :).

      Usuń
    4. Malinowa Fenoloftaleina5 kwietnia 2015 21:18

      Okay, nie twierdzę, że tak jest zawsze, ale kiedy aŁtoreczka wrzuca do sieci opko w którym roi się od błędów wszelkiej maści, a w dodatku nic nie trzyma się kupy (nie mówię o osobach w miarę dobrych, ale po prostu nie wyrobionych, skupiam się na takich blogaskach, jakie trafiają na warsztat analizatorów), a potem zbiera hymny pochwalne, a krytykę uznaje za hejt, to po prostu nie wierzę, że wyniesie z tego coś wartościowego.

      Usuń
    5. No ja miałam to szczęście, że mnie nikt nie czytał XD. Krytyka=hejt to chyba najgorsza rzecz na tych wszystkich blogaskach.

      Usuń
    6. Malinowa Fenoloftaleina5 kwietnia 2015 22:02

      Tak, a strasznie "pozewem do sondy" za analizę to poprostu klasyka :'D znasz (albo może bardziej znałaś, bo już nie działają) Blogowego Sznaucerka? Trafiłam tam na chyba najpiękniejszą aŁtoreczkową gównoburzę w dziejach internetów :D

      Usuń
    7. A znam :D. Ale nie śledziłam na bieżąco :(. Najpiękniejsza gównoburza to chyba ta o dildo Malfoya?

      Usuń
    8. Malinowa Fenoloftaleina5 kwietnia 2015 22:59

      Ofkors :') ech, to były czasy *ociera samotną, kryształową łzę* dziś już takich shitstormów nie robią...

      Usuń
  3. Genialne. XD
    Dziękuję za wspaniały poradnik!!!111!11!
    Będę taka oryginalna! Napiszę ff o Dramione!!!11!

    Nie no, naprawdę świetne :')
    I czekam na ciąg dalszy, haha XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo bym chciała napisać niezwykle oryginalny fanfik o Dramione, rzecz jasna, żeby nie było tak łatwo i trochę oryginalniej, to najpierw się będą nienawidzić, a pod koniec okaże się, że Draco tak naprawdę kocha Pottera! Na wieść o tym Hermiona puści się z... Przestanę już.
    Co do tego szipu, to nie uznaję go i to nie tylko z powodu przeczytania (świetnego zresztą) fanfika Złodziejka Wspomnień c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, to jest już taki ff... :P

      Usuń
    2. puści się z Luną, która była w niej zakochana bez wzajemności od długiego czasu i biedna Luna nie będzie wiedzieć, co o tym myśleć c: Mam jeszcze lepsze pomysły na dalszy rozwój akcji, ale już może nie będę ich zdradzać :D
      Chcę nazwę tego fanfika xD

      Usuń
    3. Niestety nie jestem fanką takowych więc nie zapisałam, ale z tą Luną to akurat oryginalnie :) W tamtym było chyba z Ginny z tego co pamiętam. :) Ale czekam na twój w takim razie, haha.

      Usuń
  5. W moim ff będzie Snape kochający się w szamponie. Zrobię furorę, mówię wam! XDDDDD
    A tak serio: genialny poradnik!
    Endżi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mi przypomina takie jedno Flarry :D!

      Usuń
    2. Ej, ale to, to bym akurat z chęcią przeczytała :D

      Usuń
  6. Haha... Smutne jest to, że takie słabe ficki serio często są bardzo popularne.
    A co do shipów, oryginalności i kanonu:
    1.) Dramione toleruję tylko w "Zadziwiająco skocznym szczurze", bo Draco jest bardzo niekanoniczny (czyli jest inteligenty, błyskotliwy i odważny - sorry Malfoy, ale Rowling cię skonstruowała dużo prościej), a w dodatku to świetny fanfick jest, no i Ron też dostaję spoko dziewczynę, więc lajt (nie napiszę kogo, bo... spoilers!)
    2.) Śmieszna sytuacja była z Drarry, kiedy jedna moja koleżanka powiedziała: jak można to shipować? To jest okropne. Na co druga: Hm, to mój ulubiony ship :D A tak na serio: Drarry shipuję tylko w fanficku mojej siostry, która podobno pisała to na podstawie kanonu z ff "Światło pod wodą" tej samej autorki co "Szczur". Czyli wszystko może być dobre, jeśli je napiszę ktoś dobry na podstawie swojego własnego headcanonu :) No dobra, wszystko oprócz wszelkich shipów ze Snapem :)
    3.) Generalnie shipy niekanoniczne toleruję tylko wtedy kiedy zgadzają się z moimi shipami, czyli Mystrade, Jo z Lauriem (jeżu, to był największy błąd tej autorki, że oni nie byli razem, więc fani muszą to naprawić!) i Legolas z Gimlim. A nie, to ostatnie to przecież kanon...
    Haha, nie wiem po co to napisałam, ale chyba głównie po to, żeby podzielić się "Zadziwiająco skocznym szczurem"! Uśmiałąm się jak to czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Legolas, to tylko z Aragornem!!!
      (choć nie chciałabym, żeby to było kanoniczne, no ale jak oni na siebie patrzą :c)

      Usuń
    2. Nie, tylko nie Legolas z Aragornem! Przecież Legolas należy li tylko i wyłącznie do Gimliego!

      Usuń
    3. Nie, tylko nie Legolas z Aragornem! Przecież Legolas należy li tylko i wyłącznie do Gimliego!

      Usuń
  7. Zapomniałaś o reklamach! xD
    Wspaniały poradnik, z pewnością go zapamiętam i wcielę w życie! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie takie pytanie - co złego jest w rzeczach, które wymieniasz w podpunkcie "pamiętaj o profesjonalizmie"? Bo jak na moje to tylko nazywanie ich "profesjonalnymi".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nic z tego postu nie jest złe :).
      Nie mam nic przeciwko szblanonarniom, ocenialniom, betom, wręcz przeciwnie - uważam, że są bardzo przydatne, ale myślę, że dość śmieszne jest zjawisko, kiedy na przykład szablon "samoróba" jest gorszy, bo nie z "profesjonalnej" szablonarni, a jak się zebrało dobrą notę w jakiejś ocenialni o wątpliwej renomie, to automatycznie jest się prawdziwym pisarzem.
      Albo bety profesjonalistki, które robią więcej błędów niż klient. Chcesz mianować się profesjonalistą, to po prostu nim bądź :).

      Usuń

Proszę o zachowanie kultury słowa i nieprzeklinanie w komentarzach, a także szanowanie innego człowieka i mojej pracy - każdy przejaw hejtu czy opryskliwości będzie usuwany.
Proszę również, żebyś nie spamował i nie podpisywał się linkiem do swojego bloga. I tak nie zajrzę, chyba że odczuję potrzebę dowiedzenia się czegoś o Tobie. Ale wtedy sama znajdę link ;).
Z góry dziękuję :).